Showing posts with label truskawki. Show all posts
Showing posts with label truskawki. Show all posts

June 27, 2026

Leniwe pierogi z truskawkami

Przez wiele lat robiłam leniwe pierogi z serka Philadelphia. Tak było szybko i prosto. Ostatnio jednak wiele razy robiłam własny ser biały, więc stało się sprawą oczywistą, że wykorzystam go i do pierogów leniwych. I za każdym razem, kiedy korzystam z własnego sera do robienia leniwych, przyznam, że dochodzę do wniosku, iż chyba jednak już nie wrócę ani do Philadelphii, ani do żadnego innego kupnego sera. Dlaczego? Bo takie leniwe wychodzą po prostu doskonałe - są delikatne i przepyszne. A nadal trwający sezon truskawkowy sprawił, że po te właśnie owoce sięgnęłam. Kiedy bowiem pojawiają się lokalne truskawki mogłabym je jeść w każdej postaci. I ten rok nie jest wyjątkiem. Truskawki dodawałam już do leniwych pierogów, ale z sosem owocowym. Dzisiaj proponuję nieco lżejszą wersję - z samymi truskawkami. Obiad jest gotowy dosłownie w pół godziny i zasyci nasze apetyty. 

Print Friendly and PDF

June 22, 2026

Placuszki jogurtowe z truskawkami

Ach co to był za obiad! A wszystko dzięki placuszkom jogurtowym, które jedliśmy już wiele razy z najróżniejszymi owocami letnimi - wiśniami i czereśniami, brzoskwiniami i ze śliwkami. Są świetnym daniem na lekki, letni obiad w upalne dni, gdy na niewiele co ma się ochotę. Truskawkom, mimo iż są delikatniejsze niż inne używane w placuszkach owoce, zupełnie nie szkodzi smażenie, a sos truskawkowy jest wspaniałym dopełnieniem całości. Oczywiście można też użyć zwykłej śmietany, ale czemu nie rozkoszować się truskawkami w każdej postaci! 


Print Friendly and PDF

February 09, 2026

Rolada bezowa z kawowym kremem śmietankowym

I znowu uzbierały się białka, ale jak może być inaczej jak w sezonie karnawałowym pączki gonią faworki. Wykorzystujemy je na co się da, w tym na słodkości. Tak więc kolejna rolada bezowa, ale tym razem w znacznie lżejszym wydaniu, bo z kremem na bazie śmietany kremówki a nie ganache. Świetna. Wyszła delikatna i lekka, mimo iż dodałam do kremu serek mascarpone. Całość dopełniły maliny i listki mięty. Efekt wow gwarantowany, mimo iż wcale nie jest ona trudna do zrobienia. Nie jest to chyba najzdrowsza metoda na wykorzystanie białek, ale niewątpliwie bardzo smaczna. Od razu dodam, że białka świetnie się mrożą i spokojnie mogą w tej formie poczekać na sezon letni, kiedy będzie można je serwować ze świeżymi owocami sezonowymi i delektować się ich smakiem. 


Print Friendly and PDF

July 14, 2025

Salatka z serem norweskim gjetost

Kiedy byłam w Norwegii w 1988 r.  poznałam smak brązowego sera norweskiego brunost i od pierwszego momentu go polubiłam. Kåre i Kenita, gospodarze na farmie, na której pracowałam jedli go na ciepłych tostach z nutellą i dżemem. Ja też tak zaczęłam jeść. Ale jak się ma 21 lat i pracuje fizycznie, to można jeść dowolną ilość cukru. Dzisiaj te czasy dawno za mną, ale brunost nadal lubię. Tyle, że jem na grzankach bez dodatków (poza masłem). Brunost nazywany często był w naszym domu "szarym mydłem", gdyż jego wygląd do złudzenia nam przypominał szare mydło, które można było kupić w PRLu. 
Brunost to  norweski ser brązowy, choć bardziej trafnie byłoby powiedzieć o karmelowym zabarwieniu, który powstaje poprzez gotowanie serwatki (produktu ubocznego przy produkcji sera) aż do momentu, gdy naturalne cukry ulegną karmelizacji. Dzięki temu ma słodki, ale i lekko kwaskowaty smak. Nazwa brunost odnosi się do szerszej kategorii brązowych serów na bazie serwatki, które mogą zawierać mleko krowie. Najczęściej kupuję gjetost, czyli rodzaj brunostu, wytwarzany specjalnie z mleka koziego (lub mieszanki mleka koziego i krowiego). W języku norweskim „gjet” oznacza kozę, a „ost” – ser.
Tę sałatkę najlepiej zrobić latem, gdy mamy dostęp do lokalnych truskawek i szparagów. Wtedy jest najsmaczniejsza!!!! 

