Showing posts with label szarlotka. Show all posts
Showing posts with label szarlotka. Show all posts

November 12, 2025

Szarlotka sypana

Szarlotki zawsze cieszyły się u nas popularnością, zwłaszcza, że co roku jeździmy po jabłka i mamy ich całą masę. Ta jest najprostszą szarlotką jaką znam - może ją zrobić każdy bez obawy, że mu się nie uda. Jest też bardzo szybka w wykonaniu, bo jak sama nazwa wskazuje składniki się po prostu sypie do formy, a nie wyrabia z nich ciasto. 

Szarlotka sypana od lat podbija serca wielbicieli szarlotek, a ja chyba równie długo szykowałam się by zamieścić ten wpis. Pierwsze jej zdjęcia znalazłam na telefonie z datą sprzed ponad 10 lat. No cóż - lepiej późno niż wcale. 

Print Friendly and PDF

March 07, 2025

Niewidzialna szarlotka (Gâteau invisible aux pommes) w wersji bezglutenowej

Na lekcji geografii potrzebny był nam strudel z jabłkami. Tyle, że nie bardzo mogłam zrobić go w wersji bezglutenowej, więc, wybór padł na niewidzialną szarlotkę, która może udawać środek strudla, zwłaszcza jeśli doda się orzechów i rodzynek. Oczywiście piekąc to ciasto, mogłam użyć mąkę bezglutenową, ale zdecydowałam się na mąkę migdałową, gdyż ta wersja wydawała mi się bardziej przypominająca nadzienie do strudla. No i wyrzuty sumienia z powodu objadania się ciastem są mniejsze. No dobrze - ciut mniejsze. 😉
Smakowo ciasto jest dobre, choć nieco się rozpada, zupełnie jakby mąka migdałowa nie dała rady połączyć składników. Ale zupełnie nie przeszkadzało to w konsumpcji - smakowało i dorosłym, i dzieciom. Zniknęło błyskawicznie i to nawet bez dodatku lodów, które towarzyszą strudlowi czy szarlotkom. 😉 
Print Friendly and PDF

November 18, 2024

Gâteau invisible aux pommes, czyli niewidzialna szarlotka

O niewidzialnym cieście słyszałam wiele razy, ale jakoś nigdy nie miałam ani okazji go zrobić, ani spróbować. A korciło mnie, bo wyglądało bardzo ciekawie. Po dorocznej wyprawie "na jabłka", postanowiłam w końcu zmienić ten stan i zrobić ciasto. Jest super proste i zrobi je nawet osoba stawiająca pierwsze kroki w kuchni. Jedynie trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo przygotowanie jabłek zabiera sporo czasu. Przyznam, że nawet nie zdawałam sobie sprawy ile.😉 To największy wkład czasowy w przygotowywanie ciasta. Jabłka warto zetrzeć na plasterki na tarce lub mandolinie, dzięki czemu będą tej samej grubości. Ale można je i po prostu pokroić. Ciasto jest delikatne i naprawdę smaczne; smakiem kojarzy mi się z budyniem. I dlatego najbardziej lubię je krótko po upieczeniu, kiedy można już je kroić, a jeszcze jest letnie. Dokładnie tak jak budyń - nie gorący, nie zimny, tylko letni. 

Print Friendly and PDF

September 17, 2015

Szarlotka z całych jabłek

I znów nadeszła jesień, a z nią jabłka w nieograniczonej ilości. Do wyboru do koloru. A kiedy są jabłka, są i szarlotki, które zwyczajnie i po prostu najlepiej smakują jesienią. Chyba tak zostałam zaprogramowana przez naturę. W poszukiwaniu nowych smaków natknęłam się na przepis na szarlotkę, który wzbudził moje zainteresowanie. Już sam jej karpatkowaty kształt sprawia, że wyróżnia ją od innych. Kształt ten zawdzięcza temu, iż jabłka są kładzione na spodzie w połówkach. Samo ciasto jest dość puszyste i przypomina nieco ciasto na ciasteczka serowe. Najlepiej smakuje - jak to szarlotka - ciepła i podana z kulką lodów waniliowych. Ta ilość starcza na jedną dużą formę (moja ma ok. 30 cmX35 cm) lub dwie mniejsze.


Print Friendly and PDF

October 26, 2014

Szarlotka z pomarańczową nutą

Kombinacja jabłko-pomarańcza nie jest mi obca w wypiekach, bo bardzo często dodaję dżem pomarańczowy do jabłek prażonych na wypieki. Stąd też od pewnego czasu "chodziła za mną" ta szarlotka. Wyglądała tak apetycznie na obrazkach blogu Kwestia smaku. Ciągle jednak nie było okazji, bo ciągle były zamówienia na moją szarlotkę z pianką. Przyznam, że nie do końca odważyłam się eksperymentować z dodawaniem ziół - estragonu i tymianku, i użyłam tylko tego drugiego. Ale kombinacja pomarańczowo-jabłkowa bardzo jak zawsze się sprawdziła. Kilka małych zmian, ale w sumie przepis dość mocno oparty o oryginał. 


Print Friendly and PDF

September 18, 2013

Szarlotkami jesień się zaczyna


Mimozami jesień się zaczyna, 
Złotawa, krucha i miła. 
To ty, to ty jesteś ta dziewczyna, 
Która do mnie na ulicę wychodziła. 
Od twoich listów pachniało w sieni, 
Gdym wracał zdyszany ze szkoły, 
A po ulicach w lekkiej jesieni 
Fruwały za mną jasne anioły.
Powoli owoce lata odchodzą w niepamięć. I choć na kalendarz nadal jeszcze pokazuje lato, to jednak jesień króluje już wszędzie. Noce są wyraźnie chłodniejsze.... Poranki witają nas rześkim powietrzem i rosą... Pająki rozciągają wszędzie swoje sieci, zupełnie jakby chciały przygotować dla nas dekoracje na Halloween. A na drzewach liście zaczynają zmieniać kolory - jeszcze powoli, jakby nieśmiało...



A i z drzew spadają kasztany.... Kochany, kochany, lecą z drzewa jak wtedy kasztany....
W sklepach i na bazarkach zagościły jabłka i gruszki z lokalnych sadów. Czas na szarlotkę. Taką pyszną, ledwie wyjętą z pieca, puszystą. Taka jest najpyszniejsza! Ta szarlotka powstała ze zmodyfikowanego przepisu na starego, poczciwego pleśniaka-skubańca.


Print Friendly and PDF