August 07, 2026
Espresso tonic
July 09, 2026
Placki kimchi (Kimchijeon 김치전)
July 07, 2026
Ciasteczka bananowe z czekoladą
Dzisiaj jest Światowy Dzień Czekolady. Byłoby to niestosowną ignorancją nie zrobić jakiegoś deseru czekoladowego lub z dodatkiem czekolady. Ciasteczka bananowe z czekoladą, a dokładnie z drobinkami czekoladowymi (mini chocolate chips) z pewnością nie są najzdrowszą metodą na zagospodarowanie bardzo dojrzałych bananów. Jednak co tu dużo mówić - są niewątpliwie pyszne, szczególnie jeśli się ma słabość do takich ciasteczek. A u nas w domu długo nie trzeba szukać chętnych na ich jedzenie. Znam tylko jedną osobę, która jest w stanie się im oprzeć i nadal nie rozumiem jakim cudem. 🤷♀️ Podobno, ciasteczka te najlepiej smakują z zimnym mlekiem. I nie tylko Mikołajowi. Według mnie smakują świetnie z kawą czy herbatą.
June 27, 2026
Leniwe pierogi z truskawkami
Przez wiele lat robiłam leniwe pierogi z serka Philadelphia. Tak było szybko i prosto. Ostatnio jednak wiele razy robiłam własny ser biały, więc stało się sprawą oczywistą, że wykorzystam go i do pierogów leniwych. I za każdym razem, kiedy korzystam z własnego sera do robienia leniwych, przyznam, że dochodzę do wniosku, iż chyba jednak już nie wrócę ani do Philadelphii, ani do żadnego innego kupnego sera. Dlaczego? Bo takie leniwe wychodzą po prostu doskonałe - są delikatne i przepyszne. A nadal trwający sezon truskawkowy sprawił, że po te właśnie owoce sięgnęłam. Kiedy bowiem pojawiają się lokalne truskawki mogłabym je jeść w każdej postaci. I ten rok nie jest wyjątkiem. Truskawki dodawałam już do leniwych pierogów, ale z sosem owocowym. Dzisiaj proponuję nieco lżejszą wersję - z samymi truskawkami. Obiad jest gotowy dosłownie w pół godziny i zasyci nasze apetyty.
June 22, 2026
Placuszki jogurtowe z truskawkami
Ach co to był za obiad! A wszystko dzięki placuszkom jogurtowym, które jedliśmy już wiele razy z najróżniejszymi owocami letnimi - wiśniami i czereśniami, brzoskwiniami i ze śliwkami. Są świetnym daniem na lekki, letni obiad w upalne dni, gdy na niewiele co ma się ochotę. Truskawkom, mimo iż są delikatniejsze niż inne używane w placuszkach owoce, zupełnie nie szkodzi smażenie, a sos truskawkowy jest wspaniałym dopełnieniem całości. Oczywiście można też użyć zwykłej śmietany, ale czemu nie rozkoszować się truskawkami w każdej postaci!
June 02, 2026
Pastel de nata
May 31, 2026
Cukinia z orzeszkami nerkowca (cashews)
Orzeszki nerkowca (cashews) są dość typowym dodatkiem kuchni azjatyckiej - przede wszystkim tajskiej. Cashew chicken to jedna z tych potraw, które można dostać chyba w każdej restauracji. I jedno z moich ulubionych. Ta potrawa wegetariańska, a wręcz nawet wegańska nie jest próbą przerobienia kurczaka na cukinię, a po prostu próbą stworzenia dania z lekką nutką azjatycką, które może być podane samodzielnie, na przykład z ryżem, lub też być dodatkiem do dań niewegetariańskich jako ekstra warzywo. Robi się ją szybko, ponieważ cukinia ma być smażona tylko tyle, by pozbyła się swojej surowości, a nie stała miękka.
May 15, 2026
Łemkowskie fuczki
May 07, 2026
Pyry z gzikiem z pieczonych kartofli
April 30, 2026
Szpajza, czyli śląski przysmak
Poszukując na lekcję geografii dania typowego dla kuchni śląskiej, które nie byłoby kluskami śląskimi tak uwielbianymi przez moich uczniów, odkryłam szpajzę, czyli deser bardzo dla tej kuchni charakterystyczny i bardzo popularny na Śląsku. Znany jest w niej prawdopodobnie od końca XIX wieku, a odnotowany w książkach kucharskich jeden z pierwszych przepisów na szpajzę cytrynową można znaleźć w wydanej w 1911 r. Kochbuch für Schule und Haus autorstwa Marii Wurst z 1911 roku. Szpajza znana jest też pod nazwami: ajerszpajza, szpajzy, szpajze. Najpopularniejsze smaki to cytrynowy oraz czekoladowy. Inne wersje smakowe to szpajza truskawkowa, wiśniowa, agrestowa czy waniliową.
