Showing posts with label kartofle. Show all posts
Showing posts with label kartofle. Show all posts

January 09, 2026

Aligot

Aligot było jedną z pierwszych potraw z kuchni francuskiej jakie zrobiłam. Jeszcze przed ślubem zaczęliśmy zbierać książki z cyklu Encyklopedia Kulinarna, a w niej jako jedne z pierwszych tomów pojawiły się dwie książeczki poświęcone kuchni francuskiej. Mało ją wtedy znaliśmy, bo w Warszawie nie za bardzo można było znaleźć francuskie restauracje, a wyjazdy do Francji jeszcze nie za bardzo wchodziły w rachubę; Europa i świat dopiero się przed nami otwierały. Kiedyś na obiad zaprosiliśmy rodziców i podaliśmy dwa rodzaje kartofli z kuchni francuskiej, w tym właśnie aligot. Pamiętam jak mój teść, który nie lubił "paciaj karotflanych", z wielką rezerwą przyjął na talerze ociupinkę aligot, by po chwili już brać dokładkę. Ponieważ nie jest to lekkie danie, w pewnym momencie przestałam je robić, ale przypomniały mi się przy okazji wizyty w .... Nebrasce, kiedy to do steków podano właśnie aligot, a potem w Vancouver, BC, w czasie wycieczki kulinarnej po tym mieście.  No i zrobiłam je ponownie. Są uzależniająco pyszne, dlatego trzeba z nimi uważać. Ale warte są grzechu i dodatkowego spaceru, by spalić kalorie. Jeśli uważacie kartofle za comfort food, to aligot wskoczy na pierwsze miejsca listy takich potraw. 😉

Print Friendly and PDF

November 08, 2025

Przypalanka - podkarpacka zupa kartoflana na żeberkach

Pozostając przy potrawach regionalnych, warto spróbować podkarpackiej zupy na żeberkach. Ponieważ od lat wyszukuję i chętnie sięgam po regionalne przepisy, ten mnie zainteresował, bo oparty był na prostych składnikach, a sama zupa idealna na dni, kiedy potrzebny jest w miarę szybki obiad - najlepiej jednogarnkowy i nabierający smaku wraz z gotowaniem. 
Na terenach Kolbuszowszczyzny, przynależącej do rejonu Puszczy Sandomierskiej, grzyby są częstym dodatkiem do najróżniejszych dań, w tym zup. Nie dominują one smaku zupy, ale stanowią jej ważny akcent smakowy. Podstawą zupy są  ziemniaki, zaś żeberka je świetnie uzupełniają. 
Ponieważ nie do końca podobała mi się konsystencja zupy, moja wersja przypalanki jest zrobiona bez zasmażki i ze składnikami, które nie są tak bardzo podrobione na maleńkie kawałki. Według mnie zyskała na tym, ale jeśli wolimy zupy gęste i zawiesiste, to można zrobić ją tak, jak radzą autorki oryginalnego przepisu. 
Przepis na przypalankę pochodzi od pań z Koła Gospodyń Wiejskich z Nowej Wsi (gmina Kolbuszowa), a znaleźć go można w publikacji regionalnej województwa podkarpackiego, LGD Siedlisko Smaki Kolbuszowszczyzny. 
Print Friendly and PDF

November 05, 2025

Parzybroda chłopska z regionu świętokrzyskiego

Jakiś czas temu, za sprawą lekcji geografii z dziećmi w szkole, powróciłam do parzybrody. Kiedyś już robiłam parzybrodę, ale nieco inaczej. Niby te same składniki, ale ta poprzednia bardziej przypominała zupę. Tym razem jest to parzybroda chłopska, na którą przepis znalazłam w wydawnictwie regionalnym "Potrawy tradycyjne z regionu Gór Świętokrzyskich", opublikowanym lata temu w ramach rozpowszechniania kuchni regionalnych. Ta parzybroda różni się od poprzedniej przede wszystkim tym, jaka jest pożywna - gęstsza, z większą ilością boczku. Widać że jest to dnie proste, chłopskie, mające dać energię do pracy. Główne dwa składniki - kapusta i kartofle wyraźnie zaś wskazują na to, że jest to kuchnia prosta, z rejonów, gdzie ciężko było uprawiać cokolwiek innego z racji nieurodzajnych terenów. Nie przeszkodziło to jednak by w 2007 r. „parzybroda chłopska” zajęła pierwsze miejsce w konkursie na potrawę regionalną województwa świętokrzyskiego w Tokarni, a rok później otrzymała nagrodę Perła w konkursie „Nasze Kulinarne Dziedzictwo- Smaki Regionów”. To chyba wystarczy nam za rekomendację! Ale jak to bywa z takimi przepisami, nie posiadają one dokładnych proporcji. W przepisie czytamy tylko jakie są składniki: "Słodka kapusta, ziemniaki, boczek wędzony, kminek, zioła, sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, cebula. Wszystkie składniki pochodzą od okolicznych rolników, hodowców oraz z własnego ogródka." Podaję więc proporcje mniej więcej a przepis cytuję w oryginalnym brzemieniu. 
Parzybroda w zimne dni rozgrzeje i nasyci nas. Dla wielu, stanie się typowym comfort food. 

