Showing posts with label ciasto kruche. Show all posts
Showing posts with label ciasto kruche. Show all posts

October 25, 2024

Ciasteczka grzybki

Jesień i sezon na zbieranie grzybów w pełni. Wszędzie dookoła pełno kolorowych liści, a grzyby pojawiają się i w lasach, i w ogrodach, a nawet w doniczkach, nie wiedzieć czemu. 😉 Ale my zamiast iść na grzyby, zabieramy się za robienie grzybków. I to jakich! Są bardzo smaczne, a wyglądem bardzo przypominają prawdziwki. Są nieco pracochłonne w wykonaniu, choć nie przesadnie, ale efekt i wizualny, i smakowy jest wart tego wkładu czasowego. Smakują i dzieciom, i dorosłym. 

Print Friendly and PDF

March 28, 2024

Mazurek - wersja bezglutenowa

Coraz częściej staję w sytuacji, że potrzebne są bezglutenowe wypieki. Początkowo wzbraniałam się przed nimi, ale z czasem nie miałam wyjścia. Tak więc spróbowałam w tym roku upiec mazurek bezglutenowy, wykorzystując do niego w nieco zmodyfikowanej wersji mój wypróbowany przepis na babeczki, mazurki, tarty itd. Obawiałam się nieco o jego smak i nadmierną kruchość, ale zupełnie niepotrzebnie. Wyszedł równie dobry spód mazurkowy, a co do przybrania, to niczym się nie różnił od tego, co robiłam z dziećmi w poprzednich latach. Sprawdziły się na nim i nutella, i masa krówkowa i wszelkie dodatki. 

Print Friendly and PDF

October 31, 2023

Tarta ze śliwkami i masą migdałową

Zanim zaczniemy delektować się wypiekami świątecznymi, jeszcze jedno ciasto na pożegnanie jesieni. Kombinacja śliwkowo-marcepanowa nie jest mi obca. Nie raz, nie dwa robiłam ciasteczka francuskie z masą marcepanową i śliwkami, i zawsze cieszyły się powodzeniem wśród smakoszy.  De facto uważam ją za tak smaczną, że tylko czekałam na pretekst, by zrobić taką właśnie tartę. I dzisiaj się pojawił. A że udało mi się do dzisiaj przechować śliwki, to powstała tarta śliwkowa. Mało kto zdołał się jej oprzeć i zniknęła w oka mgnieniu. 

Print Friendly and PDF

October 11, 2023

Bourdaloue czyli tarta migdałowo-gruszkowa

Francuskie ciastka morelami (i kremem migdałowym) oraz z ciastka z kremem migdałowym, brzoskwiniami i śliwkami zawsze nam bardzo smakowały. Nic więc dziwnego, że tarta z kremem migdałowym i gruszkami, czyli tarte amandine aux poires  lub po prostu Bourdaloue, to miłość od pierwszego wejrzenia, a właściwie pierwszego kęsa. Dawno temu w Trader Joe's podobna tarta była do kupienia w wersji mrożonej - prosto z Francji. Piekło się ją pół godziny i siup - na stół wjeżdżało pycha ciasto. Niestety jak to bywa z dobrymi rzeczami, w pewnym momencie znikła i już nigdy nie wróciła.  Czas więc było samemu ją zrobić. Jest pyszna! Intensywna i bogata w smaku, idealnie pasująca do gorącej gorzkiej herbaty, zwłaszcza w szary, jesienny wieczór kiedy potrzeba nam czegoś ekstra smakowitego. 

Przepis na tartę wymyśliłam sama. Wykorzystałam bazę z ciasta na babeczki i mazurki, a masa migdałowa na wzór tej, której używałam do ciasteczek z brzoskwiniami czy śliwkami. No i gruszki - dojrzałe, choć jędrne. Całość rozpływa się w ustach i nawet nie wiadomo kiedy sięga się po drugi kawałek. 