Szpajza jest deserem na Górnym Śląsku, tradycyjnie podawanym po obiedzie podczas ważnych uroczystości rodzinnych, takich jak pierwsza komunia, wesele, jubileusze, a także podczas świąt np. Wielkanocych czy dorocznych wydarzeń, takich jak odpust parafialny. Najczęściej podaje się ją w dużych salaterkach, z których następnie nakłada się porcje do mniejszych miseczek. Ale bywa też serwowana w osobnych pucharkach.
April 23, 2026
Sałatka z kapusty w stylu azjatyckim
Polubiliśmy tę sałatkę od pierwszego wejrzenia, a właściwie spróbowania. Nawet nie pamiętam skąd wpadł mi do głowy pomysł by ją zrobić - pewnie przypadkowo, bo mixy typu coleslaw mam w domu dość często, a dla odmiany postanowiłam pójść w azjatyckie smaki. No i tak trafiła na stałe do naszego repertuaru kulinarnego. I jest błyskawiczna do zrobienia - mieszamy miks coleslaw z sosem, którego od razu można zrobić więcej. Orzechy prażone są u nas niemal non-stop, właśnie dlatego, że często je dodaję do różnych dań dla ekstra dodatkowego efektu chrupania. Sałatka pasuje do wszelkich dań - i tych z kuchni azjatyckiej, i tych nieazjatyckich.
April 22, 2026
Kurczak z warzywami po azjatycku
April 06, 2026
Jajka faszerowane z tuńczykiem
April 03, 2026
Marchewka glazurowana
April 01, 2026
Pasta z wędzonego pstrąga w oleju i kukurydzy
Przepyszna sałatko-pasta do kanapek. Wykorzystanie do sałatek czy past pstrąga wędzonego to żadna nowość u nas - lubimy tę rybę i w wersji solo, jak i właśnie w sałatkach czy pastach. Ta pasta jest błyskawiczna w zrobieniu, gdyż wykorzystujemy do niej dwa składniki z puszek - wędzonego pstrąga w oliwie i kukurydzę. Kukurydza tu rządzi, bo nie tylko nadaje paście smaku, ale i chrupkości. Całość świetnie uzupełnia szczypiorek. Pasta świetnie się przechowuje w lodówce, choć przyznam szczerze, że za każdym razem znikała dosłownie następnego dnia po zrobieniu. A najbardziej nam smakuje z żytnim chlebem razowym z dużą ilością ziarenek.
March 30, 2026
Blok czekoladowy rodem z PRLu
Ja akurat nie jadałam tego "przysmaku", bo naszej mamie się nie chciało go robić. Ale moje koleżanki już go jadały i czasem przynosiły do szkoły się podzielić nim. Stąd też smak nie był mi obcy. Podobnie zresztą było z innymi "przysmakami" tej epoki - znałam je, ale nie z domu. Ostatnio zrobiłam go na lekcję historii by dzieciaki ucząc się o PRLu, spróbowały tego "smakołyku".
W czasie pobytu w Warszawie, trafiłam do Muzeum Sztuki Nowoczesnej, gdzie w jednej z sal, w mini-grupce wspominaliśmy czasy, gdy w naszych łazienkach na pralce gościł powiększalnik, na stołeczkach stały kuwety z wywoływaczem i utrwalaczem, a w wannie pływały czarnobiałe fotografie, właśnie wywołane. Drzwi były owinięte kocami, a nad umywalką świeciła czerwona żarówka. To była pracownia fotograficzna, otwierana po tym, kiedy ostatni domownik umył się przed snem. No i w tych właśnie okolicznościach dowiedziałam się o Muzeum Życia w PRLu, które zaraz następnego dnia odwiedziłam. A cóż lepiej pasuje do takiego bloku czekoladowego, niż wspomnienia rodem z PRLu?
March 21, 2026
Odżywka ze skórek od bananów
Teraz wiosną wszystkie kwiaty potrzebują nieco wzmocnienia. Przesilenie wiosenne działa na wszystkich - nie tylko na ludzi. W naszych domach znajdują się produkty, które idealnie można wykorzystać jako odżywki dla roślin. Ot choćby skórki od bananów. Podobnie jak same owoce, są bogate w potas, który stymuluje kwitnienie roślin. I dlatego warto wykorzystać skórki i przygotować odżywkę/napar. Nie jest to trudne, a dzięki takiemu naparowi rośliny domowe, a także i ogrodowe zostaną wzmocnione.
