Showing posts with label kefir mleko maślanka jogurt i mleko zsiadłe. Show all posts
Showing posts with label kefir mleko maślanka jogurt i mleko zsiadłe. Show all posts

June 22, 2026

Placuszki jogurtowe z truskawkami

Ach co to był za obiad! A wszystko dzięki placuszkom jogurtowym, które jedliśmy już wiele razy z najróżniejszymi owocami letnimi - wiśniami i czereśniami, brzoskwiniami i ze śliwkami. Są świetnym daniem na lekki, letni obiad w upalne dni, gdy na niewiele co ma się ochotę. Truskawkom, mimo iż są delikatniejsze niż inne używane w placuszkach owoce, zupełnie nie szkodzi smażenie, a sos truskawkowy jest wspaniałym dopełnieniem całości. Oczywiście można też użyć zwykłej śmietany, ale czemu nie rozkoszować się truskawkami w każdej postaci! 


Print Friendly and PDF

August 17, 2025

Placuszki jogurtowe z brzoskwiniami

Powoli kończą się czereśnie, a ich miejsce zajęły brzoskwinie. A tych nigdy dość. Nie dość że u nas, te lokalne są po prostu przepyszne na surowo, to jeszcze w każdej postaci w jakiej je jedliśmy. Dobrze, że sezon brzoskwiniowy jest na tyle długi, że można się nimi prawdziwie nacieszyć i najeść, bo te przywożone z daleka i te mrożone, to już nie to samo. Albo może my jesteśmy tak rozpaskudzeni....

Placuszki jogurtowe, ostatni hit na owocowe danie w naszym domu, są świetne nie tylko z wiśniami, ale i właśnie z brzoskwiniami. Kiedyś już robiłam placki z brzoskwiniami - takie jak te, które robię zawsze z jabłkami. Były smaczne, jednak muszę przyznać, że jogurtowe placuszki są delikatniejsze i sprawdzają się znacznie lepiej z delikatnymi brzoskwiniami. 

Print Friendly and PDF

August 12, 2025

Smoothie czereśniowe

Od dawna, latem smoothies goszczą u nas w domu i to w dużych ilościach. Zazwyczaj z truskawek, malin, jagód czy jeżyn. Albo z owoców tropikalnych. Z dodatkiem maślanki lub kefiru. Albo naturalne z odrobiną lodu lub wody by dało się zblendować owoce. 

Jakoś nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy zrobić smoothie z czereśni. I to był błąd, bo jest po prostu rewelacyjne!!!! Cudowne w swojej prostocie - ciemne czereśnie, których u nas nie brakuje i jogurt naturalny lub kefir czy maślanka. I po chwili można delektować się tym, co z tej mieszanki powstało. Można też je wzbogać różnymi dodatkami w postaci ziarenek, albo pić je bez żadnych dodatków. 

To już ostatni moment by zrobić takie smoothie. Czereśnie powoli się kończą po długim sezonie. Zastępują je inne owoce. 

Print Friendly and PDF

July 29, 2025

Czereśniowy milkshake

A pozostając przy temacie milkshake'ów, do których chyba nie trzeba przekonywać nikogo, kto lubi lody i różne do nich dodatki, to propozycja kolejnego owocowego na bazie lodów waniliowych. A jeśli jest jeszcze ktoś, kto nie pił nigdy milkshake'a, co chyba jest mało prawdopodobne, to wyjaśniam, że jest to super deser letni. Nigdy tak nie smakują jak właśnie w gorące dni. Do tej pory królował u nas milkshake truskawkowy, ale w tym roku czereśnie, te lokalne, najpyszniejsze, zdecydowanie zapanowały nad innymi owocami sezonowymi. Nie żeby nam nie smakowały truskawki, ale po prostu trafił się cudowny sezon czereśniowy. A one same są niczym wyhodowane na sterydach, choć nie jest to prawda. Są piękne, dorodne, mięsiste. Nawet Raina, u której je kupuję, komentowała którejś niedzieli, że takich dorodnych czereśni sadownicy nie pamiętają. Stąd też przerabiam je na wszystko co się da, by nacieszyć się nimi w każdej postaci.  Print Friendly and PDF