Print Friendly and PDF

June 30, 2025

Deser inspirowany Wimbledonem - truskawki ze śmietaną

Fani Wimbledonu wiedzą, że tam można nie tylko obejrzeć rozgrywki tenisowe, ale i zjeść deser truskawkowy. Tradycja podawania truskawek ze śmietaną sięga znacznie wcześniejszych czasów niż sam Wimbledon – według źródeł kardynał Thomas Wolsey jako pierwszy podał ten deser królowi Henrykowi VIII na początku XVI wieku. To historyczne powiązanie z monarchią tylko zwiększyło postrzeganą wyjątkowość tego połączenia. 
Dzisiaj taki deser nie wydaje się niczym szczególnym, ale w tamtych czasach fakt, że sam król się nim delektował, miał duże znaczenie. Produkty mleczne były postrzegane jako pożywienie dla chłopów i rzadko trafiały na królewskie stoły. Wieść, że monarcha je śmietanę, dawała zwykłym poddanym namiastkę królewskiego życia – mogli poczuć się wyjątkowo, jedząc dokładnie to samo danie co ich władca. W wiktoriańskiej Anglii truskawki były produktem luksusowym, symbolem lata i elegancji. Spożywanie ich ze śmietaną uchodziło za wyrafinowany i modny przysmak. To skojarzenie z letnimi przyjęciami w ogrodzie i elegancją szybko zakorzeniło się na Wimbledonie.
Print Friendly and PDF

June 20, 2025

Knedle serowe z truskawkami

Wiele lat temu, uważałam, że najlepsze knedle są ze śliwkami, ale od tego czasu zmieniłam zdanie. Knedle z truskawkami są równie pyszne. Dla mnie stanowią smak początku lub zbliżającego się lata! Nigdy potem tak nie smakują, jak ze świeżymi truskawkami od lokalnych dostawców - takimi ciemnymi, aromatycznymi i pełnymi smaku. 

Austriacki przepis na knedle (marillenknödel) jest delikatniejszy niż nasz polski. Sięgam po niego przy robieniu knedli z różnymi owocami - sprawdził się nie tylko w przypadku moreli, ale także i śliwek. Były tak smaczne, że trudno było przestać je jeść. 😉 Te delikatne ciasto aż się prosi do delikatnych truskawek. Stąd też dzisiejszy obiad - serowe knedle z truskawkami podawane ze śmietaną lub sosem truskawkowym, lub jednym i drugim! Idealne na pierwszy dzień lata. 


Print Friendly and PDF

October 03, 2022

Smoothie bowl

A kiedy nie chce mi się robić owsianki Birchera (müesli Birchera) albo zwyczajnie zapomniałam ją nastawić wcześniej, to robię smoothie bowl. Daje to pewne pole do popisu, ponieważ można wykorzystać najróżniejsze gotowe zestawy typu granola czy płatki śniadaniowe, oraz najróżniejszych ziarenek, typu chia, siemię lniane, itd. Do tego wszelkie orzechy, owoce i powstaje super śniadanie. Samo smoothie, to też okazja by popuścić wodze fantazji kulinarno-smakowej. 

