Showing posts with label bita śmietana. Show all posts
Showing posts with label bita śmietana. Show all posts

February 09, 2026

Rolada bezowa z kawowym kremem śmietankowym

I znowu uzbierały się białka, ale jak może być inaczej jak w sezonie karnawałowym pączki gonią faworki. Wykorzystujemy je na co się da, w tym na słodkości. Tak więc kolejna rolada bezowa, ale tym razem w znacznie lżejszym wydaniu, bo z kremem na bazie śmietany kremówki a nie ganache. Świetna. Wyszła delikatna i lekka, mimo iż dodałam do kremu serek mascarpone. Całość dopełniły maliny i listki mięty. Efekt wow gwarantowany, mimo iż wcale nie jest ona trudna do zrobienia. Nie jest to chyba najzdrowsza metoda na wykorzystanie białek, ale niewątpliwie bardzo smaczna. Od razu dodam, że białka świetnie się mrożą i spokojnie mogą w tej formie poczekać na sezon letni, kiedy będzie można je serwować ze świeżymi owocami sezonowymi i delektować się ich smakiem. 


Print Friendly and PDF

July 07, 2025

Rolada bezowa z kawowym ganache

Rolady robię od lat, ale z biszkoptowego ciasta. Pavlove też robiłam wielokrotnie, aż jej popularność przerosła mnie. Niemal wszędzie podawano Pavlovą. Nie mogłam na nie patrzeć, nie mogłam słuchać o nich, a tym bardziej jeść.😉 Stała się ona jednym z tych ciast, które mi obrzydzono na dobre, a przynajmniej do którego mnie zniechęcono na długie lata, mimo iż uwielbiam bezy. Co nie znaczy, że nie jest to dobre ciasto. Jednak z racji dużego zapasu białek w lodówce po pieczeniu bab wielkanocnych i około wielkanocnych, postanowiłam zrobić roladę bezową, która tu i ówdzie pojawiła się w różnych rolkach w mediach społecznościowych. W sumie to taka zakręcona Pavlova, choć nie do końca, bo nie jest tak chrupiąca. Pod tym względem Pavlova rządzi i bije roladę w przedbiegach. Ale rolada też jest dobrym ciastem, wymaga krótszego pieczenia, co przy letnich upałach może mieć znaczenie. W krótkim czasie zrobiłam dwie - jedną najprostszą, z bitą śmietaną i owocami. Drugą, wymagającą nieco więcej pracy, bo z kremem kawowym na bazie ganache. Obie  były bardzo smaczne, choć ta kawowa bardziej wyrazista i przez to moim zdaniem smaczniejsza.

Print Friendly and PDF

June 30, 2025

Deser inspirowany Wimbledonem - truskawki ze śmietaną

Fani Wimbledonu wiedzą, że tam można nie tylko obejrzeć rozgrywki tenisowe, ale i zjeść deser truskawkowy. Tradycja podawania truskawek ze śmietaną sięga znacznie wcześniejszych czasów niż sam Wimbledon – według źródeł kardynał Thomas Wolsey jako pierwszy podał ten deser królowi Henrykowi VIII na początku XVI wieku. To historyczne powiązanie z monarchią tylko zwiększyło postrzeganą wyjątkowość tego połączenia. 
Dzisiaj taki deser nie wydaje się niczym szczególnym, ale w tamtych czasach fakt, że sam król się nim delektował, miał duże znaczenie. Produkty mleczne były postrzegane jako pożywienie dla chłopów i rzadko trafiały na królewskie stoły. Wieść, że monarcha je śmietanę, dawała zwykłym poddanym namiastkę królewskiego życia – mogli poczuć się wyjątkowo, jedząc dokładnie to samo danie co ich władca. W wiktoriańskiej Anglii truskawki były produktem luksusowym, symbolem lata i elegancji. Spożywanie ich ze śmietaną uchodziło za wyrafinowany i modny przysmak. To skojarzenie z letnimi przyjęciami w ogrodzie i elegancją szybko zakorzeniło się na Wimbledonie.
Print Friendly and PDF

August 01, 2024

Mus z marakui w wersji mini

Mus marakujowy wielokrotnie robiłam jako tort i zawsze podbijał serca zjadaczy. Nie trzeba go reklamować, bo jest naprawdę dobry. Jest lekko kwaskowaty i ma ten tropikalny smak, któremu ciężko się oprzeć. No i nie jest zbyt słodki. Według pokolenia dzieci, to zdanie zawsze musi się pojawić, gdy dorosłe panie rozmawiają o deserach lub ciastach. 
Więc dodaję je i tutaj.😉  
Tym razem mus zrobiłam w wersji mini - w indywidualnych szklaneczkach; taka porcja na raz. Sprawdził się świetnie, a wręcz przerósł moje oczekiwania w kwestii wygody podawania na dużej imprezie. Jedyny minus to nadprodukcja plastiku. Ale i z tym można sobie poradzić, wykorzystując małe miseczki wielorazowe lub np. szklane słoiczki po jogurcie czy też miseczki po deserach, których w naszym domu nie brakuje. 😉 