July 26, 2025

Coffee Milkshake Day

Podobno jest 28748746276 sposobów serwowania kawy. Ciężko mi w to uwierzyć, ale... Kto wie! Na codzień piję zwykłą z mlekiem. Latem uwielbiam affogato. Albo frappuccino bananowe. Do niedawna nawet nie wiedziałam, że dzień moich imienin to Coffee Milkshake Day! No ale od czego jest kalendarz Every day is a holiday! I wcale mnie nie dziwi, że taki milkshakowy dzień wypada 26 lipca! Raz, że to środek lata i jest gorąco, a jak wiadomo, od św. Anki chłodne wieczory i poranki. Dwa, uwielbiam milkshake od kiedy poznałam jego smak, więc ta zbieżność z dniem moich imienin wcale mnie nie dziwi. Nawet jeśli jest zupełnie przypadkowa. A kawowy milkshake bardzo mi smakuje. Prawie tak bardzo jak affogato! Tak więc nie ma nawet co się dłużej nad nim rozwodzić, tylko trzeba przystąpić do dzieła i go zrobić. 

Print Friendly and PDF

July 16, 2025

Placuszki jogurtowe z wiśniami i sosem czereśniowym

Sezon wiśniowy w pełni. Co tydzień odbieram skrzynkę czereśni i zajadamy się nimi bez opamiętania. I przerabiamy na najróżniejsze łakocie czereśniowe. Były więc już rożki z czereśniami. I konfitury. I czereśnie w brandyclafoutis. I ciasto z wiśniami i morelami. Nie mówiąc o drożdżówkach z wiśniami i morelami, które tak wszystkim przypadły do gustu. O pierogach z wiśniami i czereśniami nawet nie wspominając. Ale choć lubimy placki owocowe, to nie było jeszcze ich wersji wiśniowej. Tyle, że w nieco innej, lżejszej odsłonie. Żeby były mniejsze wyrzuty sumienia, że wszelkie diety niskowęglowodanowe poszły w totalne zapomnienie. 😉🍒 Jakie one są pyszne!!!!! Delikatne i puszyste. Minimalnie słodkie, lekko waniliowe. Idealne na letni obiad - rzec by można kwintesencja lata, bo są w nich i wiśnie, i czereśnie. Robi się je błyskawicznie, smaży też szybko. Nadają się i na letnie śniadanie, i na lekki obiad czy nawet na deser. Sos jogurtowo-czereśniowy to chciałoby się powiedzieć wisienka na torcie, ale wiśnie są już w plackach. 😉🍒 Jest przepyszny i świetnia uzupełnia smak. Ciężko się odczepić od takiego obiadu! 

Print Friendly and PDF

May 15, 2025

Jabłkowy omlet Kaiserschmarrn, czyli omlet jabłkowy w wersji cesarskiej

Omlet cesarski Kaiserschmarrn nie jest nam obcy. Już od jakiegoś czasu go jadaliśmy, tyle że w wersji klasycznej. Czemu więc nie zjeść go i w wersji jabłkowej. Podobnie jak w przypadku tego klasycznego pozwala to nie przejmować się tym, że przy przewracaniu na drugą stronę nieco się poturbował. A nadal jest pyszny, choć nie do końca fotogeniczny. Jeśli komuś to przeszkadza, niech robi omlet klasyczny - czy to ten bez jabłek czy taki z jabłkami. Nam zupełnie nie przeszkadzało. Bo i czemu? 