Print Friendly and PDF

September 10, 2022

Smoothie z marakują

Chociaż już wrzesień, to lato nadal nas rozpieszcza ciepłymi dniami. Zupełnie jakby się  zreflektowało, że przyszło później niż powinno i nadrabia zaległości. Ale dzięki temu sezon owocowy się wydłużył, a ciepłe dni skłaniają do picia wszelkiego rodzaju smoothie. Tylko noce już nam przypominają, że jesień tuż za rogiem i nasze lato niebawem się skończy. Korzystamy więc ile się da z luksusów lata - świeżych owoców, wszelkich napojów z nich robionych, chwil spędzonych na tarasie wśród kwiatów, które cieszą i oko, i nos... Za moment nastanie pora deszczowa i krótkie dni....





Print Friendly and PDF

August 22, 2022

Dżem truskawkowo- morelowy

Po zimnej wiośnie wszystko jest spóźnione. Owoce też. Stąd w połowie sierpnia robię przetwory, które zazwyczaj przygotowywałam w lipcu. I eksperymentuję, bo nigdy wcześniej nie mieszałam owoców do dżemów. Tym razem nieco mnie podkusiło na koniec sezonu morelowego. A że w zamrażarce było wyjątkowo dużo truskawek, to czemu nie spróbować dżemu truskawkowo-morelowego. Wszak dżem truskawkowy i dżem morelowy to moje ulubione. I wyszedł niesamowity dżem o przepięknym kolorze i doskonałym smaku. Aż dziwię się, że nigdy wcześniej nie wpadłam na to by wymieszać morele z truskawkami, gdy robiłam dżemy. Kolor truskawek, tych bardzo ciemnych, mocno zdominował kolor moreli. Ale to nie szkodzi, bo smak moreli nadal jest wyczuwalny i nikt nie ma wątpliwości, że jest to dżem z obu owoców. Dżem sprawdził się już idealnie na kanapkach i na lodach, jako dodatek zamiast nie do końca naturalnych sosów. 

Print Friendly and PDF

July 15, 2022

Makaron z sosem truskawkowym i truskawkami

Makaron z truskawkami to chyba naprawdę - obok pierogów czy gołąbków - nasze narodowe danie letnie. 😉 Nawet powstają o nim memy, i to wcale niekoniecznie tylko polskie! Coś w tym więc musi być. 

W dzisiejszych czasach taki obiad budzi u niektórych kontrowersje i wywołuje dyskusje - że niezdrowy, bo tyle węglowodanów, że bezwartościowy, i tak dalej..... Ale czy warto nawet wdawać się w takie dyskusje? Jak komuś nie pasuje to można nie jeść, a ci, dla których jest to danie-smak dzieciństwa, mogą sobie raz na jakiś czas zafundować taki obiad czy podwieczorek bez większego uszczerbku dla zdrowia, a zdecydowanie z pożytkiem dla nastroju. 😉

Ta wersja jest nieco inna od tego co przygotowywała Babcia. U Babci makaron był polany śmietaną i posypany dużą ilością truskawek. Tutaj, śmietana jest częściowo wymieszana z rozgniecionymi truskawkami, tworząc sos. Na wierzchu oczywiście jest dużo truskawek. Przepis nie ma ustalonych proporcji - wszystko zależy od tego ile osób chce jeść, jak gęstą, słodką i truskawkową śmietanę lubimy oraz ile truskawek chcemy dodać - zjeść.

Print Friendly and PDF

June 28, 2022

Paluszki Aspazji

To danie dla fanów Jeżycjady. A kiedy jak nie teraz, latem, je zrobić, gdy mamy tyle przepysznych owoców. Wykorzystać można tu najróżniejsze owoce - wszystko zależy od naszej wyobraźni, choć na serek najlepiej jednak nadają się owoce jagodowe. Ale już pazurki można zrobić czy to z truskawek czy to z moreli lub brzoskwiń. 

W książce "Ida sierpniowa" robiła je mama Borejko. Rzecz jasna. Przecież to właśnie ona, mając skromne możliwości i masę chętnych do jedzenia, musiała się nauczyć robić przysłowiowe coś z niczego. No, może nie do końca z niczego, ale na pewno z niewymyślnych składników powstało coś oryginalnego. 