Print Friendly and PDF

June 21, 2024

Rolada czekoladowa z kremem kawowym

Rolady to żelazna pozycja w repertuarze ciastowym naszej rodziny. Lubią je wszyscy bez wyjątku i dlatego często pojawiają się na specjalne okazje. Rolady mają do siebie też i to, że można je robić w różnych wersjach. Tym razem zmieniłam nieco sposób przygotowania kremu - wykorzystałam krem, jaki zrobiłam do tortów orzechowego i bezowego. Był to absolutny hit i bardzo wszystkim smakował, więc postanowiłam go powtórzyć i w tej wersji. MARZENIE! Ten krem jest tak smaczny, że ciężko się powstrzymać przed podjadaniem..... to znaczy chciałam powiedzieć przed próbowaniem czy na pewno jest dobry. 😉 Jest wart nieco dłuższego przygotowywania niż wcześniej robiony krem z bitej śmietany. 


Print Friendly and PDF

May 24, 2024

Tort orzechowy z kawowym kremem

Po torcie makowym, właśnie orzechowy był moim ulubionym i najchętniej robionym. Aż do dnia gdy poniosłam spektakularną klapę - ciasto na tort, choć pyszne w smaku kruszyło się makabrycznie podczas krojenia go na placki. Co najgorsze zostało mało czasu, by coś zrobić. W sumie udało mi się uratować tort, łącząc go z innym ciastem i też wyszedł pyszny tort, ale mimo wszystko zostało rozczarowanie, że ten właśnie tort, zrobiony z samych orzechów się nie udał.  Próbowałam potem kilka razy robić tort orzechowy z samych orzechów, ale za każdym razem kończyłam z mniejszą lub większą ilością kruszonki, chyba że piekłam każdy placek osobno i nie kroiłam go przed przełożeniem. Jednak nie zawsze jest to możliwe. Zaczęłam więc szukać nowej metody na zrobienia tortu i w końcu znalazłam sposób, który mnie zadowolił. Smaku tortu dopełnia krem kawowo-czekoladowy zrobiony na bazie ganache z białej czekolady i dekoracja z gorzkiej czekolady.

Print Friendly and PDF

February 13, 2024

Gofry czekoladowe

W Walentynki lub Galentynki (Galentine) na śniadanie czy podwieczorek można sobie delikatnie pofolgować i zjeść czekoladowe gofry z dodatkami, takimi jakie najbardziej lubimy. Albo i zaskoczyć kogoś i zrobić mu serduszkową niespodziankę. 
- Zaraz, zaraz! 
- Galentynki? 
- Tak! 
- A co to jest? 
- To relatywnie nowe święto, które pojawiło się dzięki serialowi "Parks and recreation". To święto przyjaciółek, które może być obchodzone dowolnego dnia między 1 a 14 lutego, choć zasadniczo przyjęło się, że przypada 13 lutego. Galentynki obchodzi się urządzając spotkania - wspólny brunch, lunch, wyjście do restauracji czy też po prostu spotykając się by oglądać komedie romantyczne, popijając różowe drinki i zajadając serduszkowe smakołyki. Wszystko w zasadzie zależy od wyobraźni psiapsiółek i nie ma tu żadnych konkretnych wymagań. 

Print Friendly and PDF

November 25, 2021

Trifle Rachel

Kolejne Święto Dziękczynienia i kolejna runda oglądania wszystkich odcinków z tym dniem w tle. Kanapka na stałe już weszła do naszego repertuaru, więc nadszedł czas na coś nowego, inspirowanego serialem Friends. Prawdziwi fani serialu na sam widok zdjęć wiedzą, że będzie to deser przygotowany przez Rachel. A tym niewtajemniczonym dodam, że Rachel skleiły się strony w książce kucharskiej i w efekcie jej deser był kombinacją trifle i Shepherd's pie. A że Rachel nie umiała gotować, to tak dziwaczny przepis nie wzbudził jej podejrzeń. My oczywiście nie mieliśmy w naszym deserze wołowiny smażonej z groszkiem i cebulą (beef sautéed with peas and onions), ale mieliśmy ich zamienniki. Deser nam się udał - nikt nie musiał udawać, że smakuje, masować się po brzuchu czy też wychodzić do innego pokoju, na balkon, a nawet do łazienki by skończyć go, nie urażając wykonawczyni. W naszym przypadku roli Rachel podjęła się Julcia.