Print Friendly and PDF

June 12, 2024

Tureckie jajka Çılbır

Z tureckimi jajkami Çılbır  spotkałam się pierwszy raz w Polsce, kiedy pod wpływem kryminału "Czerwony świt" odwiedziliśmy Pragę i wstąpiliśmy na lunch do Żony krawca. W pierwszym momencie zdziwiłam się, bo jajka z jogurtem nie wydawały mi się jakąś zachwycającą ofertą. Jogurt podawany na śniadanie kojarzy się zazwyczaj z jego słodką wersją - albo jest od razu słodki, owocowy, albo jak to miało miejsce na greckich śniadaniach, był to jogurt naturalny, do którego można było sobie z wielkich kamiennych naczyń nałożyć miodu lub konfitury z winogron czy też kandyzowanych skórek pomarańczy lub cytryn, zwanych słodkimi łyżeczkami czy też słodyczą na łyżeczce (Glyko koutaliou czyli γλυκó κουταλιου). Jogurt na śniadanie to także parfait z granolą i owocami. Tak więc kombinacja jogurtu z jajkami nie jest oczywista. Przynajmniej dla mnie. No ale skoro mogą być jajka w różnych sosach, to czemu nie spróbować takich z wytrawnym jogurtem. I warto było, bo stały się one jedną z moich ulubionych wersji jajek i czymś co uwielbiam robić sobie na śniadanie. Delikatnie czosnkowo-koperkowy jogurt świetnie nadaje smak jajkom ugotowanym w koszulkach. Dodatkowo całość jest polana ciepłym masłem lub oliwą z papryką, co nadaje delikatną ostrość daniu. Do tego koniecznie jakieś pieczywo do wykorzystania każdej kropelki jogurtu, który w pewnym momencie łączy się z rozlewającym z jajka żółtkiem. Polecam przeczytać moje dodatkowe komentarze zanim zaczniemy robić jajka po turecku. To nie jest trudne do wykonania danie, ale warto pamiętać o kilku detalach. 

Print Friendly and PDF

May 31, 2024

Serek-deserek

Nie będę kryć, że pomysł "graficzny" nie jest mój, ale oryginał stał się jedynie inspiracją do lekkiego, pysznego deseru. W naszym domu zrobił furorę - i pod względem smaku, i pod względem wyglądu. Zwłaszcza pokrojony idealnie imitował wygląd goudy holenderskiej, którą dość często można znaleźć w naszej lodówce. Myszki - choć nie jestem wielbicielką tych gryzoni - sprawiają, że ten prosty deser zaczyna zachwycać wszystkich - dużych i małych. 😉 Wszystkie dzieci rodzinne i znajome, które próbowały ten deser, bardzo się nim zachwycały. Jest to więc świetna propozycja na deser na Dzień Dziecka, celebrację zakończenia roku szkolnego czy inne dziecięce okazje. Jest to też jeden z deserów, które łatwo przygotować z początkującymi gotowanie/pomaganie w gotowaniu dziećmi. 

Print Friendly and PDF

April 02, 2024

Poświąteczne dojadanie, czyli pudding z resztek ciasta

Święta, święta i po świętach 
nikt już o nich nie pamięta. 
Zjadłem placki, zjadłem babki, 
całowałem ciocię w łapki.

Oj pamięta, pamięta, bo nadal tu i ówdzie można znaleźć w domu resztki tego, co zostało naszykowane. Bo przecież zawsze, żeby nie wiem co robić, naszykowanych będzie więcej niż można przejeść. A jeszcze i goście przyniosą ze sobą to i owo, mimo iż mieli tylko przyjść. No i co z tym zrobić? Zjedz bo się zmarnuje, prawda? Tyle, że ja nie cierpię takiego dopychania. I wolę zdecydowanie zjeść te resztki ze smakiem. I ten pudding daje na to szansę. Nie tylko przedłuża święta, ale i pociesza i podnosi na duchu wtedy, gdy musimy wrócić do codziennej rutyny. 😉

Print Friendly and PDF

July 28, 2022

Chłodnik z maślanki i ogórków małosolnych

Przy takich upałach jakie panują, chłodnik to jedyne rozwiązanie by nie tylko się schłodzić, ale i przy okazji nasycić. Babcia, która miała swoje ustalone kombinacje smakowe zapewne by powiedziała, że po nim zrobi się atrament w brzuchu, jednak ja mogę powiedzieć, że nie zrobił się.  A za to spełnił swoja rolę. 