Print Friendly and PDF

September 21, 2020

Tarta z pomidorami heirloom

Od tej tarty zaczęło się moje szaleństwo z tartami pomidorowymi. Jej piękne zdjęcie pojawiło się we wpisie New York Times'a. Tarta wyglądała tak, że momentalnie chciało się ją jeść. Zanim jednak przyszło mi ją zrobić, spróbowałam innych: tarty z pomidorami na cieście francuskim (Tarte aux tomates variées) i tarty z pomidorami na cieście francuskim (Tarte tomate à la moutarde). Ta tarta jest bardzo odmienna od tych poprzednich. W zasadzie bardziej przypomina mi wszelkie quiche, które robiłam. Nadzienie oparte jest na jajkach i serze, a całość zapieczona jest na spodzie wykonanym z kruchego ciasta. Wszystkie warte są zrobienia, choć to, którą wybierzemy, zależeć powinno od tego, na jakie doznania smakowe mamy ochotę.
Print Friendly and PDF

August 26, 2020

Galette z owocami i kremem migdałowym

Zaczęło się od wycieczki zakończonej niefortunnie wypadkiem, gdy sarna wyskoczyła mi pod koła. Ułamek sekundy. Wcześniej widziałam sarny przy drodze - był zachód słońca i wiadomo było, że zwierzyna po upalnym dniu idzie do wodopojów. Wydawało by się, że uważałam, że w samochodzie byli i inni - w sumie 5 kierowców, a jednak! Samochód, na pierwszy rzut oka, choć pokiereszowany, nadawał się do dalszej jazdy. Po chwili, okazało się, że nie... Ewidentnie uderzenie zniszczyło chłodnicę i samochód się przegrzewał. Byliśmy na odludziu. Na szczęście jednak był zasięg i byłam w stanie wezwać pomoc drogową. Ale pandemia robi swoje. Pomoc nie mogła nas wziąć do kabiny kierowcy - musiał przyjechać taki samochód, by wziąć nas na lawetę z pasażerami w środku. Trzy godziny czekaliśmy na poboczu, w kompletnej ciemności, włączając światła awaryjne, gdy na horyzoncie pojawiał się samochód. I właśnie dzięki tej ciemności i oddaleniu od cywilizacji, no i oczywiście sprzyjającym warunkom pogodowym i nie tylko, widzieliśmy najpiękniejsze nocne niebo! Pełne gwiazd, z wyraźnie widoczną Drogą Mleczną. Czegoś takiego nie widziałam nigdy w życiu! Było to coś niesamowitego! Zupełnie, jakby natura chciała nam wynagrodzić to, co się stało wcześniej. No a później była szalona jazda na lawecie, bo kierowca gnał jak wariat, a my czuliśmy się jak na rollercoasterze. Następnego dnia, przyjaciółka Ania przyjechała do nas do Wenatchee do hotelu - zabrać część z nas i bagażnik z dachu. Ja zostałam z pannami w hotelu, czekając na to, aż kolejnego dnia P. przyjedzie po nas naszym drugim samochodem. No ale, nawet w trudnych sprawach trzeba znaleźć pozytywy. Z Anią miałyśmy sporo czasu by pojeździć wśród straganów owocowych ulokowanych między Wenatchee i Chelan, wzdłuż rzeki Columbia i do domu zjechaliśmy z wielkim pudłem moreli. Potem jeszcze okazało się, że coraz częściej można kupić wiśnie, takie fajne, prawdziwe, kwaśne. No i szaleństwo się zaczęło. 
Ta tarta stała się absolutnym przebojem tego lata! Robiłam ją tyle razy, że nawet nie zliczę tego. Z samymi morelami, z morelami i wiśniami, z brzoskwiniam, z brzoskwiniami i wiśniami. Każda kombinacja była przepyszna i szybka w wykonaniu. Ciasto nie musi długo dochodzić do siebie w lodówce. W tym czasie szykujemy resztę składników i ciasto gotowe do pieczenia. No a krem migdałowy! Temu się mało kto oprze. On nadaje smak tej tarcie i czyni ją eleganckim deserem. Uzupełnienie tego kulką lodów, jest przysłowiową wisienką na torcie. Za każdym razem tarta znikała do ostatniego okruszka. Za każdym razem zjadacze zarzekali się, że nie powinni brać dokładki i mimo wszystko ją brali. 
Print Friendly and PDF

