Showing posts with label bób. Show all posts
Showing posts with label bób. Show all posts

September 16, 2025

Sałatka z bobu i brzoskwiń

Taka sałatka nie może się nie udać, skoro jej głównymi składnikami są takie skarby lata - brzoskwinie i bób. Ich delikatny smak przełamuje rzodkiewka - nie dość, że nadaje nieznacznej pikanterii, to dodatkowo wzmacnia efekt chrupania. No ten akurat nie wszystkim pasuje, ale mimo wszystko warto. Do zrobienia sałatki wykorzystuję bób mrożony, bo chociaż pojawia się u nas i taki tradycyjny, świeży, to zazwyczaj nie wtedy, gdy są dobre lokalne brzoskwinie. A te warto mieć najlepszej jakości, podczas gdy mrożony bób smakuje tak jak świeży. No i łatwiej i szybciej robi się sałatkę, gdy nie trzeba obierać bobu. 😉
Print Friendly and PDF

April 19, 2024

Karczmiskie pierogi z bobru (bobu)

Podróży kulinarnej po regionalnych polskich potrawach ciąg dalszy. Tym razem krótka wizyta w Karczmiskach, w południowo-zachodniej części województwa lubelskiego, w powiecie Opole Lubelskie. Najprawdopodobniej, choć nie jest to pewne,  nazwa miejscowości pochodzi od sporej liczby karczm na jej terenie. Przed wiekami, Karczmiska były miejscem postoju dla odpoczynku w podróży po często uczęszczanym szlaku handlowym. Ot, taki ówczesny zjazd na autostradzie. 😉

Karczmiska znane są, podobnie jak i cały rejon lubelski, z upraw, a co za tym idzie i wykorzystania bobu do celów kulinarnych. „U nas na to warzywo mówi się bober, a my sami mamy ksywkę bobry, bo bober uprawiany był u nas z dziada pradziada. Zawsze sadziło się go na wiosnę w ziemniakach. Matka sadziła ziemniaki, ojciec przyorywał je ziemią, a dziecko co dwa kroki rzucało ziarno bobru – wspomina Niezgoda. I tak było w każdym gospodarstwie. Teraz takie widoki są rzadkością. A bób najczęściej rośnie w przydomowych grzędach.”* Bób kojarzy mi się z latem i kupowaniem go na kilogramy na bazarach w plastikowych torebkach. Latami najpopularniejszy zdawał się być bób gotowany - młody nie wymagał nawet łuskania ze skórek. Z czasem zaczęłam robić i inne dania z bobu. W karczmiskach sztandarową potrawą są pierogi z bobru (bobu). I to właśnie one trafiły na listę produktów tradycyjnych i regionalnych. Tradycja przyrządzania pierogów z bobem jest długa. Dzisiaj nadal się je robi - zwłaszcza na festyny i imprezy promujące lokalną tradycję ludową. Ich oryginalność sprawia, że są nie tylko cenione, ale często i wyróżnianie za smak i propagowanie tradycji kulinarnej.

Print Friendly and PDF

September 22, 2023

Zupa z cukinii i bobu

Robi się coraz chłodniej i  zupy powolutku wracają na nasze stoły. Póki jeszcze można kupić najsmaczniejsze cukinie w różnych kolorach, warto więc zrobić te zupę-krem. Oczywiście i później też można ją przygotowywać, zwłaszcza, że cukinie są dostępne cały rok, a i bób można zawsze kupić w sklepach śródziemnomorskich. Jednak teraz z lokalnych cukinii, trafiających w nasze ręce niemal prosto z "krzaczka", jest ona najsmaczniejsza. Z kolei mrożony bób wręcz nawet ułatwia zrobienie zupy, bo jest już obrany i wystarczy go tylko krótko gotować z innymi składnikami. 

