Showing posts with label owoce morza. Show all posts
Showing posts with label owoce morza. Show all posts

May 30, 2025

Smażony dorsz z winnym sosem bazyliowo-pomidorowym

Ryby goszczą na naszym stole na tyle często, że zawsze chętnie poszukuję nowych sposobów jej przygotowania. Kiedy zaczynają się cieplejsze dni, a przede wszystkim, kiedy pojawiają się pyszne lokalne pomidory, aż prosi się by na obiad naszykować coś co nie tylko nie jest zbyt ciężkie, ale i robi się w oparciu sezonowe łakocie. A jeśli jeszcze można obiad szybko przygotować, bez przegrzewania się w rozgrzanej kuchni, to już można mówić o wygranej. 😉
Przyznam, że jest to jedno z moich ulubionych dań łączących rybę z pomidorami i świeżą bazylią - dorsz w winnym sosie bazyliowo-pomidorowym. Do tego nie potrzeba już nic - oprócz makaronu, który pozwoli wyjeść sos do ostatniej kropelki. 


Print Friendly and PDF

January 18, 2024

Owoce morza w sosie czosnkowym

Krewetki w różnych sosach, serwowane z ryżem, makaronem czy nawet tylko ze świeżym pieczywem są po prostu świetnym daniem. Sosy były i pikantne, i delikatniejsze, i bardziej zawiesiste od dodanej śmietany, i delikatniejsze, bez dodatku śmietany. Owoce morza w sosie czosnkowym (mariscos al ajillo) to świetne i szybkie w przygotowaniu danie, które można przygotować w najróżniejszy sposób, używając takich składników/owoców morza, jakie najbardziej lubimy. Można wykorzystać też resztki mięsa homara, wcześniej upieczonego lub grillowanego, ośmiorniczki, małże. Wszystko zależy od nas, naszych preferencji smakowych i dostępności produktów. Sos jest tak pyszny, że warto mieć coś co pomoże nam go zjeść do ostatniej kropelki - makaron lub np. świeży chleb/bagietkę. Ja podałam z ryżem smażonym z warzywami, wzbogacony tartym kalafiorem (riced cauliflower) i świeżo upieczonymi bułeczkami czosnkowymi

Print Friendly and PDF

November 16, 2022

Pstrąg tęczowy pieczony w folii

Łosoś to najczęściej goszcząca u nas ryba. Jemy go w różnej postaci - przede wszystkim pieczonego, ale też i wędzonego w sałatkach czy pastach. Lubimy też filety z dorsza, flądry, soli, halibuta czy mintaja. Tak jakoś wyszło, że najrzadziej pojawia się na stole Ale ryba w tuszkach. A za każdym razem, kiedy taką jem, obiecuję sobie, że i my po nią będziemy sięgać. Pod wpływem buszowania w New York Times przyszedł mi pomysł upieczenia pstrąga w całości, którego zazwyczaj zjadamy w postaci wędzonej lub z puszki. Pstrąg tęczowy nazywany bywa pstrągiem łososiowym lub trociem wędrownym. Jego mięso jest lekko różowe w kolorze, stąd też często bywa mylony z łososiem.

Do podania - frytki i surówka z kapusty. Można też dodać sos winno-koperkowy, choć nie jest to rzecz jasna konieczne. Taki obiad w zasadzie robi się sam, bo frytki można kupić mrożone i upiec je w tym samym czasie, gdy piecze się ryba. 

Print Friendly and PDF

February 17, 2022

Coquille St. Jacques, czyli małże św. Jakuba

Są książki wybitnie pobudzające zmysły, gdyż opisują wydarzenia w bardzo plastyczny sposób. Niektóre z nich pobudzają zmysł smaku, a właściwie głodu, gdyż opisują posiłki, którymi raczyli się bohaterowie. Czasem jest to nazwa dania, innym razem jest to detaliczny opis tego, co znalazło się na talerzu. „Spóźnieni kochankowie” Whartona to jedna z takich książek. Mirabelle i John (J
acques) żyją w Paryżu, i miasto to staje nam niemalże przed oczami. W zasadzie czytając tę książkę, chce się pojechać do Paryża i pójść ich tropem –  zasiąść w kafejkach przez nich odwiedzanych, zjeść to co oni jedli - i w kafejce, i w domu Mirabelle, przejść się tymi samymi uliczkami, zobaczyć gołębie, którymi opiekowała się Mirabelle.