June 01, 2020

Tarta wiejska z rabarbarem i truskawkami

Jak nie jestem fanką rabarbaru, tak to ciasto uważam za hit sezonu. Dostałam w prezencie torbę rabarbaru i zaczęłam z nim eksperymentować na różne sposoby. Ta tarta jest nie tylko przepyszna w smaku, ale i super prosta do zrobienia. Takie ciasto nie może się nie udać. A co najlepsze, spokojnie może wyjść niekształtne, nawet nieco kulfonowate i nie ma to znaczenia, bo takie ma być. To nie jest tarta precyzyjnie wylepiona, z rantem, i dekoracyjnie ułożonymi owocami. To jest prosta tarta - wiejska. A poza tym, jej kształt nie ma żadnego wpływu na smak. Samo ciasto jest świetne, bo nawet następnego dnia, lekko odgrzane w mikrofalówce jest chrupiące. Najlepiej oczywiście smakuje na ciepło, z kulką lodów waniliowych. Słowem, wymarzony wiosenny deser. 

Print Friendly and PDF

September 22, 2017

Quiche z prawdziwkami, Plac Pigalle, quiche lorraine i koniec wakacji w Paryżu

"Najlepsze kasztany są na Placu Pigalle. Zuzanna najbardziej lubi je jesienią." Kto nie zna tego cytatu?! Nie ma chyba wśród naszych znajomych nikogo, kto by go nie przytoczył, słysząc, że tam właśnie trafiliśmy. Znowu zatrzymaliśmy się bowiem w Paryżu - raptem na kilka godzin; ale nawet ten krótki postój pozwolił nam zobaczyć kolejne miejsca miasta świateł. Tym razem celem naszej wizyty był Monmartre - historyczna dzielnica Paryża. Zawsze chciałam te miejsca odwiedzić, bo kojarzą mi się - być może niesłusznie, z operami (La Boheme) i z malarstwem, przede wszystkim Henri Toulouse-Lautrec'a, którego bardzo lubię. Co prawda Moulin Rouge nie ma szyldu jego autorstwa, ale warto było nawet po prostu zobaczyć to miejsce. Popołudnie i wieczór spędziliśmy więc przechadzając się pomiędzy starymi kamienicami, które ciągną się wzdłuż krętych i ostro wznoszących się, brukowanych uliczek i wąskich przejść ze schodami. Nie ominęliśmy oczywiście też Placu Pigalle - w końcu podobno są tam najlepsze kasztany. Podobno, bo kasztanów nie było. 😉 

Print Friendly and PDF

June 30, 2017

Kruche babeczki z budyniem i owocami

Nie ma chyba bardziej letniego deseru niż kruche babeczki z owocami. Gdy pojawią się te sezonowe, pełne smaku i zapachu, aż prosi się, by je naszykować. Zwykle robię z kleksem nutelli - tym razem jednak pokusiłam się o budyń. Były przez to lżejsze, co przy rekordowych upałach miało znaczenie. Babeczki lubię też z innego powodu - to deser, który można naszykować nieco wcześniej, a w razie potrzeby tylko wykańczać. Latem więc mam zapas babeczek gotowych do nadziania owocami. Z poniższej porcji robię ok. 28-30 babeczek