Print Friendly and PDF

June 22, 2022

Pudding z ciasta drożdżowego z sosem truskawkowym

Pierwszy raz zetknęłam się z puddingiem chlebowym w Norwegii. Nie przypadł mi do gustu - było go za dużo, nie był smaczny, a my jedliśmy go dość długo. Był zrobiony z resztek zwykłego chleba i zapieczony. Najlepszą jego częścią był sos. I tak oto pierwsze wrażenie sprawiło, że przez lata nawet nie spojrzałam w kierunku takiego "przysmaku". Gdyby mi ktoś wtedy powiedział, że sama zrobię podobny pudding, to z pewnością bym zaprzeczyła i wymownie postukała się w czoło. Takiej opcji nie brałam nawet pod uwagę! Ale kiedy byliśmy w Arizonie, zjedliśmy na deser pudding chlebowy z owocami i sosem z opuncji. Bardziej z powodu tej opuncji niż samego puddingu. Okazał się, że nie taki diabeł straszny i pudding może być smaczny. Ten pudding, nie dokładnie jest chlebowy. Zrobiłam go z ciasta drożdżowego, które zrobiło się czerstwe i nikt już nie pałał chęcią jedzenia go. A w tej postaci nabrało nieco innego wyrazu. Polane delikatnym sosem z truskawek było całkiem fajnym śniadaniem.

Print Friendly and PDF

June 10, 2022

Zupa owocowa z truskawek

Kompot z kluskami czy zupa truskawkowa? Niemal jak w przypadku majonezu (kielecki versus Winiary), zwolenników można podzielić na dwie drużyny. W przeciwieństwie do mojej mamy, od dziecka uwielbiałam zupę truskawkową. Kojarzyła mi się z domami wielu koleżanek, w których ją jadano i ze smaczniejszą stroną obiadów szkolnych, a nawet kolonijnych w okresie gdy wakacje zaczynały się we wczesnych tygodniach czerwca. Schłodzona świetnie się nadawała na obiady w upalne dni, zwłaszcza, że jako dzieciaki często spędzaliśmy je bawiąc się na dworzu. Zupa gasiła pragnienie, syciła, a jednocześnie była dość lekka. Idealna na lato! A więc czas na zupę truskawkową. Sezon truskawkowy wszak w pełni!

Print Friendly and PDF

June 01, 2022

Grzanki z masą jogurtową i truskawkami

Kolejny hit TikToka, który testowałam. Zapiekanki z delikatną masą jogurtową. W przeciwieństwie do makaronu z fetą i pomidorami, ten jest znacznie bardziej smaczny. Przynajmniej według mnie. A przy okazji - świetny sposób na pozbycie się nadmiarowego, nie pierwszej świeżości pieczywa typu chałka czy brioche, a nawet zwykłego ciasta drożdżowego. Jak nie jestem wielką fanką takich przepisów, to ten, przyznam szczerze spodobał mi się i pozytywnie zaskoczył. Z dodatkiem truskawek (lub innych owoców) sprawdza się świetnie. Robi się szybciutko, i zjada się szybciutko. 
Print Friendly and PDF

November 25, 2021

Trifle Rachel

Kolejne Święto Dziękczynienia i kolejna runda oglądania wszystkich odcinków z tym dniem w tle. Kanapka na stałe już weszła do naszego repertuaru, więc nadszedł czas na coś nowego, inspirowanego serialem Friends. Prawdziwi fani serialu na sam widok zdjęć wiedzą, że będzie to deser przygotowany przez Rachel. A tym niewtajemniczonym dodam, że Rachel skleiły się strony w książce kucharskiej i w efekcie jej deser był kombinacją trifle i Shepherd's pie. A że Rachel nie umiała gotować, to tak dziwaczny przepis nie wzbudził jej podejrzeń. My oczywiście nie mieliśmy w naszym deserze wołowiny smażonej z groszkiem i cebulą (beef sautéed with peas and onions), ale mieliśmy ich zamienniki. Deser nam się udał - nikt nie musiał udawać, że smakuje, masować się po brzuchu czy też wychodzić do innego pokoju, na balkon, a nawet do łazienki by skończyć go, nie urażając wykonawczyni. W naszym przypadku roli Rachel podjęła się Julcia.