Taki chłodnik absolutnie bije na łeb na szyje wszelkie inne chłodniki pod względem prostoty wykonania. W dosłownie kilka chwil możemy popijać nim obiad lub po prostu zjeść jako zupę na lunch czy obiad. 

Print Friendly and PDF

June 01, 2022

Grzanki z masą jogurtową i truskawkami

Kolejny hit TikToka, który testowałam. Zapiekanki z delikatną masą jogurtową. W przeciwieństwie do makaronu z fetą i pomidorami, ten jest znacznie bardziej smaczny. Przynajmniej według mnie. A przy okazji - świetny sposób na pozbycie się nadmiarowego, nie pierwszej świeżości pieczywa typu chałka czy brioche, a nawet zwykłego ciasta drożdżowego. Jak nie jestem wielką fanką takich przepisów, to ten, przyznam szczerze spodobał mi się i pozytywnie zaskoczył. Z dodatkiem truskawek (lub innych owoców) sprawdza się świetnie. Robi się szybciutko, i zjada się szybciutko. 
Print Friendly and PDF

May 05, 2022

Labneh

Nie ma kuchni śródziemnomorskiej bez labneh (znanego też jako labnah, labne, labna, labni, lebni lub labani). Ten prosty dodatek wzbogaca wiele dań, a także łagodzi ostrość przypraw czy czosnku, szczodrze używanego w potrawach. Podawane jest niemal z każdym daniem. Labneh to po prostu zagęszczony jogurt naturalny, owczy lub krowi, powstający przez odsączenie od niego nadmiaru serwatki. Nadal jednak jest kwaskowaty, a konsystencją przypomina nieco serek homogenizowany. Labneh znany jest niemal na całym świecie, pod nazwami takimi jak skyr (Islandia), strangistó giaoúrti (Grecja), mâst chekide (Iran), süzme yoğurt (Turcja), kamatas matzoni/matzoon (Armenia) czy Jocoque or jocoqui (Meksyk)
Labneh robi się tak na dobrą sprawę sam, a jego przechowanie nie sprawia problemu, bo w zamkniętym pojemniczku może stać w lodówce kilka dni. 

Print Friendly and PDF

February 04, 2022

Smoothie podwójnie pomarańczowe

Zasadniczo dietetycy nie polecają smoothies, gdyż według nich owoce w procesie miksowania tracą błonnik i stają się one bogatymi w cukier i niewiele różniącymi się od wysokocukrowych i wysoko kalorycznych napojów. I choć jest prawdą, że owoce i soki z nich wyciśnięte zawierają sporą dawkę cukru, to nie jest to rafinowany cukier dodawany do napojów owocowych czy bąbelkowych.  Dlatego teraz, kiedy jest sezon cytrusowy warto skusić się na podwójnie pomarańczowe smoothie. Podstawowymi składnikami są pomarańcze i jogurt. Od nas i tego jakie pomarańcze wybierzemy zależy jaki będzie miało smak i kolor. 

Print Friendly and PDF

November 08, 2021

Masło domowe

Powodem zrobienia masła nie były ani trudności na rynku, ani chęć odcięcia się od sklepów, ani nawet chęć zrobienia lepszego masła niż to sklepowe. Mamy na tyle dobre masło do kupienia, że nie mam motywacji do takich działań. Ale przez pomyłkę, kupiliśmy zbyt dużo śmietany kremówki i nie byliśmy jej w stanie zużyć. Aby więc nie marnować jej, zrobione zostało masło. Masło było dobre, ale nie na tyle, by nagle zrezygnować z kupnego. Ale jako sposób na wykorzystywanie śmietany i zagospodarowywanie resztek (zero waste), czemu nie. 😉

