Showing posts with label pizza i zapiekanki. Show all posts
Showing posts with label pizza i zapiekanki. Show all posts

April 28, 2023

Zapiekanka z pieczarkami i oscypkiem

Zapiekanki są idealnym sposobem na syty lunch; na wykorzystanie resztek, które spokojnie się nadają do zjedzenia, ale jest ich zbyt mało by zrobić z nich coś większego. Wtedy była to taka kryzysowa zapchaj-dziura - więcej bułki niż pieczarek czy sera, które były bardziej deficytowe. Ale mimo to dawały komfort smaku i najedzenia się. Aż trudno uwierzyć, że coś tak pysznego zostało wyparte na lata przez fast-foody!   

Nasza wersja była bogatsza. Pieczarek było dużo. No i sera też. A poza tym po lodówce kręcił nam się oscypek - oszczędzany przez wszystkich, bo to u nas towar deficytowy. 😉 Ale w końcu zrobiło się go tak mało, że należało go jakoś wykończyć. No i wylądował na zapiekance, dodając jej wędzonego smaczku. 

Print Friendly and PDF

March 14, 2023

Wegetariańska zapiekanka pasterska (shepherd's pie)

Dzień św. Patryka zawsze wypada w czasie postu, więc jest duża szansa, iż ktoś w rodzinie będzie na diecie bezmięsnej. Jest to okazja, by tradycyjne mięsne dania poznać w wersji wegetariańskiej lub wegańskiej. Stąd też pomysł na wegetariańską odsłonę irlandzkiej zapiekanki pasterskiej, którą dotychczas jedliśmy w tradycyjnej mięsnej wersji.  Eksperyment się powiódł, bo zapiekanka okazała się  równie dobra jak ta tradycyjna z mięsem. Podobnie jak oryginał jest też prosta i szybka w wykonaniu. I jak to bywa z  daniami typu zapiekanki, lepiej smakuje niż się prezentuje, więc nie ma co się sugerować zdjęciami, tylko po prostu spróbować. 😉 

Print Friendly and PDF

January 13, 2023

Galicyjska empanada z tuńczykiem

Empanady kojarzyły mi się zawsze z pieczonymi pierogami nadziewanymi w najróżniejszy sposób. Pierwszy raz jadłam je w argentyńskiej restauracji w Monterrey i były rewelacyjne. Jednak galicyjska empanada to coś więcej niż zapiekane/pieczone pierogi. To tak pyszna zapiekanka, że nawet najwybredniejsza jednostka domowa, która twierdzi, że nie lubi tuńczyka zajada się nią ze smakiem. A to już coś!😉
Ta empanada smakuje świetnie i na ciepło, i na zimno. Zazwyczaj jemy ją na bezmięsny obiad, a potem widzę jak kolejna jej część znika z formy, gdy jakiś turkuć-podjadek dożywia się przestudzoną po obiedzie empanadą. 😉Jest prostym, choć efektownym daniem. Między warstwami ciasta krucho-drożdżowego znajduje się pyszne nadzienie. W jego skład zasadniczo wchodzi tuńczyk, papryka i pomidory. Ja dodatkowo wzbogaciłam nadzienie kukurydzą. 

Print Friendly and PDF

September 17, 2022

Grzanki z air fryer'a

Air fryer od pewnego czasu jest popularny jak mało które urządzenie kuchenne. Ale nie chciałam poddawać się modom i fundować kolejny gadżet do kuchni, który po pierwszym okresie fascynacji pokryje się coraz większą warstwą kurzu, po jakimś czasie zjedzie na półkę zapomnianych rzeczy w pokoju Harrego Pottera, a następnie wyjedzie do któregoś z punktu zbiórek nieużywanych rzeczy w dobrym stanie. Tak to bowiem działo się z niektórymi sprzętami kupionymi pod wpływem mody i przekonywań znajomych.  Z czasem uodporniłam się na takie pokusy. Aż nagle okazało się, że air fryer znalazł się na liście zapotrzebowań do college'u Julci. I tak air fryer znalazł się w naszym domu i był wypróbowywany przed wyjazdem. Skorzystałam więc i ja, i pewnego dnia zrobiłam sobie grzanki. Wyszły dokładnie takie same jak te, które robię w piekarniku. Zasadniczymi zaletami użycia air fryera było to, że zrobiłam je nieco szybciej niż zwykle i że nie trzeba było grzać dużego piekarnika dla dwóch małych grzanek. 