Print Friendly and PDF

February 02, 2020

Deserowy mus z marakują

Zima w pełni. Najpierw ciemno i deszczowo... Potem dla odmiany sypnęło trochę śniegu, ale na krótko. Może to i dobrze, bo choć było ładnie, to z jazdą bywało różnie. Niestety odejście śniegu oznaczało nadejście deszczy i ponurej pogody. Niby jestem przyzwyczajona do takiej zimy i zasadniczo nie przeszkadza mi mokra aura, ale w tym roku nawet i na mnie jest tego za dużo. Po raz kolejny słyszymy o wezbranych rzekach i strumykach, o obsunięciach się namokniętej, błotnistej ziemi. No i bijemy rekordy mokrości - choć tyle dobrego, że jak już tak cierpimy to chociaż jakiś rekord z tego jest. Ale i tak mała to pociecha. Trzeba to zmienić! Na pociechę więc i poprawę humoru najlepiej podziała coś wesołego, tropikalnie słonecznego. Coś z marakują w tle. Jak to dobrze, że od czasu gdy w Meksyku zakochałam się w marakui, zawsze mam trochę przecieru w zamrażalniku; a ostatnio i trochę zamrożonego miąższu owocowego z pestkami, dzięki czemu można mieć wrażenie, że się je świeże owoce. Idealny zapas na takie dni. A więc będzie mus marakujowy. 
Print Friendly and PDF

June 26, 2019

Pavlova w rozsypce, czyli Eton mess

Eton mess aux Fraises, bo taka była oryginalna nazwa, to tradycyjny deser angielski podawany od 1893 roku, kiedy to - według historyka królewskiego Arthura Beavana - podano go w czasie garden party w przeddzień ślubu księcia Jorku, George'a, z księżniczką May of Teck.  Przyjęło się jednak uważać, że nazwa pochodzi od Eton College, gdzie pierwszy raz go zaserwowano w czasie rozgrywek w cricketa z Harrow School.  Oryginalnie deser się składał z truskawek, pokruszonych bez i bitej śmietany, ale dzisiaj podaje się go i z innymi owocami. W latach trzydziestych XX w zaczęto go sprzedawać również i w sklepiku szkolnym w wersji truskawki lub banany z lodami lub z bitą śmietaną. Od 1935 roku podaje się go w czasie Royal Ascot, w wersji oryginalnej lub - od 2013 roku - z malinami i lawendą. Słowo mess odnosi się najpewniej do nieładu jaki panuje w pucharku, w jakim się ten deser podaje. W 2013 roku, w Soho stworzono największą porcję tego deseru, składającą się z 50 kg truskawek, malin i jagód. Ponoć nakarmiono nim ok. 2000 osób. Przygotowując Eton mess, pomyślałam, że niewiele się różni od Pavlovej, tyle że beza jest w rozsypce. Stąd też uznałam, że jest to wersja Pavlovej w rozsypce. 😉 A przy okazji mniej słodka, ale nadal strasznie pyszna. 
Print Friendly and PDF

April 16, 2018

Tort czekoladowy à la czekoladki fererro rocher

Tort, czekoladowy z kawowym nasączeniem. Dużo orzechów w masie i przystrojeniu. W kremie, wśród kawałków czekolady ukryte śliwki suszone, by dzieci się nie domyśliły. Blaty posmarowane powidłem śliwkowym. A na wierzchu udekorowany połówkami czekoladek fererro rocher. Całość przepyszna - nie za słodka, idealna wręcz w smaku, mimo sporej ilości czekolady. Nic więc dziwnego, że zniknął dość szybko. Najważniejsze jednak, że smakował tej, dla której był przeznaczony dla uczczenia jej szczególnego dnia. Tej, która co chwila mnie zadziwia swoją skromnością i swoim dobrym serduszkiem. Od małego. Naszej Julci. 
Print Friendly and PDF

August 11, 2017

Lody mocha

O ile kombinacja lody miętowe były dobre, o tyle te są po prostu bardzo dobre. I bardzo sycące. Eksperymentując ze smakami lodów domowych zrobiłam i takie. Wyszły zaskakująco pysznie, choć nie są one tak zmrożone jak te kupne. Zaletą  przepisu jest i to, że do zrobienia lodów nie potrzebujemy maszyny, a to faktycznie ułatwia ich produkcję. Należy jednak uzbroić się w cierpliwość, gdyż wymagają one dłuższego mrożenia. Lody można zrobić w różny sposób - z kakao lub z czekoladą; można rozpuścić kawę w wodzie lub bezpośrednio w mleku. Można też użyć bardzo mocno zaparzonej kawy naturalnej. 