Print Friendly and PDF

October 28, 2025

Placki ziemniaczane z przecierem jabłkowym

Który team jesteście? Team placki ziemniaczane w wersji bez niczego? Team placki ziemniaczane z cukrem? Team placki ziemniaczane ze śmietaną? Czy też Team placki ziemniaczane z przecierem jabłkowym? Choć wiele razy robiłam placki i dzieliłam się przepisem na nie, to tym razem postawiliśmy na placki z domowej roboty przecierem, który w tym roku króluje jak nigdy dotąd w naszej diecie. Zajadamy się nim w takich ilościach, że aż dziwne, iż jeszcze się nam nie znudził. I co się okazało? Mimo, iż przecier tak bardzo nam smakuj, to jednak jesteśmy team placki ziemniaczane z cukrem lub z cukrem i śmietaną. 😀 Co nie zmienia faktu, że te placki były najlepsze jakie jedliśmy w wersji z przecierem jabłkowym. Jednak nie ma jak domowy przecier.
Print Friendly and PDF

November 15, 2024

Ślepe ryby, czyli rzadkie pyrki

Ślepe ryby jadłam pierwszy raz w tym roku w restauracji Bamberka w Poznaniu. Jest to wielkopolska zupa o super mylącej nazwie, ponieważ nie ma nic wspólnego z rybami. Ślepe ryby, nazywane też rzadkimi pyrkami, to postna zupa ziemniaczana. Podobnie jak pyry z gzikiem, tak i ślepe ryby były daniem biednej ludności, która jedynie od święta  mogła pozwolić sobie na mięso. Skąd więc nazwa? Brak mięsa, a co za tym idzie brak tłustych ok (oczek) pływających w zupie sprawił, że zupę nazwano ślepe ryby. Tylko czemu akurat ryby? Przyznam, że nie do końca rozumiem czemu akurat ryby a nie na przykład świnki. 😉

Print Friendly and PDF

July 18, 2024

Kotleciki serowo-ziemniaczane

Takie kotleciki to proste danie bezmięsne, z wykorzystaniem kartofli i sera białego. Troszkę jak nadzienie do pierogów ruskich, tyle że w postaci kotlecików. Najlepiej smakują dobrze wysmażone i z dodatkiem sosu - np. pieczarkowego. Choć nie tylko bo i potrawka z pomidorów i papryki, typu peperonata sprawdzi się idealnie jako uzupełnienie. 
Kotleciki nadają się również i jako dodatek do dania mięsnego - zamiast kartofli czy klusek. Z gulaszem mięsnym idealnie się skomponują, zwłaszcza w towarzystwie warzyw. 
Nie muszę też chyba wspominać, że danie to jest idealnym sposobem na wykorzystanie resztek kartofli i białego sera. 😉

Print Friendly and PDF

April 19, 2024

Karczmiskie pierogi z bobru (bobu)

Podróży kulinarnej po regionalnych polskich potrawach ciąg dalszy. Tym razem krótka wizyta w Karczmiskach, w południowo-zachodniej części województwa lubelskiego, w powiecie Opole Lubelskie. Najprawdopodobniej, choć nie jest to pewne,  nazwa miejscowości pochodzi od sporej liczby karczm na jej terenie. Przed wiekami, Karczmiska były miejscem postoju dla odpoczynku w podróży po często uczęszczanym szlaku handlowym. Ot, taki ówczesny zjazd na autostradzie. 😉