Print Friendly and PDF

September 11, 2023

Pierogi z bobem i mięsem z Dobryniowa

Kuchnia regionalna, zarówno polska, jak i innych krajów zawsze mnie fascynowała. Podróżując zawsze staram się skosztować specjałów lokalnych - może nie wszystkich, ale jednak wielu. No i oczywiście najlepiej w wersji tradycyjnej, a nie hotelowej, przerobionej na potrzeby turystów. Będąc w Meksyku, wbrew wszelkim ostrzeżeniom, jadałam tzw. uliczne jedzenie i było rewelacyjne. Takich taco nie można było wtedy zjeść nigdzie ani w USA, ani w innych krajach. Dzisiaj nikogo taco z rybą czy krewetkami nie zaskakują, ale wtedy były nieznane. Nie zdołałam zjeść tylko taco z móżdżkiem, na które namówił mnie kolega z pracy, Benito. To akurat mnie nie zdziwiło, bo móżdżek nigdy nie był czymś co mi smakuje. Jedynym wyjątkiem była kanapka z tymże, jaką podzieliła się ze mną kiedyś Edyta. No, ale jej mama świetnie gotowała, więc nic dziwnego, że i móżdżek umiała tak zrobić, że był dobry. Wracając do lokalnych specjałów, to z kolei taco z ozorkami były naprawdę zaskakująco niezłe. Gdybym wtedy nie zaryzykowała, nigdy nie poznałabym smaku prawdziwej kuchni meksykańskiej, a nie tej przygotowanej dla turystów. I choć wcześniej już lubiłam próbować lokalnych potraw, to utwierdziłam się w przekonaniu, że jest to naprawdę warte - zarówno gdy się podróżuje i ma ku temu okazję, jak i gotując samemu. 

Print Friendly and PDF

July 30, 2022

Bób duszony z pomidorami

Fasolakia, czyli grecka potrawa z fasoli i pomidorów, bardzo nam rok temu przypadła do gustu. Do tego stopnia, że była niemal na każdy obiad aż do dnia, gdy się nam znudziła. W tym roku próbuję jej odmianę z bobem. Ten pomysł przyszedł mi do głowy, gdy przeglądałam jakieś zdjęcia z Grecji. Na iluś była fasolia yiahni, czyli fasolka w sosie pomidorowym, okraszona na koniec fetą. Nie mając pomysłu na lekki obiad, uznałam, że taki eksperyment będzie wart grzechu. I wszystko by się udało, gdyby nie to, że w ostatniej chwili okazało się, że fety w naszym domu z jakiegoś nieznanego powodu nie ma. A za późno było by jechać do sklepu. I tak powstała potrawa z oscypkiem oraz dużą ilością koperku. 

Print Friendly and PDF

August 14, 2021

Bób smażony

Bób to smak lata. W Polsce codziennie kupowałam torebki ze świeżym bobem. Niemal zawsze znikał co do jednego ziarenka. Teraz co prawda mrożony bób można kupić przez cały rok w sklepach perskich lub śródziemnomorskich, ale nawet i taki najlepiej smakuje latem. Tradycyjnie bób jadało się w Polsce gotowany. Dopiero w ostatnich latach przekonałam się, że można z niego zrobić masę fajnych potraw. Robiłam z bobu zupy, pasty sałatki. Zachęcona zaś komentarzami na facebookowej stronie wegańskiej postanowiłam sprawdzić bób smażony. Oczywiście z bobem mrożonym trzeba nieco inaczej podejść do sprawy, ale wychodzi genialnie. Zwłaszcza, jeśli doda się do niego szczodrą ilość czosnku. Przylepia się on do bobu i nadaje mu rewelacyjny smak. A jeśli użyje się oliwy czosnkowej, to jest to po prostu przysłowiowe niebo w gębie. I na ciepło, prosto z patelni i na zimno. Pod warunkiem, że czosnek nam nie straszny. 

Print Friendly and PDF

October 01, 2020

Ful medames z bobu

Coraz częściej się zdarza, że sięgamy po dania kuchni wegetariańskiej lub wegańskiej. O dziwo, ostatnio nawet wszystkim to pasuje, choć do tej pory takie pomysły z mojej strony nie spotykały się z wielkim entuzjazmem. Zjeść się zjadło, ale zachwyty zdarzały się niezbyt często. Teraz w czasach pandemii, pracy z domu i ograniczonych wyjść więcej jemy rzeczy przygotowanych samemu. Nie oznacza to, że wcześniej żywiliśmy się po restauracjach, ale jednak w pewne dni tryb zajęć wymuszał nieco skorzystanie z takiej możliwości. Do tego dochodziły szkolne lunche, nawyki P. z jedzeniem lunchu na mieście... Teraz jest inaczej. Około południa zaczyna się ruch w kuchni - każdy w zależności od swoich zajęć przybywa na lunch. I stąd też poszukiwania nowych smaków lub odtwarzanie tego, co jadaliśmy poza domem. Ful medames znany jest nam nie od dzisiaj, gdyż smaki kuchni śródziemnomorskiej bardzo nam pasują. Praktycznie zawsze jest u nas hummus, tahini i najróżniejsze fasolki, z których można przygotować "paciaje" w tym stylu. Pozostało więc zrobić swoją wersję - opartą na kombinacji przepisów znalezionych na różnych stronach i własnych upodobań smakowych. 
Print Friendly and PDF