W internecie możemy znaleźć kilka sposobów wykorzystania skórek od bananów. Jedną z nich jest ich wysuszenie i sproszkowanie skórek, dzięki czemu można nim podsypać wszelkie rośliny. Opcja druga to zblendowanie skórek z wodą, a po jej przecedzeniu, podlewanie nią roślin. Ja z kolei najbardziej lubię metodę z naparem - czyli zalewaniem skórek i odstawianiem ich na kilka dni.
March 17, 2026
Irlandzki gulasz
Oryginalnie gulasz robiono z mięsa owiec, baraniny, ale obecnie jest ona zastępowana jagnięciną, znacznie łatwiejszą do dostania. Danie składa się z zaledwie kilku składników - mięsa, cebuli i kartofli. W południowej Irlandii, dodatkowo przygotowywano je z marchewką. Sos, może być delikatny, niemal naturalny, a może być bardziej zawiesisty jeśli część ziemniaków zmiażdżymy by go zagęścić. Można też do zagęszczenia dodać trochę mąki. Ja akurat wolę delikatniejszy sos, więc taki przepis podaję.
March 15, 2026
#20 Podróże kulinarne - Spacer po Barcelonie śladami Carlosa Ruiz Zafona
Pamiętam jak bardzo chciałam pojechać do Hiszpanii po przeczytaniu "Most nad rwącą rzeką" Stanisławy Fleszarowej-Muskat. Był okres, że uwielbiałam tę książkę; miała w sobie to coś. Może to, że działa się współcześnie dzięki czemu mogłam się do niej odnieść, a nie traktować jako czystą abstrakcję. Ale przez wiele lat nie dane mi było zwiedzić Hiszpanię. Nigdy nie była po drodze do Polski. Po latach na rynku księgarskim pojawił się Carlos Ruiz Zafón i jego książki z cyklu Cmentarza zapomnianych książek. Ta seria momentalnie wciągnęła mnie. Kiedy przeczytałam "Cień wiatru" i "Gra Anioła" chęć odwiedzenia Hiszpanii zawitała ponownie i to ze zwielokrotnioną mocą. Chciałam pojechać do Barcelony i przejść się śladami bohaterów i skosztować jedzenia, które jadła Alicja Gris.
March 13, 2026
Zielona zupa czosnkowa
March 08, 2026
Sałatka z buraków z pomarańczami i fetą
W tej sałatce zachwycają i kolory, i mieszanka smaków. Świetna jako samodzielna sałatka lunchowa lub jako przystawka przed obiadem. Połączenie rukoli, cytrusów i buraków świetnie się sprawdza, a całość dopełnia i pokruszona feta i prażone orzechy oraz sos sałatkowy. Zaskakuje smakiem, ale zdecydowanie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wykorzystać można zarówno pieczone buraki, jak i ugotowane w mundurkach, nawet te kupne (byle nie te z puszki). Oczywiście można i samemu upiec lub ugotować je. Mając naszykowane wcześniej produkty, szykuje się je dosłownie w oka mgnieniu.
March 06, 2026
Pomarańcze w czekoladzie
March 04, 2026
Pasta ze słonecznika
Tak pysznej pasty już dawno nie jadłam. Jej podstawą jest słonecznik, a właściwie jego nasiona. Reszta to dodatki wedle uznania i na oko. Przepisów na pastę na bazie słonecznika jest mnóstwo - wystarczy wstukać takie hasło w wyszukiwarkę. Moja propozycja, to jedna z wielu lub też kolejna. Ze względu na używanie miary "około" lub "na oko" czy też "do smaku" za każdym razem wychodzi nieco inna. Smakuje, jak już wspomniałam rewelacyjnie. Może zastąpić nam dipy, a może być pastą-smarowidłem na chlebie. Zwłaszcza z chlebem razowym z ziarenkami. A jak dodamy do tego plasterki świeżego ogórka, to zabraknie nam słów by opisać wrażenia smakowe.