Karczmiska znane są, podobnie jak i cały rejon lubelski, z upraw, a co za tym idzie i wykorzystania bobu do celów kulinarnych. „U nas na to warzywo mówi się bober, a my sami mamy ksywkę bobry, bo bober uprawiany był u nas z dziada pradziada. Zawsze sadziło się go na wiosnę w ziemniakach. Matka sadziła ziemniaki, ojciec przyorywał je ziemią, a dziecko co dwa kroki rzucało ziarno bobru – wspomina Niezgoda. I tak było w każdym gospodarstwie. Teraz takie widoki są rzadkością. A bób najczęściej rośnie w przydomowych grzędach.”* Bób kojarzy mi się z latem i kupowaniem go na kilogramy na bazarach w plastikowych torebkach. Latami najpopularniejszy zdawał się być bób gotowany - młody nie wymagał nawet łuskania ze skórek. Z czasem zaczęłam robić i inne dania z bobu. W karczmiskach sztandarową potrawą są pierogi z bobru (bobu). I to właśnie one trafiły na listę produktów tradycyjnych i regionalnych. Tradycja przyrządzania pierogów z bobem jest długa. Dzisiaj nadal się je robi - zwłaszcza na festyny i imprezy promujące lokalną tradycję ludową. Ich oryginalność sprawia, że są nie tylko cenione, ale często i wyróżnianie za smak i propagowanie tradycji kulinarnej.

Print Friendly and PDF

February 21, 2024

Kotleciki kartoflane z pieczarkami

Te kotleciki to nieco wzbogacona wersja kotletów kartoflanych, które robiłam w przeszłości. Zamiast samych kartofli, wykorzystałam również usmażone pieczarki, którymi je nadziałam. Danie proste, smaczne i pożywne. Do tak przygotowanych kotlecików, można podać ulubioną surówkę - czy to z kapusty kiszonej, czy z marchewki z dodatkami lub dowolną inną, która nam pasuje. Można też na boku dodatkowo podać duszone pieczarki lub nawet sos pieczarkowy. Można też je potraktować jako dodatek do dania z mięsem, najlepiej przygotowywanego z jakimś sosem - np. pulpetami lub wieprzowiną z warzywami.

Print Friendly and PDF

February 02, 2024

Czulent przygotowany w wolnowarze

"Stramer" Mikołaja Łozińskiego, to piękna książka o rodzinie Stramerów - Nathanie i Rywce oraz ich dzieciach - Rudku, Hesiu, Salku, Renie, Weli i Nusku, ich marzeniach, sekretach, a przede wszystkich ich dziejach. Bohaterowie wzruszają, zaskakują, wkurzają. Ich świat jest pełen szczegółów, kolorów, smaków i zapachów. Dzięki plastyczności książki i oddziaływaniu jej na wszystkie zmysły, można odnieść wrażenie, że weszliśmy do domu rodziny Stramerów, by ich obserwować;  że przenieśliśmy się do Tarnowa tamtych czasów, by poznać nie tylko rodzinę Stramerów, ale i inne rodziny żydowskie, inne rodziny żydowskie, miasto. To piękna książka, wciągająca od pierwszych przeczytanych zdań. I choć od samego jej początku wiemy, jak potoczy się historia świata, to jednak nie możemy tak naprawdę przewidzieć jej  końca i losów rodziny Stramerów.

Według ortodoksyjnej tradycji żydowskiej w szabas nie wolno gotować na ogniu. Dlatego czulent przygotowuje się jeszcze przed jego rozpoczęciem, a następnie pozostawia w rozgrzanym piecu, aby dogotował się i był gotowy na sobotni obiad. Stąd też specjalne miejsce w piecu kuchennym, służące właśnie do przechowywania ciepłych potraw na szabas, nazywa się szabaśnikiem. Dzisiaj, gdy nie mamy takich pieców, czulent świetnie wyjdzie robiony w piekarniku ustawionym na niską temperaturę lub w wolnowarze. Jest to także danie, które lubi być podgrzewane, dzięki czemu zyskuje na smaku.

Chociaż potrawy kuchni żydowskiej nie są eksponowane w książce, to jednak czytając książkę Stramer coraz bardziej miałam ochotę ich spróbować. Każdy pretekst jest dobry, by skosztować coś nowego. Oto więc i czulent. Nie był robiony tak tradycyjnie jak w rodzinach żydowskich, ale nie ominęło go długie gotowanie i dochodzenie w niskiej temperaturze do momentu, gdy nadawał się do jedzenia. 