Coquille St. Jacques, czyli małże (przegrzebki) św. Jakuba, to jedno z dań, które pojawia się w tej książce. Mirabelle gotuje je dla Johna (Jacques'a) na jej pierwszy wspólny obiad. John właśnie opisał dla niej gołębie, którymi ona opiekowała się na niewielkim placyku przylegającym do bulwaru Saint-Germain, naprzeciwko kościoła Saint-Germain-des-Prés. Mirabelle, jako malarka, chciała je uwiecznić na swoim obrazie. Jednak nie mogła, gdyż ich nie widziała. Pomógł jej w tym John (Jacques). W zamian za tę pomoc, Mirabelle zaprosiła go na obiad, który sama przygotowała. Ale jak to bywa w takich książkach, nie jest podany przepis jak przygotować przegrzebki. I tu zaczyna się problem. Szukając przepisu na nie, można natknąć się na wiele, bardzo różniących się od siebie sposobów przygotowania małż. Te które pierwszy raz robiłam, były dość ciężkie - z dodatkiem śmietany, grzybów i sera. Nie były złe - naprawdę nam smakowały. Z czasem zaczęłam jednak cenić lżejszą wersję przegrzebków. Dla uczciwości w tym wpisie zostawię oryginalny przepis, który nie wiem nawet skąd wzięłam. Ten nowszy przepis, jest praktycznie własną wersją lub też kombinacją innych przepisów. 

Print Friendly and PDF

May 02, 2021

Sałatka z kraba

Najwięcej krabów jedliśmy w czasie wycieczki na Wschodnie Wybrzeże. Tam jest to jedzenie obowiązkowe do spróbowania. Były więc i ogony, i nogi, a także i lobster roll, czyli kanapka z mięsem z kraba. No i oczywiście lobster bisque. Choć akurat ten najbardziej smakował mi w Seattle, w Daniel's Broiler w South Lake Union. W domu też  robiliśmy kraby - głównie pieczone. Podane z masłem czosnkowym są przepyszne. Na ogół po takiej krabowej uczcie zostaje nam nieco mięsa do zagospodarowania. Zwykle jest go zbyt mało, by starczyło na wykarmienie całej rodziny. I dlatego takie krabowe resztki zostały ostatnio przerobione na prostą i pyszną sałatkę. Tu drobna uwaga. Według mnie warto zainwestować w odrobinę prawdziwego mięsa krabowego, bo to imitowane nie ma z krabem nic wspólnego. Wystarczy zerknąć na skład. Jest w nim wszystko, tylko nie kraby. Najprościej więc, właśnie gdy mamy krabie ogony, można przeznaczyć jednego czy dwa na sałatkę. Ponieważ zwykle robię taką sałatkę gdy zostanie nieco mięsa krabowego, nie mam specjalnie wypracowanych proporcji odmierzanych z apteczną dokładnością, a po prostu dodaje wszystkie składniki według smaku.  Print Friendly and PDF

February 25, 2021

Poké

Wszyscy w mojej rodzinie lubią sushi. I poke, nazywane przez nas shushi leniwego kucharza. Tylko ja się wyłamałam. I w sumie nie wiem czemu, bo lubię i składniki w nim zawarte, i surowa ryba mi nie przeszkadza... Ale jakoś nie przypadło mi do gustu. 

Poke, pisane czasami poké, by podkreślić prawidłową wymowę, to hawajskie danie - główne lub przystawka w zależności od wielkości. Główną jego częścią jest ryba pokrojona na kawałki. Do tradycyjnego aku poke wykorzystywany jest tuńczyk pasiasty (bonito), a do heʻe poke, ośmiornica. Jednak w ostatnich latach, kiedy poke zrobiło się popularne, robi się je i z innymi rybami, takimi jak  tuńczykiem żółtopłetwym, łososim czy różnymi skorupiakami. W tradycyjnie przygotowanym poke, zdecydowanie dominować będą japońskie czy też azjatyckie przyprawy. Ale  nie używa się ich dużo, bo poke to danie rybaków. W wersji hawajskiej ich nie znajdziemy. Poke nie jest trudne do wykonania, co się w nim znajdzie, to w sumie kwestia naszego smaku i wyobraźni. To na co jednak trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę, to jakość ryby używanej do jego przygotowania. Najlepiej, kupować rybę przeznaczoną na sushi/sashimi w sklepach azjatyckich. Kupując rybę, należy pamiętać, że rybę na surowo można jeść dopiero po jej uprzednim zamrożeniu w temperaturze -4 F/-15C na minimum 7 dni lub -31F/-35C na 15 godzin. 