Print Friendly and PDF

November 15, 2015

Zygmuntówka

Dowiedziałam się, że swego czasu, z jakiegoś powodu rozpisano konkurs na ciastko Warszawy. Wygrała zygmuntówka - krucha migdałowa babeczka z musem czekoladowym, żurawinową konfiturą, bitą śmietaną i bezą. Oczywiście, gdy tylko nadarzyła się okazja, spróbowałam tego przysmaku. I choć smakował mi, to dla mnie nadal ciastkiem Warszawy pozostała wuzetka. Nie przeszkodziło mi to jednak przygotować zygmuntówek na obiad ze znajomymi z Warszawy, którzy, podobnie jak i ja jeszcze niedawno, nie mieli pojęcia o takim ciastku. Nutella, którą wszyscy uwielbiamy nadała babeczkom czekoladowo-orzechowego smaku; dżem z czarnej porzeczki, kwintesencja polskich smaków deserowych, zbalansował kwaskowatością smak słodkiej nutelli, śmietany i bezy.  Oczywiście cukiernicy uznają moją wersję za profanację oryginału, ale.... Nam ta zygmuntówka smakowała i to się przecież liczy najbardziej. 
Print Friendly and PDF

August 25, 2014

Tarta morelowa z nutką śliwkową


Morele są tymi owocami, które mi smakują na surowo jedynie gdy są jeszcze twarde, ale już słodkie. Za to w cieście smakują mi zawsze. I dlatego, w pełni sezonu aż mnie nosi by piec różne ciasta z dodatkiem moreli. 


Ta tarta, szczególnie lekko ciepła i podana z kulką lodów, smakuje po prostu wspaniale. I jedynie rozsądek nakazuje, by co chwila nie piec kolejnej. 


Print Friendly and PDF

August 12, 2014

Quiche z szynką i pieczarkami

Taka tarta może stanowić i samodzielne danie, jak również być przystawką. Doskonale pasuje do barszczu. Można ją jeść i na ciepło, i na zimno. Jej kolejnym atutem jest to, że jest super prosta w wykonaniu i nie może się nie udać. Czyż trzeba więcej rekomendacji?







Print Friendly and PDF

July 17, 2014

Tarta z owocami jagodowymi i sosem malinowym

Jest to typowo letnia tarta, która najlepiej smakuje z sezonowymi, lokalnymi owocami jagodowymi – malinami, jeżynami, jagodami, truskawkami. Im więcej owców, tym lepiej. Jej smaku dopełnia gęsty sos malinowy z lekką nutką alkoholu.

Chambord nie tylko wzmacnia smak malinowy sosu, ale też dodaje delikatny smak migdałów. Cherry nadaje sosowi bardziej wytrawny smak. Obie wersje są bardzo smaczne i warte spróbowania. 
Print Friendly and PDF

July 09, 2014

Tarta tatin z karmelizowanymi morelami

Od jakiegoś czasu przymierzałam się by spróbować ją zrobić. Morele pasowały do niej najbardziej. A że ostatnio niemal ciągle mam w lodówce gotowe ciasto babeczkowe, zrobienie tarty nie trwało zbyt długo. W czasie gdy przesmażałam morele, ciasto ocieplało się w temperaturze pokojowej, by można było je użyć.

Tarta ta jest moim zdaniem najlepsza na ciepło - dlatego nie ma nawet po co bronić jej przed wszelkiego rodzaju turkuciami-podjadkami, plączącymi się po kuchni, gdy tylko usłyszą, że coś się w niej dzieje. Można też ją odgrzać - choćby i w mikrofalówce. Tartę warto podać z kulką lodów waniliowych, która podkreśla jej wspaniały smak. 