Print Friendly and PDF

November 20, 2023

Gołąbki z kaszy gryczanej z tartymi kartoflami

Gołąbki z kaszą gryczaną i kartoflami to kolejna potrawa zainspirowana listą potraw i produktów regionalnych i tradycyjnych. Kiedyś już próbowałam zrobić takie właśnie gołąbki, ale skusiła mnie bardziej wersja wzbogacona o kapustę kiszoną. Tym razem jednak postanowiłam trzymać się oryginału. 😉
Te gołąbki są potrawą z rejonu podkarpacia, a dokładniej z rejonu leżajskiego. Tutaj można podziwiać nie tylko piękną przyrodę, ale i tradycyjną kuchnię wykorzystującą lokalne specjały - kasze. Jedną z takich potraw są gołąbki z kaszy gryczanej z tartymi ziemniakami polane sosem grzybowym. Jest to bardzo proste, choć bardzo sycące danie. Kiedyś gołąbki przygotowywano w tzw. żeleźniaku, który wstawiano do pieca chlebowego lub pieca kuchennego, czyli do tzw. brandury. Podawano je z sosem z grzybów suszonych lub świeżych. Kiedyś, z racji na pożywność gołąbków z kaszy z ziemniakami, podawano je w czasie ciężkich prac polowych. Dzisiaj to danie podawane na codzień i od święta. I oczywiście na festynach lokalnych, z racji tego, iż jest to potrawa regionalna. Podobnie jak w przypadku wcześniej już robionych potraw regionalnych, mój przepis jest połączeniem przepisów znalezionych w różnych miejscach, tak by jak najlepiej pasował do oryginalnego opisu gołąbków z kaszą gryczaną z kartoflami.

Print Friendly and PDF

March 14, 2023

Wegetariańska zapiekanka pasterska (shepherd's pie)

Dzień św. Patryka zawsze wypada w czasie postu, więc jest duża szansa, iż ktoś w rodzinie będzie na diecie bezmięsnej. Jest to okazja, by tradycyjne mięsne dania poznać w wersji wegetariańskiej lub wegańskiej. Stąd też pomysł na wegetariańską odsłonę irlandzkiej zapiekanki pasterskiej, którą dotychczas jedliśmy w tradycyjnej mięsnej wersji.  Eksperyment się powiódł, bo zapiekanka okazała się  równie dobra jak ta tradycyjna z mięsem. Podobnie jak oryginał jest też prosta i szybka w wykonaniu. I jak to bywa z  daniami typu zapiekanki, lepiej smakuje niż się prezentuje, więc nie ma co się sugerować zdjęciami, tylko po prostu spróbować. 😉 

Print Friendly and PDF

August 08, 2022

Babka ziemniaczana

Bardzo dawno temu, z jakiegoś gazetowego przepisu zrobiłam babkę ziemniaczaną. Trochę przerażało mnie to jej długie pieczenia, ale ostatecznie wyszła niezła. Jakoś jednak nie było okazji do powtórzenia tego wyczynu. Lata minęły, nastała moda na kuchnię regionalną i wiejską. Nagle podlaskie babki pojawiły się na stołach i w restauracjach. W czasie jednego z pobytów w Polsce zachwyciła mnie kiszka ziemniaczana, zaserwowana przez kuzynkę. Musiałam wydać z siebie wiele peanów zachwytu, bo przy wyjeździe dostałam jeszcze taką na wynos. Krótko potem spróbowałam jeszcze takiej kiszki w restauracji i też była smakowita. Już po powrocie do domu, na dwóch imprezach, pojawiła się babka ziemniaczana, przypominając się jaka jest smaczna. W końcu więc należało ją zrobić u nas w domu. 

Babkę lubię i na świeżo, i odsmażaną. Samą i z sosem grzybowym. Na świeżo, kiedy w całym domu rozchodzi się jej zapach po długim pieczeniu, pobudzając apatyt. Odsmażaną, bo jest pyszna i chrupiąca z każdej niemal strony. Proste, a smaczne jedzenie. 