Print Friendly and PDF

June 04, 2019

Łosoś pieczony w całości


Do łososia nie trzeba nas przekonywać. Pod różnymi postaciami gości on u nas w domu dość często. Rzadko jednak zdarza mi się robić łososia w całości.Teraz jednak nie sposób się oprzeć tej okazji, zwłaszcza, że nadszedł ten okres, kiedy w sklepach pojawiły się dzikie łososie w dużych ilościach i sensownych cenach. A wszystko dzięki temu, że łososie właśnie przemieszczają się między oceanem i rzekami. Sezon migracji łososi to gratka nie tylko dla tych, którzy sami łowią/łapią łososie, ale i dla zwierząt - niedźwiedzi czy orłów. A i smakosze łososi, wyczekują na na ten okres z utęsknieniem. I rzeczywiście - takiej różnorodności łososi w sklepach czy na targach nie ma w żadnym innym momencie. Największą popularnością cieszy się tzw. Copper River salmon, czyli łosoś wyłowiony z rzeki Copper na Alasce. Jest on uznawany za najlepszego niezależnie od gatunku (Coho, King czy Chinook), ze względu na to iż sama rzeka, w której pływał jest bogata w minerały, a jej bardzo niska temperatura sprawia, iż łososie w niej pływające są znacznie tłustsze. Dzięki temu ich mięso jest delikatniejsze i w czasie pieczenia, grillowania czy wędzenia nie wysycha. 
Print Friendly and PDF

May 17, 2019

Dorsz pieczony ze szparagami z winnym sosem koperkowym

Wiosna i coraz cieplejsze dni sprawiają, że nie chce się jeść ciężkich dań. No i zaczął się sezon na szparagi. Wszędzie ich pełno - małe i duże, zielon, białe i fioletowe. Stąd pomysł na szybki i lekki obiad, do którego idealnym dodatkiem są właśnie szparagi. Ani dorsz, ani szparagi nie wymagają specjalnych przygotowań, więc można go zrobić dosłownie z marszu. Dodatkowo, można przygotować koperkowy sos do ryby, co zdecydowanie podkreśla jej walory. Przygotowanie całości nie zajmie nam więcej niż 30 minut, a obiad jest naprawdę pyszny i można spokojnie podać go gdy mamy gości i chcemy zaserwować coś smakowitego i nietuzinkowego. 


Print Friendly and PDF

August 10, 2016

Taco z krewetkami i salsą brzoskwiniową

Latem, zwłaszcza w upalne dni, nie chce mi się gotować. A i domownikom nie zawsze chce się jeść tradycyjne obiady. Dlatego staram się naszykować potrawy szybkie w przygotowaniu, pożywne, ale nie ciężkie. Krewetki lubi w naszej rodzinie każdy. Nic więc dziwnego, że często goszczą na naszym stole. Tym razem wraz z brzoskwiniową salsą stały się dodatkiem do taco.


Print Friendly and PDF

August 03, 2016

Sashimi z tuńczyka

Jedzenie mięsa czy ryb na surowo nie jest niczym niezwykłym. W końcu zajadamy się tatarem wołowym i nikt nie widzi w tym nic złego; no może oprócz lekarzy i pesymistów, którym czarne scenariusze zatruć pokarmowych krążą przed oczami. W kuchni japońskiej sashimi jest zwykle podawane na przystawkę, choć bywa i częścią dania głównego. Sashimi to nic innego jak mięso lub ryba podana na surowo. Często i błędnie nazwa ta używana jest wymiennie z sushi - błędnie, bo sushi to ryż z dodatkami takimi jak ryba, a i do tego często wcale nie surowa. Sashimi najczęściej jest podawane z sosem do jego doprawiania oraz dodatkami takimi jak wasabi czy marynowany imbir. Czasem ryba używana do sashimi jest zupełnie surowa, a czasem leciutko obsmażona, by powstała na niej jasna warstwa. 

Print Friendly and PDF

June 21, 2016

Krewetki w sosie Alfredo

Te krewetki to najlepsze krewetki jakie można sobie wyobrazić. I makaron w sosie Alfredo, i krewetki smakują wszystkim u nas w rodzinie, więc jest to idealna kombinacja smakowa. Do tego, czas przygotowania tego dania sprawia, że warto je czasem zrobić - zwłaszcza, jeśli się chce zjeść dobry obiad w krótkim czasie. Krewetki można przygotować z ogonkami, choć ja wolę je usunąć. Robi się to tak błyskawicznie, że nie ma potrzeby później tego robić, jedząc obiad. 