August 25, 2020

Sałatka z bobu i truskawek

Bób w Polsce jadało się przede wszystkim, jeśli nie wyłącznie, ugotowany w całości i bez żadnych dodatków. No prawie -bez żadnych, jeśli nie liczyć soli i masła. Ale niemal w ogóle nie jadło się bobu w innej postaci. Tymczasem bób jest przepyszny i w innych wcieleniach, takich jak choćby w zupach, dodatkach do mięsa czy pastach. Ta sałatka, jest nie tylko kolorowa i letnia, ale przede wszystkim smaczna i orzeźwiająca. Z pewnością warta spróbowania - a nuż zasmakuje? 

Zasadniczo sałatkę należy zrobić według własnego uznania co do ilości składników. Można więc użyć więcej sałaty lub mnie. Podobnie bobu i truskawek. Wszystko zależy od naszego apetytu. Proporcje tu pokazane to przykład, ale jak to bywa z takimi sałatkami, warto wypracować swoje własne. 
Print Friendly and PDF

September 06, 2018

Zupa jarzynowa z bobem

Powoli zaczyna się sezon na zupy. Lato, choć jeszcze jest z nami, oddala się coraz bardziej. W powietrzu czuć już rześki i chłodny powiew jesieni, która zaraz do nas dotrze. I choć do zimnych, burych i ponurych dni jeszcze nam daleko, to zaczynamy się oswajać z myślą, że w jest chłodniej i czas żegnać się z latem. Bób kiedyś kojarzył mi się tylko z latem. Kupowałam go w charakterystycznych woreczkach. To była uczta! Przez lata tęskniłam za bobem, bo był to rarytas podczas letnich wyjazdów do Polski. Jednak od czasu gdy w Kirkland pojawiły się perskie delikatesy, bób stał się więcej niż letnim smakołykiem. Tu bób można kupić cały rok. Może nie jest tak wspaniały jak ten świeżo łuskany, ale nadal pyszny. Zrobienie z niego zupy, to żaden problem. Zupa ta, poza walorami smakowymi, jest doskonała i w wersji z bulionem mięsnym, i w wersji wegetariańskiej czy wegańskiej.
Print Friendly and PDF

August 16, 2017

Wieprzowina z bobem

Nie ma lata bez bobu - nawet jeśli jest to bób mrożony, a nie świeży jak w Polsce. Latem bób smakuje zupełnie inaczej! Jest pyszny i chce się go jeść, i jeść, i jeść. Ale oprócz tego jedzonego bez żadnych dodatków, warto pokusić się o spróbowanie innych kombinacji z bobem. Kiedy została mi resztka bobu, po prostu dodałam ją do usmażonego mięsa; powstała bardzo ciekawa kompozycja obiadowa. 

Print Friendly and PDF

August 26, 2015

Pasta z bobu

Polskie guacamole. Tak nazwali tę pastę znajomi. Choć z guacamole, tak naprawdę  ma ona wspólny jedynie kolor. Bardziej jest bobową wersją pasty z awokado. Jest to jednak pyszna pasta nadająca się i do posmarowania chleba, i do podjadania z chipsami czy krakersami. Pasta ta stanowi też świetny dodatek do potraw śródziemnomorskich czy smażonych pomidorówA do tego jest super łatwa i szybka w robieniu, szczególnie gdy możemy kupić łuskany bób. Polecam do tego sklepy Uwajimaya lub Sahand Persian Grocery w Kirkland. 

Print Friendly and PDF

July 15, 2015

Zupa z bobu

Bób najlepiej smakuje latem. Najlepiej taki z bazarku - kupowany w kilogramowych workach. Ugotowany w osolonej wodzie, wciąga w jedzenie niczym narkotyk. 

Z bobu, można też zrobić zupę. Bardzo prostą i bardzo letnią. Co prawda jest serwowana na gorąco, ale bób, koperek i młode kartofelki nadają jej smaku lata. 




Print Friendly and PDF