February 28, 2026
Grochówka
Niby robi się coraz cieplej, a jednak nadal zdarzają się dni, kiedy jest zimno i jedyne co może nas rozgrzać to talerz ciepłej zupy. Grochówka już gościła na tym blogu, ale była zrobiona na wzór takich nazwijmy to żołnierskich. Ta, choć nadal gotowana na wędzące, jest nieco lżejsza, bo ma sporo warzyw. Dzięki temu, zwłaszcza z dodatkiem chleba czosnkowego czy po prostu innego pieczywa, może stać się całym posiłkiem typu obiad lub lunch. Albo też można ją serwować wraz z lżejszym drugim daniem, typu pierogi leniwe czy naleśniki.
February 24, 2026
Grahamki jak u Babci
February 15, 2026
#19 Podróże kulinarne - Amsterdam i oliebollen
February 09, 2026
Rolada bezowa z kawowym kremem śmietankowym
February 07, 2026
Skórka pomarańczowa w czekoladzie
February 02, 2026
Roggenbrot, czyli niemiecki chleb żytni
Ten chleb jest ciemny, dość zwarty i ciężki, ale bardzo smaczny. Jeśli użyjemy mąki żytniej razowej, chleb będzie ciemniejszy, a jeśli zwykłej nieco jaśniejszy. Kminek nadaje mu smak, ale go nie dominuje.
January 25, 2026
Herbata zimowa
Będąc zimą w Warszawie, nie sposób nie zauważyć wszechobecności herbaty zimowej. Można ją wypić niemal wszędzie - i w kawiarniach, i w restauracjach, i na świątecznych jarmarkach. I przyznam, że zupełnie mi to nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Lubię jej korzenno-owocowy smak. I to jak rozgrzewa i ciało, i duszę. Ostatnio, pod wpływem grudniowej wizyty w Warszawie, a co za tym idzie pitej tam herbaty zimowej, podobnie przyrządzona, zrobiła furorę na mojej dorocznej imprezie ciasteczkowej. Nie wiem ile jej dzbanuszków naszykowałam, bo w pewnym momencie straciłam rachubę. Oczywiście na taką herbatę każdy ma swój przepis. Mnie najbardziej przypadła do gustu taka, jaką piłam z przyjaciółką w małej knajpce na Bemowie - z plasterkami pomarańczy, z goździkami, anyżkiem, cynamonem i lekko dosłodzoną sokiem malinowym. Wszystko to, podano osobno, by każdy dołożył tyle, na ile ma ochotę. Ja dla odmiany parzę wszystko od razu, dodając jeszcze cytrynę. Jest przepyszna - uwielbiam na nią patrzeć, a przede wszystkim pić.
January 18, 2026
Papatacze
Pchła Szachrajka po obiedzieDo cukierni bryczką jedzie,Już z daleka widać z bryczkiPurpurowe rękawiczki.Pchły ciastkami zwykle gardzą,Nasza zaś lubiła bardzoTartoletki, papatacze,Ptysie, bezy i sękacze,Rurki z kremem, tort z wiśniamiI babeczki z malinami.
Wchodzi śmiało do cukierni,W pas kłaniają się odźwierni,Już kelnerzy przyskakują,Grzecznie w rączkę ją całują.
Moje papatacze to wypadkowa sprawdzonego przepisu i nieco wyobraźni w kwestii nadzienia. A wszystko przez kolejną książkę Maryli Szymiczkowej. Uwielbiam te retro kryminały i za każdym razem zachwycam się tym, jak wspaniale opisane jest w nich mieszczańskie życie profesorowej Szczupaczyńskiej, głównej ich bohaterki. Z zamiłowania do tej serii zaczęłam planować i rundkę po Krakowie jej śladami, i kulinarną przygodę z daniami z kryminałów w roli głównej. Przyznam, że ogromny mój podziw budzi dbałość o szczegóły w tychże kryminałach. Dania serwowane w domu profesorostwa Szczupaczyńskich brzmią nie tylko bardzo starodawnie, ale i zachęcająco. Z chęcią bym ich spróbowała. Nawet udało mi się dotrzeć do książki kucharskiej, z której korzystali autorzy ukrywający się pod pseudonimem Maryli Szymiczkowej. I kiedyś, mam nadzieję w niedalekiej przyszłości, uda mi się zrealizować - przynajmniej częściowo - plan próbowania dań jakie gotowała Franciszka dla profesorostwa Szczupaczyńskich. A tymczasem zrobiłam papatacze, które pojawiły się w najnowszym tomie kryminału "Szaleństwo i śmierć spłyną z gór".
January 09, 2026
Aligot
January 06, 2026
#48 Kulinarnie po Seattle i okolicy - Cactus