Print Friendly and PDF

May 23, 2016

Pasta z makreli z orzechami i ogórkami

Bardzo lubimy wszelkiego rodzaju pasty rybne. Dają one urozmaicenie monotonii kanapkowej. Pastę, taką jak ta, lubię wziąć w pojemniczku na lunch i przygotować sobie z niej kanapki. A w domu - najlepiej podać ją  na lekko popieczonych w tosterze kromkach chleba. Do tej pasty nadaje się makrela wędzona lub z puszki. Oczywiście każda będzie miała nieco inny smak, ale każda będzie przepyszna. 


Print Friendly and PDF

May 05, 2016

Cinco de Mayo i tostady z krewetkami z tequilą

Cinco de Mayo jest bardziej znane i obchodzone w USA niż w samym Meksyku. Jeszcze w okolicach Puebla pamięta się o zwycięskiej bitwie pod Pueblą pod wodzą  generała Ignacio Zaragoza, ale w innych częściach Meksyku, 5 maja przechodzi bez echa. Za to w USA jest to święto amerykańsko-meksykańskiej kultury. I nie sposób go nie zauważyć. Z tejże okazji, oczywiście z przymrużeniem oka, przygotowałam tostady z krewetkami smażonymi z dodatkiem tequili. Proste w wykonaniu danie, smakowo jest bardzo efektowne. Zmodyfikowałam oryginalny przepis, by dopasować się nieco do gustu dzieci. Pico anansowe najlepiej jest przygotować na godzinę lub dwie przed podaniem. Tostady każdy sobie sam sklada z osobno podanych składników.  
Print Friendly and PDF

April 12, 2016

Wędzony łosoś

Pojechaliśmy na kilka dni na półwysep Olympic, w okolic Forks i La Push. Mieliśmy nadzieję, że znowu uda się nam kupić u Indian wędzonego łososia. Ale niestety nie był to dobry moment - trwała właśnie krótka przerwa w połowach i Indianie nie mieli łososia. A nie ma nic gorszego niż się nastawić na coś, by potem się przekonać, że to się nie uda. W tej sytuacji, nasze zaostrzone na wędzonego łososia apetyty należało zaspokoić czymś równie satysfakcjonującym. Ponieważ nasz grill ma funkcję wędzenia, postanowiliśmy spróbować uwędzić łososia samemu. Efekt przeszedł moje wszelkie oczekiwania. Był to zupełnie inny łosoś niż te, które do tej pory jadaliśmy - mocno brązowy z wierzchu, ale nie spalony, z delikatnie słodkawą skórką, soczysty w środku, wręcz rozpływający się w ustach. Wędzony był na drewnianej deseczce cedrowej (cedar grilling plank). Krótko po zdjęciu go z grilla, został jeden mały kawałek, mimo iż wszyscy byliśmy już po obiedzie. W przygotowaniu naszego łososia pomogły te dwa filmiki: Film 1 i Film 2


Print Friendly and PDF

March 16, 2016

Skagenröra, czyli szwedzka sałatka z krewetek

Kiedy byłam w Szwecji, nie miałam okazji spróbować skagenröra. A to dlatego, że byłam biedną studentką na saksach - jak to się wtedy mówiło. Każdą zarobioną koronę skrzętnie chowałam, a zanim wydałam, trzy razy zastanowiłam się czy na pewno ta rzecz jest mi potrzebna. W efekcie, Szwecja kojarzy mi się z risotto i paprykarzem szczecińskim. Te bowiem jedliśmy na okrągło. Risotto było bidne - ryż, parówki, pieczarki z puszki i groszek. Od tamtych dni minęło sporo czasu. I choć nigdy później nie byłam już w Szwecji, to sentyment do tego kraju pozostał, awersja do paprykarza szczecińskiego też, zaś chęć powrotu zdecydowanie wzrosła. Ostatnio wpadła mi w oko ta sałatka - oczywiście na zdjęciach w internecie. A że wydawała się być apetyczna i mniej udziwniona niż śledzie przywiezione ze Szwecji przez rodziców, to postanowiłam zrobić. Zwłaszcza, że jest obłędnie prosta w wykonaniu. 


Print Friendly and PDF

March 07, 2016

Zawijaski azjatyckie (Asian wraps)

Ostatnio w czasie uczelnianej imprezie demonstrującej różnorodność kultur naszych studentów miałam okazję spróbować właśnie takich zawijasków przygotowanych przez studenta z Filipin. Były przepyszne i przyznam, że aż ciężko było mi uwierzyć, że on sam je przygotował. Nie był to pierwszy raz, kiedy jadłam takie zawijaski, ale te szczególnie przypadły mi do gustu. Stąd też postanowiłam spróbować własnych sił i przygotować je w domu. Nie jest to trudne, ale trzeba mieć wszystko naszykowane do szybkiego nakładania, gdyż papier ryżowy, namoczony w wodzie robi się kleisty i ciężko się go zwija, jeśli zbyt długo leży. Zawijaski najczęściej jadłam w wersji z krewetkami - niektóre dodatkowo miały również i kawałek mięsa. Ale można je przygotować w wersji wegetariańskiej bez mięsa i bez owoców morza. Zamiast klusek można również wykorzystać ryż. 