Print Friendly and PDF

July 13, 2022

Talarki kartoflane na Dzień Frytek

Za frytkami nie szaleję. Owszem lubię czasem je sobie zjeść, ale przyznam, że znacznie lepiej smakują w wersjach innych niż ta podstawowa z ketchupem. Frytki w Holandii i Belgii, podawane z majonezem, są przepyszne. Podobnie frytki podawane w restauracjach śródziemnomorskich z sosem czosnkowo-pomidorowym (a być może nawet sosem czosnkowo-ketchupowym) i posypane fetą. Albo te, które jadłam na Słowacji z sosem tatarskim. No ale obok Dnia Frytek nie sposób przejść obojętnie. A kiedy na dworze jest gorąco i niezbyt chce się gotować, to spokojnie na obiad można podać takie właśnie talarki z czosnkowym sosem, a do tego chłodnik. Jakieś warzywa - typu sałatka z pomidorów czy ogórków, kalafior i obiad gotowy. Rzecz jasna talarki sprawdzą się i z innymi dodatkami, w tym i mięsem czy rybą. Talarki te przypominają dobrze obsmażone kartofle, jakie jadamy, gdy z obiadu zostanie jakaś porcja lub gdy celowo zrobimy więcej, właśnie by usmażyć. Te najbardziej przyrumienione, wszystkim najlepiej smakują. A i pieczone kartofle to nie nowość u nas w domu, bo z chęcią je zjadamy w różnej postaci. Tu dla odmiany i dla szybszego pieczenia zostały pokrojone w plasterki. 

Print Friendly and PDF

March 23, 2022

Llapingachos czyli ekwadorskie placki ziemniaczane

Dochodzę do wniosku, że nigdy nie uda mi się zrobić na obiad tyle kartofli ile trzeba. Kiedy po obiedzie zostaje mała resztka kartofli zawsze mam dylemat co z nią zrobić. Żal wyrzucić, ale z drugiej strony ile można trzymać takie ciupki po dwie łyżki. W tym tygodniu uzbierało się ich jednak nieco więcej, więc pozbierane razem idealnie nadały się na ekwadorskie placki. Wraz z dodatkami obiad wyglądał bajecznie kolorowo. I równie dobrze smakował. Każdy miał takie dodatki jakich zapragnął - jedni jajka smażone na bekonie, inny jajka sadzone, pomidory, oliwki, a nawet sos z orzeszków ziemnych, który co prawda pochodził z tajskiej restauracji, ale świetnie komponował się z plackami. 

Print Friendly and PDF

March 14, 2022

Barszcz ukraiński

Barszcz ukraiński nigdy nie należał do moich ulubionych zup. Przede wszystkim dlatego, że było w nim zbyt dużo dodatków. Zjeść zjadłam, ale nie tęskniłam za nim. Zdecydowanie odpadał w przedbiegach przy ulubionym przez nas tradycyjnym polskim barszczu, zwłaszcza tym z posmakiem suszonych grzybków i serwowanym z uszkami. Jednak próbując potraw z kuchni ukraińskiej, nie mogłam pominąć jej sztandarowej pozycji. I w sumie okazało się, że dobrze się stało, bo barszcz był niezły i spotkał się z dobry przyjęciem w domu. Znając nasze upodobania nieco zmieniłam oryginalny przepis, przez co barszcz był nieco lżejszy. Z pampuszkami smakuje bardzo dobrze i spokojnie może stanowić samodzielny posiłek. Oryginalny przepis pochodzi z książki Mamushka, która, podobnie jak barszcz ukraiński, jest chyba najbardziej znaną książką z przepisami kuchni ukraińskiej. 

Print Friendly and PDF

March 05, 2022

Deruny, czyli ukraińskie placki ziemniaczane

Ukraińskie deruny (деруни) to kolejny przykład tego jak kuchnia ukraińska i polska są  podobne do siebie. Deruny to placki ziemniaczane, robione praktycznie tak samo jak nasze swojskie-polskie. Placki rzecz jasna muszą być usmażone cieniutkie, by były chrupiące. Podajemy z czym tylko dusza zapragnie z cukrem, kleksem śmietany czy jak kto woli z przecierem jabłkowym. Albo wytrawnie - np. ze śmietaną i szczypiorkiem. Wtedy masę można dodatkowo doprawić też pieprzem. W Ukrainie, najczęściej podawane są na niedzielne śniadanie czy też wczesny obiad/lunch. O ile my podajemy je również z sosem z mięsa (placki po węgiersku czy cygańskie), o tyle w Ukrainie jest to danie bezmięsne. Deruny są uważane za osobne danie, za dodatek do dania głównego. Często można je znaleźć na świątecznych stołach biesiadnych. Placki ziemniaczane, niezależnie od ich pochodzenia, w naszej rodzinie najbardziej smakują z sosem jabłkowym i z cukrem i śmietaną. 