Print Friendly and PDF

July 07, 2021

Smoothie truskawkowe

Kiedy byłam dzieckiem tata robił z owoców sezonowych koktajle - najczęściej truskawkowe i jagodowe. Wtedy mówiło się koktajle, dzisiaj smoothie. Do ich robienia wykorzystywał mleko zsiadłe, robione przez nas w domu ze zwykłego mleka. W gorące dni czekało się na moment, gdy koktajl będzie gotowy. I chociaż zimą też można było je robić z mrożonych truskawek, to latem smakowały najbardziej. Po nich chyba został mi smaczek na płynne jogurty. Ale koktajle robionych przez tatę miały intensywny kolor i smak owoca, który był użyty. A jogurty niekoniecznie. Podobnie kefir truskawkowy. Zwykle są bladoróżowe i w niczym nie przypominają domowego smoothie. I dlatego w pewnym momencie zaczęłam wzbogacać kupny kefir truskawkowy dodatkowymi truskawkami, a przy okazji i innymi dodatkami, takimi jak choćby siemię lniane. Szczególnie prażone siemię nadaje rewelacyjny, lekko orzechowy smak. I tak właśnie prosty koktajl z dzieciństwa przeistoczył się w przepyszne smoothie. 

Print Friendly and PDF

June 28, 2021

Milkshake truskawkowy

Kiedy w 1984 roku po raz pierwszy zawitałam do USA, moje standardy żywieniowe były koszmarne. Wynikało to zarówno z tego, że gdy jest się młodym, to rzadko kiedy zwraca się uwagę na jedzenie, a zwłaszcza na jego wartości odżywcze, jak i z zafascynowania się tym, co było tu dostępne, a nieosiągalne w Polsce. I tak to właśnie trafiłam do fast-foodowych sieci typu McDonald's, które mnie do pewnego stopnia zachwyciły. Za Żelazną Kurtyną takich miejsc nie było. Co najwyżej był bar mleczny. Tymczasem McDonald's sprawił, że nie tylko poznałam smak burgerów,  chicken nuggets czy apple pie, ale i milkshake'ów. WOW! Bomba kaloryczna, rzec by można. Tyle, że  kiedy się ma 17 lat, nie liczy się kalorii! Ale to nie koniec tej historii. Był to rok olimpijski. Olimpiada letnia była w Los Angeles. McDonald's jako sponsor, do każdego posiłku dodawał zdrapkę - kiedy kiedy punktowane miejsce w danej dyscyplinie, określonej na tejże karteczce, zajęli Amerykanie dostawało się burgery, chicken nuggets, frytki i picie - do wyboru. Niestety McDonald's nie przewidział, że kraje bloku wschodniego, za wyjątkiem Rumunii, zbojkotują olimpiadę i Amerykanie będą dosłownie kosić medale. Na jedną zdrapkę, często można było dostać i burgera czy chicken nuggets, i picie i frytki. W końcu nawet McDonalds nie podołał tej wygranej zawodników amerykańskich i ograniczył wygrane konsumpcji do jednej rzecz na jedną zdrapkę. Ale i tak, rzadko kiedy płaciliśmy za jedzenie, bo zdrapek mieliśmy więcej niż mogliśmy przejeść. A w końcu, mimo skromnego budżetu, nie żywiliśmy się tylko tu. McDonlad's był miejscem jedzenia wyłącznie w czasie podróży. Tak czy siak, wtedy uznałam milkshake za najlepszy wynalazek świata. Oczywiście czekoladowy. Zdania nie zmieniłam nawet pod wpływem zohydzania mi go przez mojego gospodarza, Mariana, który wyszukiwał coraz to nowe i coraz bardziej odpychające i coraz obrzydliwsze porównania. Nigdy potem już nie piłam milkshake'ów, a przynajmniej w takich ilościach. Jakoś pewnego dnia odeszła mi na nie ochota, a kiedy wróciłam do Stanów kilka lat później, nie smakowały mi jak wtedy, latem 1984 roku. Aż ostatnio, przypomniałam sobie o tym najlepszym wynalazku świata w czasie podróży, podczas wizyty w lodziarni. Po powrocie do domu zaczęłam je robić niemal codziennie - zwłaszcza w czasie najgorszych upałów. I nie czekoladowe, a truskawkowe. Milkshake, z dodatkiem sezonowych, lokalnych truskawek jest nie do pobicia. I gdyby nie wyrzuty sumienia z powodu dodawanych do niego lodów, z pewnością piłabym go znacznie częściej.  Print Friendly and PDF