Print Friendly and PDF

August 02, 2021

Brzoskwiniowo-truskawkowa herbata na zimno

Upały nas nie opuszczają w tym roku. Już dawno nie miałam tak przesuszonych roślin w skrzynkach na tarasie. Kiedy chodzę po okolicy, widuję poschnięte doszczętnie krzaki azalii, rododendronów czy hortensji. Aż żal serce ściska. Mam nadzieję, że po zimie jednak odbiją, dzięki dużej dawce wody jaka na nie spadnie.  My też ciągle domagamy się picia i przyznam, że nie mam już pomysłów czym zaspokajać pragnienie. Stąd pomysł na coś nowego - herbata parzona na zimno z dodatkiem brzoskwiniowego i truskawkowego smaku. Ostatnio panuje moda na parzenie na zimno. I pomyśleć, że kiedyś się mówiło, że to niemożliwe. 😉 Wyszła bardzo smaczna, a owoce dodają jej letniego posmaku. Co najważniejsze można się dzięki niej ochłodzić i ugasić pragnienie.  


Print Friendly and PDF

July 07, 2021

Smoothie truskawkowe

Kiedy byłam dzieckiem tata robił z owoców sezonowych koktajle - najczęściej truskawkowe i jagodowe. Wtedy mówiło się koktajle, dzisiaj smoothie. Do ich robienia wykorzystywał mleko zsiadłe, robione przez nas w domu ze zwykłego mleka. W gorące dni czekało się na moment, gdy koktajl będzie gotowy. I chociaż zimą też można było je robić z mrożonych truskawek, to latem smakowały najbardziej. Po nich chyba został mi smaczek na płynne jogurty. Ale koktajle robionych przez tatę miały intensywny kolor i smak owoca, który był użyty. A jogurty niekoniecznie. Podobnie kefir truskawkowy. Zwykle są bladoróżowe i w niczym nie przypominają domowego smoothie. I dlatego w pewnym momencie zaczęłam wzbogacać kupny kefir truskawkowy dodatkowymi truskawkami, a przy okazji i innymi dodatkami, takimi jak choćby siemię lniane. Szczególnie prażone siemię nadaje rewelacyjny, lekko orzechowy smak. I tak właśnie prosty koktajl z dzieciństwa przeistoczył się w przepyszne smoothie. 

Print Friendly and PDF

July 04, 2021

Galette z truskawkami

Galette to żadna nowość w naszym domu. Niejednokrotnie je jadaliśmy w zeszłym roku w wersji migdałowo-morelowej. Truskawki, co prawda nie prezentują się zbyt dobrze po upieczeniu, ale po przybraniu ciasta świeżymi truskawkami, nabiera ono nie tylko dodatkowych walorów wizualnych, ale i smakowych. Jest proste i relatywnie szybkie do wykonania, smaczne nawet w wersji nieco odświeżonej (jeśli jakimś cudem zostanie nam kawałek na następny dzień). Oryginalny przepis na ciasto pochodzi od Davida Lebovitza, a reszta to już po prostu zwykłe wariacje na temat, z wykorzystanie sezonowych owoców. A w dniu takim jak dzisiaj, gdy dookoła wszyscy namiętnie szykują czwartolipcowe grille, wieńczone ciastami w kolorach flagi, takie ciasto również pasuje, nawet gdy przez zapomnienie nie dodałam do niego naszykowanych jagód. 😉 No a i w inne dni, też się sprawdzi. Print Friendly and PDF

June 30, 2021

Makaron z truskawkami i śmietaną

Takiego sezonu truskawek to nie pamiętam. Jest ich tyle, że nie dość iż mamy pomrożone na zapas do smoothie, to jeszcze jem ich tony! Aż dziw, że nie zmieniłam się jeszcze w truskawkę. 😉  Za każdym razem myślę, że to już ostatnie kupuję, by po dwóch dniach okazało się, że jeszcze nie! Bardzo mi to odpowiada, bo sezonowe lokalne truskawki są po prostu przepyszne!!!!! Przy upałach jakie mamy, najlepsze są lekkie posiłki, więc truskawki idealnie się przydają. A przy okazji można bez wyrzutów pojeść sobie takiego comfort food rodem z dzieciństwa.  I znowu przypomina mi się Babcia, u której jadałam makaron z truskawkami. Babcia wiedziała co lubimy i wszystkim nam podsuwała pod nosek takie dania. A przy tym, w jej małym, latem okropnie rozgrzanym mieszkaniu, z maleńką kuchnią bez okna, był to bardzo praktyczny sposób nakarmienia odwiedzających ją głodomorów. 