Print Friendly and PDF

July 31, 2017

Lody miętowe z czekoladą


O ile kombinacja mięta z czekoladą bardzo mi smakuje w czekoladkach typu After 5 i innych, o tyle w lodach zupełnie. Lody miętowe, według mnie smakują jak zamrożona pasta do zębów. Ale.... Nie ja jedna jem lody w naszym domu i muszę się liczyć i z gustami innych. Moje dzieci je uwielbiają. Ostatnio więc zrobiłyśmy razem takie lody i przyznam, że były niezłe. Nawet dla mnie. 😉 A według oceny innych bardzo dobre. Zasadniczą zaletą tego przepisu jest to, że do zrobienia lodów nie potrzebujemy maszyny. Zasadniczym minusem, typowym dla lodów domowych, że trzeba czekać aż lody się zamrożą. A to bywa trudne, zwłaszcza, gdy masa już nam smakuje, a dzieci przestępują z nogi na nogę. Dlatego najlepiej zrobić lody wieczorem i pozwolić się im mrozić przez noc. 
Print Friendly and PDF

July 12, 2017

Biskwity z truskawkami i bitą śmietaną

Przez wiele lat słyszałam o biskwitach z Camargo i jak wspaniałym są one deserem. Tymczasem ja nigdy o takim deserze nie słyszałam i nie jadłam go. Kiedy jednak w końcu dowiedziałam czym one są i zdecydowałam się na ich zrobienie, to okazało się, że przypadły do gustu wszystkim. Nie ma jednak czemu się dziwić - są naprawdę dobrym i lekkim letnim deserem. No i robi się je bardzo szybko. Biskwity, to nic innego jak biszkopciki, nadziane bitą śmietaną i owocami. Ciasto jest takie same jak na roladę biszkoptową; różnica polega tylko na pieczeniu i wykończeniu. 
Print Friendly and PDF

June 19, 2017

Ptysie tiramisu

Ptysie niejednokrotnie powstawały w naszym domu. I zawsze zjadane były ze smakiem. Podobnie rzecz się miała z roladą kawową czy tiramisu. To rzec by można stałe pozycje w repertuarze słodkości. Wiele razy widywałam wariacje na tematy oryginalnych ptysiów, więc i sama postanowiłam zrobić nieco inne nadzienie do nich. Dodatek kawy i serka mascrapone nadał ptysiom bardzo przyjemny smak w stylu tiramisu, ale nie zepsuł typowej dla nich lekkości. Nadal były pysznym, delikatnym deserem.

Print Friendly and PDF

March 21, 2017

Tradycyjne rurki z bitą śmietaną

Nie znam osoby, która by nie lubiła rurek z kremem. Ani też osoby, której nie kojarzyłyby się miło z dzieciństwem, wakacjami czy nawet zwykłymi niedzielami. Ile razy powiem rurki z bitą śmietaną słyszę, że "najlepsze były na Rondzie Wiatraczna w Warszawie", że "pożerało się ich tony na wakacjach", że "na deptaku gdzieś tam, że rodzice kupowali je w drodze do domu z kościoła w każdą niedzielę", że "kupowane były w budce w Tesco w oczekiwaniu na dziadka, który miał podjechać i zabrać po dużych zakupach", że "smak dzieciństwa"..... Skąd by nie były i z jakiej by nie były kupione okazji, jest to dla wielu z nas smak dzieciństwa i miłe wspomnienie.
Takie rurki "chodziły" za mną od lat. Okazało się, że rurki to doskonały - może nie dietetycznie - sposób na zagospodarowanie białek po wypiekach. A jaki smaczny!!!!! Przepis jest zmodyfikowaną wersją przepisu z książki Jeni's Splendid Ice Creams at Home.
Print Friendly and PDF

January 29, 2017

Rurki z ciasta francuskiego z bitą śmietaną

Jedno ze wspomnień dzieciństwa to właśnie rurki z bitą śmietaną. Kiedy byłam tak mała, że zupełnie tego nie pamiętam, mój tata po sobotnich korepetycjach kupował w drodze do domu paczkę rurek z bitą śmietaną. Była to nagroda za ciężką pracę z wyjątkowo trudnym uczniem. Rurki zawsze były rarytasem i szybko znikały. Kruszące się przy każdym ugryzieniu ciasto, ze wzorkiem w kwadraciki, a w środku bita śmietana. Kiedy byłam nieco starsza, rurki kupowałam też sama, jeśli miałam pieniądze, w cukierni na Dąbrowskiego na Mokotowie. A potem rurki znikły - kryzys wymiótł je na tyle skutecznie, że nie widywałam ich zbyt często. Dopiero podczas jeden z wizyt w Polsce, zobaczyłam je po niemalże 20 latach.

Moje rurki, nie są dokładnie takie jak te sprzed lat, ale mają z nimi wiele wspólnego - są lekkie i delikatne. No i oczywiście znikają bardzo szybko.


Print Friendly and PDF