Print Friendly and PDF

June 17, 2020

Kluski spaetzle zapiekane ze szparagami

Nie ma chyba bardziej niemieckich klusek niż spaetzle. Smakują ze wszystkim - zapiekane z warzywami, z serem, a także jako dodatek do mięsa z sosem. Mam nawet specjalną maszynkę ułatwiającą ich robienie, ale jakoś częściej korzystam z gotowych, kupionych w sklepie niemieckim czy na amazon. Kiedyś jednak w końcu się zdecyduję zerwać z tym nałogiem i będę robić je sama. 
Dla odmiany od mięsnych obiadów warto było zrobić takie kluski ze szparagami, których jest wiosną tyle, że niemal same zapraszają się na obiad. A że wiosna była raczej chłodna, to nawet w czerwcu bez wysiłku można kupić lokalne szparagi. Danie jest smaczne i super proste w wykonaniu. 
Print Friendly and PDF

June 21, 2017

Zapiekanka z łososiem i pomidorami

Bardzo lubię zapiekanki z makaronem. Dzięki nim obiad można przygotować szybciutko, a na większe spotkania są wręcz idealne, bo można je naszykować wcześniej, a potem tylko upiec. Szanse na to, że z tej zapiekanki cokolwiek zostanie na dojadanie są dość znikome. Dzięki temu, że wykorzystane w niej są  składniki, które nie są surowe, nie trzeba nawet jej zbyt długo piec. 
Print Friendly and PDF

January 10, 2017

Pastitsio, czyli grecka zapiekanka z jagnięciną

Jagnięcina często gości u nas w domu w różnych postaciach. Tym razem zawitała na nasz stół w formie tradycyjnej greckiej zapiekanki pastitsio i była chyba jedną z lepszych zapiekanek tego typu, choć na pewno nie jest to lekkie danie. Zapiekanki tej, choć jest pyszna, nie da się zjeść zbyt dużo i dlatego robię ją z połowy składników, chyba że jest nas dużo chętnych do jedzenia. W oryginalnym greckim przepisie pojawia się ser owczy kefalotiri. Zastąpić go można pecorino romano, podsuszanym oscypkiem czy parmezanem. Podobnie rzecz się ma z makaronem - ziti można zastąpić makaronem rigatoni, tubetti, tortiglioni lub penne. 

Print Friendly and PDF

January 08, 2017

Zapiekanka burrito

Jest to jedno z tych dań, które znacznie gorzej się prezentuje niż smakuje. Zapiekanka ta jest naprawdę pyszna i łatwa w przygotowaniu, ale niewątpliwie po rozkrojeniu rozpada się i nie wygląda zbyt ciekawie. Mimo to, na pewno posmakuje każdemu, kto lubi kuchnię meksykańską, gdyż smak placków tortilla, a także dodanych przypraw, sprawia, że nabiera ona meksykańskiego charakteru. 
Jej zaletą jest łatwość w odgrzewaniu. Mam swoją wypróbowaną metodę, stosowaną na pizzy. Kawałki zapiekanki czy pizzy zawijam w folię aluminiową i piekę w piekarniku rozgrzanym do temperatury 400 F/200 C. Po ok. 10 minutach odgrzewana zapiekanka jest gotowa, gorąca, ale nie spalona czy przepieczona. 


Print Friendly and PDF

May 14, 2015

Pizza z serem pleśniowym i gruszkami

Jedna z ciekawszych pod względem smaku pizz. Nie wiem czy na pewno jadana we Włoszech, ale zupełnie nie przeszkadza mi, jeśli nie. Jest pyszna i warta zjedzenia. Kombinacja gruszek i pleśniowego sera typu gorgonzola, dodatkowo w towarzystwie prażonych orzechów włoskich nie może nie wypalić. Ta pizza po prostu musi się udać i smakować. No może nie dzieciom, bo dla nich może być zbyt wytrawna. Na ciasto został wykorzystany przepis na pizzę użyty do zrobienia pizzy Tartuffo. 