Przepis nie ma ustalonych proporcji - wszystko zależy od tego ile osób chce jeść, jak gęstą i słodką śmietanę lubimy oraz ile truskawek chcemy dodać. 

Print Friendly and PDF

June 28, 2021

Milkshake truskawkowy

Kiedy w 1984 roku po raz pierwszy zawitałam do USA, moje standardy żywieniowe były koszmarne. Wynikało to zarówno z tego, że gdy jest się młodym, to rzadko kiedy zwraca się uwagę na jedzenie, a zwłaszcza na jego wartości odżywcze, jak i z zafascynowania się tym, co było tu dostępne, a nieosiągalne w Polsce. I tak to właśnie trafiłam do fast-foodowych sieci typu McDonald's, które mnie do pewnego stopnia zachwyciły. Za Żelazną Kurtyną takich miejsc nie było. Co najwyżej był bar mleczny. Tymczasem McDonald's sprawił, że nie tylko poznałam smak burgerów,  chicken nuggets czy apple pie, ale i milkshake'ów. WOW! Bomba kaloryczna, rzec by można. Tyle, że  kiedy się ma 17 lat, nie liczy się kalorii! Ale to nie koniec tej historii. Był to rok olimpijski. Olimpiada letnia była w Los Angeles. McDonald's jako sponsor, do każdego posiłku dodawał zdrapkę - kiedy kiedy punktowane miejsce w danej dyscyplinie, określonej na tejże karteczce, zajęli Amerykanie dostawało się burgery, chicken nuggets, frytki i picie - do wyboru. Niestety McDonald's nie przewidział, że kraje bloku wschodniego, za wyjątkiem Rumunii, zbojkotują olimpiadę i Amerykanie będą dosłownie kosić medale. Na jedną zdrapkę, często można było dostać i burgera czy chicken nuggets, i picie i frytki. W końcu nawet McDonalds nie podołał tej wygranej zawodników amerykańskich i ograniczył wygrane konsumpcji do jednej rzecz na jedną zdrapkę. Ale i tak, rzadko kiedy płaciliśmy za jedzenie, bo zdrapek mieliśmy więcej niż mogliśmy przejeść. A w końcu, mimo skromnego budżetu, nie żywiliśmy się tylko tu. McDonlad's był miejscem jedzenia wyłącznie w czasie podróży. Tak czy siak, wtedy uznałam milkshake za najlepszy wynalazek świata. Oczywiście czekoladowy. Zdania nie zmieniłam nawet pod wpływem zohydzania mi go przez mojego gospodarza, Mariana, który wyszukiwał coraz to nowe i coraz bardziej odpychające i coraz obrzydliwsze porównania. Nigdy potem już nie piłam milkshake'ów, a przynajmniej w takich ilościach. Jakoś pewnego dnia odeszła mi na nie ochota, a kiedy wróciłam do Stanów kilka lat później, nie smakowały mi jak wtedy, latem 1984 roku. Aż ostatnio, przypomniałam sobie o tym najlepszym wynalazku świata w czasie podróży, podczas wizyty w lodziarni. Po powrocie do domu zaczęłam je robić niemal codziennie - zwłaszcza w czasie najgorszych upałów. I nie czekoladowe, a truskawkowe. Milkshake, z dodatkiem sezonowych, lokalnych truskawek jest nie do pobicia. I gdyby nie wyrzuty sumienia z powodu dodawanych do niego lodów, z pewnością piłabym go znacznie częściej.  Print Friendly and PDF