Print Friendly and PDF

August 11, 2021

Briam

Pozostając przy smakach a la ratatouille, a przede wszystkim z dostępu do warzyw - świeżych, młodych, lokalnych, a często nawet uprawianych w ogródkach, postanowiłyśmy wypróbować briam (Μπριάμ). Jedni mówią na to greckie lecso, inni greckie ratatouille. I jedni i drudzy mają w tym wiele racji. Niewątpliwie to ciekawa smakowo propozycja na letni obiad lub dodatek, która pokazuje jak z bardzo prostych składników można zrobić wspaniałe danie, pełne smaku wyłaniającego się z poszczególnych warzyw, a jednocześnie z ich całej mieszanki jednocześnie. No i przy okazji naprawdę szybkie i niekłopotliwe w przygotowaniu danie. 
Briam należy do grupy dań nazywanej przez Greków "ladera", czyli przygotowanych wyłącznie z dodatkiem oliwy z oliwek. Warto więc użyć dobrej jakościowo oliwy, bo potrzebnej jest jej sporo. 
Grecy jedzą briam z dodatkiem fety i dużej ilości pieczywa. U nas była to świeżutka foccacia. Obiad perfekcyjny! Można też podawać briam jako dodatek do innych dań, w tym mięsnych. 
Print Friendly and PDF

January 20, 2021

Domowe fish & chips czyli ryba smażona jak w smażalni

Nigdzie ryba tak nie smakuje jak w dobrej smażalni - świeża i dobrze usmażona, podana z różnymi dodatkami. No i oczywiście jedzona gdzieś nad wodą. No ale nie zawsze ma się to, co najlepsze. Czasem trzeba zadowolić się tym, co jest w zasięgu ręki. Ryba jest u nas dość częstym gościem, ale nigdy nie robiłam ryb smażonej w głębokim tłuszczu. Niewątpliwie ma ona swój urok, więc od czasu do czasu warto zjeść taką rybę, nawet jeśli nie jest to najzdrowsza potrawa, ze względu na nasączenie tłuszczem. A że ostatnio z racji ograniczeń pandemicznych mało jeździmy, to smażalnię zrobiłam w domu. 
Często ciasto do ryby robione jest na bazie piwa. Ponieważ jednak ostatnio widziałam wiele przepisów na rybę z wykorzystaniem mleka kokosowego, więc spróbowałam takiego ciasta, zwłaszcza, że przy okazji wykorzystałam otwarte wcześniej takie właśnie mleko. Spokojnie jednak można zrobić ze zwykłym mlekiem. Ryba wyszła bardzo smaczna i przypomniała nam dobre doświadczenia ze wszelkich smażalni, w których jadaliśmy rybki. 
Print Friendly and PDF

July 14, 2020

Knedle z morelami

Po austriackich knedlach z morelami, marillenknödel, nadszedł czas by spróbować ich w tradycyjnej wersji z ciasta kartoflanego, zwłaszcza, że i takie są jedzone w Austrii. Moreli mamy w tym roku tak dużo, że aż prosiło się z nich zrobić knedle. Zgodnie z oczekiwaniami wyszły bardzo dobre. I w sumie ciężko wyczuć, które lepsze. Knedle, te z dodatkiem sera są zdecydowanie delikatniejsze. Te zrobione z samych kartofli są nam bardziej znane smakowo, bo przede wszystkim takie jemy - czy to ze śliwkami czy truskawkami. 
Ponieważ morele, nawet te dojrzałe potrafią być kwaskowate, często w przepisach czyta się, aby w miejsce pestki włożyć kostkę cukru. Ja nigdy nie wkładam, a dodatek śmietany czy posypanie knedli cukrem w zupełności nam wystarcza. 
Print Friendly and PDF

June 27, 2020

Barszcz z młodych buraków z botwinką

Wiosną i latem, gdy pojawia się świeża botwinka na naszym stole króluje chłodnik. Ale że ta wiosna  raczej była chłodnawa, a tylko niektóre dni rozpieszczały nas wyższymi temperaturami, zamiast chłodnika w pierwszym momencie pojawił się barszcz z botwinką i młodymi burakami. I oczywiście z dodatkiem dużej ilości koperku. Zrobiłam go z tęsknoty za barszczem ukraińskim, który ostatnio mi bardzo zasmakował. Co prawda nie jest to ten sam barszcz, ale nieco podobny. A takie specjały, pełne warzyw mogę jeść w dużych ilościach. Co prawda najsmaczniejszy według mnie jest barszcz klarowny z uszkami, jednak od czasu do czasu nachodzi mnie ochota by przygotować taki, w którym jest cała masa "towaru". Taka zupa, spokojnie może być jedzona na lunch - przez bogatą zawartość, na pewno nasyci na kilka godzin. Pracując z domu dokładnie tak sobie dogadzam - szykując takie lunche, jakich nie miałam okazji jeść w pracy. 

Print Friendly and PDF