May 20, 2021

Tarator, czyli bułgarski chłodnik

Może jeszcze nie upały, ale robi się coraz cieplej. I wtedy pojawiają się chłodniki. Najróżniejsze. Jedne znane - jak choćby ten tradycyjny z botwinki czy gazpacho, inne mniej znane - litewski ze szczawiem, wariacje na temat gazpacho czy z awokado. 

Ostatnio poznałam przepis na bułgarski chłodnik z ogórków i jogurtu. Jest dość podobny do chłodnika z ogórków, jaki wcześniej robiłam, ale ma jednak kilka dodatków, które sprawiają że jest ciutek inny. Robi się go w kilka minut. Dobrze jest zrobić go ciut wcześniej, by się nieco "przegryzł". Najlepszy z gruntowych, świeżych ogórków, ale i te szklarniane sprawdzą się. Zrobiony jest na bazie bułgarskiej maślanki, a jeśli jej nie ma, można ją zastąpić naturalnym greckim jogurtem. 

Print Friendly and PDF

December 31, 2020

Eggnog

Ledwie przeminie Halloween, a w sklepach pojawia się eggnog - napój z żółtek, mleka i śmietany, doprawiony cukrem i gałką muszkatołową. Dodawany jest do kawy, wzmacniany alkoholem typu whiskey, bourbon czy rum lub po prostu pity bez żadnych dodatków. Eggnog jest - rzec by można - stary jak świat. Jego historia jest długa, bo zaczyna się od brytyjskiego napoju posset pitego w czasach średniowiecza. Posset był mieszanką ciepłego mleka, przypraw korzennych i alkoholu - piwa lub wina. Uważany był za remedium na przeziębienia.  Ale już w XIII w. mnisi wzbogacili go jajkami i figami, zaś w przepisie z XVII w. pojawiają się i żółtka, i białka, i wino, i cynamon, i gałka muszkatołowa, i śmietana, i cukier. Od tego czasu kolejne przepisy i wersje ewoluują. Dzisiaj już raczej nie dodaje się 18 żółtek i 8 białek na niecały litr wina, ale napój ten niewątpliwie nadal jest sycący i kaloryczny. 

Przez wiele lat eggnog uchodził za napój wyższych sfer -  ze względu na jajka, na sherry, brandy czy maderę do niego dodawano. Z czasem jednak alkohole te zostały wyparte przez mniej wykwintne whiskey, bourbon i rum, a eggnog, wraz z podbojem Ameryk trafił i na zachodnią półkulę. 

Eggnog, w wersji wzmocnionej, obok grzańca kojarzy mi się z Berlinem, gdzie spróbowałam go na jednym z licznych świątecznych bazarów. Był gorący i mocny. Nie umiałam stwierdzić jaki był w nim alkohol - zapewne piwo, bo taka wersja jest w Niemczech najbardziej popularna. 

Print Friendly and PDF

August 23, 2020

Chłodnik ze świeżych ogórków

W tym roku testowałam różne chłodniki. Jakoś tak wyszło - pewnie przez to, że lato było dość gorące, a my mniej podróżowaliśmy. A co za tym idzie, nie jedliśmy poza domem tyle, ile zwykle latem. Chłodniki zwykle kojarzą się z botwinką, tymczasem można zrobić je z bardzo wielu warzyw. Zwłaszcza, jeśli się lub maślankę czy kefir. W upalne dni fantastycznie gasi pragnienie, a dodanie warzyw tylko dodaje uroku. Ten chłodnik to ogórki, koperek i maślanka. 
Print Friendly and PDF