Kandyzowane skórki w czekoladzie są uzależniające. Smakowały nawet sceptykom skórkowym i pierwsze porcje znikały momentalnie! Szczerze pisząc to nawet te "niedokończone", kiedy obsychały, były podjadane. Przygotowanie skórek nie wymaga specjalnych umiejętności, a tylko cierpliwości, ponieważ skórki trzeba przesuszać i dać im czas, by stały się gotowe. Kandyzowane skórki w czekoladzie to elegancki deser jaki można też dać jako prezent czy to już w słoiczku czy ozdobnej torebeczce lub pudełku. Na zbliżające się Walentynki wręcz idealne.
5 pomarańczy
4 szklanki cukru
2 szklanki wody
1 łyżka soku cytrynowego
gorzka czekolada
Pomarańcze dobrze umyć pod ciepłą wodą, osuszyć i obrać. Pokroić na mniejsze kawałki. Pomarańcze zachować - np. na smoothie lub po prostu zjeść. Można też wykorzystać skórki po wyciskaniu pomarańczy na sok - wówczas trzeba je najpierw okroić z resztek pomarańczy - głównie włókien - tak by otrzymać skórki jak po obieraniu owoców.
Skórki włożyć do garnka zalać wodą i doprowadzić do wrzenia. Gotować przez dwie minuty, po czym zlać wodę. Powtórzyć ten proces dwukrotnie. Po dwóch gotowaniach, odcedzone skórki ostudzić, a następnie usunąć z nich część białej warstwy, zostawiając mniej więcej 1/8 cala czyli ok. 1/3 cm. Jeśli biała warstwa jest cienka, należy ją zostawić w całości. Tak przygotowane skórki przełożyć z powrotem do garnka, zalać wodą i zagotować, po czym gotować dwie minuty. Zlać wodę i ostatni raz powtórzyć ten proces.
W garnku zagotować 2 szklanki wody z cukrem. Kiedy zacznie wrzeć, zmniejszyć moc palnika i gotować, aż cukier się rozpuści. Dodać skórki i sok z cytryny. Gotować około 1 godziny. W tym czasie skórki zmiękną i staną się przezroczyste. Zdjąć z palnika i odstawić do ostygnięcia.
Kiedy skórki ostygną wyłożyć je na kratkę, by ociekły z nadmiaru syropu. Zostawić w suchym miejscu na około 24 godziny. Kiedy wyschną i przestaną się lepić, obtoczyć w drobnym cukrze i zostawić na kolejne 8-12 godzin do całkowitego osuszenia.
W garnuszku lub miseczce ustawionej nad parą rozpuścić czekoladę. Można też zrobić to w kuchence mikrofalowej, ale uważając by się nie zważyła i skluszczyła.
Przygotowane skórki zanurzać do połowy w czekoladzie, strząsnąć jej nadmiar i odstawić do całkowitego jej zastygnięcia.
Uwagi dodatkowe
- Ponieważ przygotowane skórki są już wystarczająco słodkie, używam gorzkiej czekolady - nawet 72%. Słodycz skórek balansuje jej goryczkę.
- Oczywiście można też całe kawałki skórek pokryć czekoladą, nie tylko ich część.
No comments:
Post a Comment