Print Friendly and PDF

April 26, 2015

Tartuffo pizza

Pizza w  Tony's Pizza Napoletana sprawiła, że po raz kolejny zabrałam się za robienie pizzy w domu. Co prawda nie do końca była taka jak tam, ale... Całkiem nieźle jednak ją imitowała, a co najważniejsze była pyszna i pozostawiała miłe uczucie jakie się ma po zjedzeniu włoskiego dania. :)

Walorem tego przepisu na ciasto na pizzę jest to, że wymaga ono minimalnego nakładu pracy. Autorem przepisu jest Jim Lahey, ten sam, który stworzył przepis na chrupiący chleb bez zagniatania. Nie byłabym sobą, gdybym nie zmieniła czegoś w przepisie - w tym konkretnym wypadku - czasu potrzebnego do wyrośnięcia ciasta. Po 2 godzinach podwoiło ono swoją objętość i kompletnie zignorowałam czas podawany w przepisie, wahający się między 9 a 18 godzin. 

Nie odważyłam się również wyciągać ciasta tak jak to robi Jim Lahey i kucharze/piekarze w pizzeriach. Może kiedyś dojdę do takiej wprawy. Zmieniłam również i sposób pieczenia, zwłaszcza, że jego jest równie dobry jak inne. Najważniejsze jest jednak cieniutkie rozciągniecię pizzy. Ciasto praktycznie powinno prześwitywać, a i tak jeszcze lekko urośnie. 


Print Friendly and PDF

December 15, 2014

Zapiekanka

Zapiekanki kupowane w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych z przyczep kempingowych były namiastką fast-foodów w czasach gdy w Polsce te były zupełnie nieznane. Ale też i były o niebo lepsze. W sumie to bardziej są podobne do kanapek sprzedawanych z wozów, jakie w Seattle podjeżdżają np. pod amazon. 
Dobra zapiekanka z pieczarkami i serem, polana keczupem podana na chrupiącej bułeczce była naprawdę pyszna. Przyznam, że je bardzo lubiłam. 

Dzisiaj już nie kupi się takich zapiekanek. W Warszawie, jak i innych miastach, po prostu już nie ma takich przyczep. A jeśli nawet gdzieś się dorwie zapiekankę, to jest to nędzna imitacja tego, co sprzedawano w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych. I nie może być inaczej, bowiem dzisiaj zapiekanki powstają w mikrofalówce. Kiedy więc miałam bułeczki, idealne do zapiekania, i nadmiar pieczarek, musiałam zrobić zapiekankę, taką jak kiedyś. 

Print Friendly and PDF

March 29, 2014

Kanapki caprese

Sałatka caprese to nie nowość. Kanapki caprese niby też, choć nie do końca. Pierwszy raz spróbowałam takiej kanapki na lotnisku we Frankfurcie. Była naprawdę doskonała. Dziwne, prawda? Lotnisko rzadko kiedy kojarzy się z wykwintnym jedzeniem. Raczej przychodzi nam do głowy masa fast-foodów serwujących byle jakie jedzenie, które i tak podróżni kupią, bo nie mają innego wyjścia. Ale nie Frankfurt! To lotnisko kojarzy mi się z zapachem świeżego chleba, który roznosił się z wielu miejsc. Co rusz można było wejść do knajpki oferującej kanapki na smakowicie wyglądającym pieczywie. W terminalach stały stoiska-wozy z kiełbaskami, bułkami i  preclami. Wybrałam knajpkę o wystroju rustykalnym. Aż ciężko było się zdecydować na chleb! Kanapka caprese na rustykalnej bagietce okazała się być jedną z lepszych kanapek. 


Print Friendly and PDF

March 09, 2014

Pizza kalabryjska z tuńczykiem

To pierwsza pizza jaką kiedykolwiek upiekłam. Swego czasu gościła dość często w naszym domu, zwłaszcza, że nie było w niej żadnych egzotycznych dodatków takich jak sery włoskie czy nieznane nam warzywa. Najbardziej niezwykłe były oliwki, tuńczyk i anchois, ale pojawiły się już na rynku polskim i dość łatwo było je dostać. 
Potem pojawiła się możliwość zamawiania pizzy lub kupowania w sklepie i pizza ta poszła w zapomnienie. 

W oryginalnym przepisie nie ma w niej ani odrobiny sera. Jednak zawsze robiliśmy ją z serem, który, za radą Włoszki prowadzącej lektorat na Politechnice Warszawskiej, kładliśmy na cieście, by nie przesiąkło ono sosem pomidorowym. Ostatnio przy okazji przeprowadzki do nowego gabinetu odkryłam wiele książek i zeszytów do których nie zaglądałam latami. Tak właśnie odgrzebałam ten stary przepis i voiolà! Pizza na stole!
Print Friendly and PDF