Zawijaski muszą być maczane w sosie z orzeszków ziemnych. I tu zaczyna się zabawa, gdyż niemal każda nacja azjatycka ma swój sposób na przygotowanie go. Ja wykorzystałam przepis tajski, choć wiem już, że następnym razem pewnie zrobię go nieco inaczej, by był rzadszy. Nie znaczy, że ten był niedobry - wręcz przeciwnie. Był bardzo smaczny i można go wyjadać łyżką z miseczki. ;)


Print Friendly and PDF

February 14, 2016

Lohikeitto - fińska zupa rybna

Tę zupę naprawdę warto zrobić - zwłaszcza, jeśli się lubi zupy rybne lub gdy chce się odpocząć od mięsa. Jest pożywna i smakowita - idealna na piątek, kiedy gonimy w przysłowiową piętkę i nie mamy czasu na obiad. Tak na dobrą sprawę jest to zupa kartoflana z łososiem, czyli praktycznie cały obiad w jednym daniu. Sama nazwa oznacza dosłownie zupę z łososia. Tradycyjnie przygotowywana była w zimne dni, których w Finlandii nie brakuje i gdy nie było dostępu do świeżych warzyw. Stąd tak ich mało w zupie - kartofle i cebula tu górują. Oczywiście w dzisiejszych czasach dostęp do warzyw nie jest trudny, nawet w miesiącach zimowych, ale zupa pozostała prosta. Przepisów na nią jest cała masa i każdy zapewne jest wspaniały; ja robiłam w wersji najprostszej, takiej jaką zostałam poczęstowana u znajomych. I choć robiłam ją z pamięci, a nie konkretnej receptury, to upewniłam się, że nie przesadzam z modyfikacjami. Zupa jest prosta i pożywna. Według mnie, zupy tej nie należy przygotować zbyt dużo, bo najlepiej smakuje na świeżo. Ważne jest by podawać ją z dużą ilością świeżego koperku oraz z grzankami z ulubionego pieczywa - nam najbardziej odpowiadają grzanki z bułki lub bagietki, choć słyszałam od znajomych, że w Finlandii podaje się ją z grzankami z ciemnego, gruboziarnistego chleba. 

Print Friendly and PDF

November 13, 2015

Brukselka pieczona z łososiem w parmezanowej panierce

Łosoś w różnej postaci zdecydowanie króluje na naszym stole. Najbardziej jednak smakuje nam pieczony. Dlatego, ten przepis wzbudził moje zainteresowanie, gdyż oznaczało to pewną odmianę w sposobie przygotowania łososia. Do tego brukselka, pieczona na tym samym naczyniu. Całość można przygotować z lekkim wyprzedzeniem, dzięki czemu nawet w zaganiane dni mimo wszystko pojawia się szansa zjedzenia normalnego obiadu. 

Print Friendly and PDF

October 08, 2015

Krewetki z makaronem

To chyba najbardziej lubiana w naszym domu wersja krewetek - smażone od razu z makaronem. Proste, choć smakowite danie. Nie zdarzyło się jeszcze by nie było na nie chętnych.  Zasadniczo krewetki szykuje się dokładnie tak samo jak w tym przepisie, tyle, że pod koniec po prostu dodaje się makaron i podsmaża go wraz z krewetkami, przez co nabierze on smaku z krewetek. Taki podsmażony makaron najbardziej smakuje, gdy się lekko "przypiecze" i zrobi chrupiący.

Print Friendly and PDF

August 29, 2015

Ryba pieczona w panierce z parmezanem

Ryba gości u nas na stole dość często i dlatego próbujemy jej w różnych odsłonach. Tak przygotowaną robi się bardzo szybko. W domu została okrzyknięta za najsmaczniejszą pieczoną białą rybę. Do tak przyrządzonej ryby świetnie pasują i młode kartofle z koperkiem, i farfalle czterema serami, i sałatki, i cukinia pieczona w panierce z parmezanem, i grecki sos jogurtowo-czosnkowy, i tzatziki, czy też tzatziki pomidorowe. Jednym słowem, dzięki niej można przygotować wspaniały, choć niewyszukany obiad. 

Print Friendly and PDF