Print Friendly and PDF

June 19, 2014

Kruche babeczki II

Tak to już jest u nas w domu, że pewne rzeczy pojawiają się falami. Ot, nachodzi czas na babeczki i wtedy co chwila pojawiają się one na stole, by po jakimś czasie zniknąć na długie miesiące. Zima to pączki, rogaliki, makowce, wiosna to sernik i ciasta z rabarbarem i truskawkami, lato to babeczki i tarty z owocami i oczywiście jagodzianki, jesień to wszystko, do czego pasują jabłka, śliwki i gruszki. Nic więc dziwnego, że i tak właśnie zrobiło się teraz. Przyszła lato, z nim przepyszne, aromatyczne lokalne owoce, a więc pora na babeczki - takie babeczki. Ze świeżymi owocami sezonowymi, nutellowym kleksem na ich spodzie. Ciężko się im oprzeć. Dobrze, że można je upiec z dużym wyprzedzeniem - w ten sposób są niemal ciągle dostępne. Aż do jesieni, gdy wraz z jabłkami i gruszkami królować będą wypieki z nimi.

Print Friendly and PDF

April 16, 2014

Mazurek

Co roku obiecywałam sobie zrobić mazurki i co roku jedynie dzieci je robią. I to nawet nie moje dzieci, a moi uczniowie. 😉 To znaczy dla nas, robią moje, a moi uczniowie robią dla siebie. I w sumie dobrze, bo najprostsze mazurki są idealne dla dzieci do dekorowania. Na lekcji przed świętami,  z moją klasą robimy mazurki - ja szykuję dla dzieci spody z mojego sprawdzonego przepisu na babeczki, tarty i quiche i przynoszę potrzebne do dekoracji składniki - nutellę, masę krówkową, bakalie, cukierki - a dzieci to potem wykorzystują robiąc mazurki według swego upodobania. Jest z tym cała masa radości, bo nikt nikogo nie krytykuje, nutelli, którą praktycznie wszyscy uwielbiają jest w bród.  Co ciekawe, każdego roku, niezależnie od grupy dzieci powtarza się ta sama historia - dekorowanie przynajmniej jednego mazurka zaczyna się od układania wzorku, a kończy wielką cukrową abstrakcją. Tego dnia, na tej części lekcji jest nie tylko słodko, ale i wesoło. Nic więc dziwnego, że na ten dzień w szkole, moja klasa zawsze czeka.
Print Friendly and PDF

March 23, 2014

Kolorowe babeczki

Od razu widać, że przyszła wiosna. Na dworze zrobiło się ciepło i coraz bardziej kolorowo. Kwitną magnolie, żonile, wiśnie, forsycje. Wierzby i inne drzewa się zielenią, a na ich gałązkach pojawiają się bazie, kwiatki... Nawet mój kaktus zakwitł po raz pierwszy od lat. Nic tak nie uspakaja, jak właśnie wiosenny spacer w cichym parku, gdzie słychać tylko odgłosy natury. Kiedy tak spacerowałam, przypomniał mi się wierszyk W. Broniewskiego. I choć u nas nie było ani śniegu, ani przebiśniegów, to bardzo mi pasował do spaceru. 


Jeszcze w polu tyle śniegu,
Jeszcze strumyk lodem ścięty,
A pierwiosnek już na brzegu
Wyrósł śliczny, uśmiechnięty.

Witaj, witaj, kwiatku biały,
Główkę jasną zwróć do słonka,
Już bociany przyleciały,
W niebie słychać śpiew skowronka.

Stare wierzby nachyliły
Miękkie bazie ponad kwiatkiem:
Gdzie jest wiosna? Powiedz, miły,
Czyś nie widział jej przypadkiem?

Lecz on, widać, milczeć wolał.
O czym myślał-któż to zgadnie?
Spojrzał w niebo, spojrzał w pola,
Szepnął cicho: -Jak tu ładnie...

No właśnie - jak tu ładnie..... Nawet w kuchni widać wpływ wiosny. Po zimowych ciastach typu makowce czy pierniki, po karnawałowej rozpuście pączkowo-faworkowej przyszedł czas na wiosenne, kolorowe babeczki z owocami. Na talerzu, w promieniach wiosennego słońca wyglądały jak wesołe kwiatki. 


Print Friendly and PDF

March 22, 2014

Łódeczki z owocami morza i grzybami

To danie idealnie się nadaje na przystawkę - proste w wykonaniu, a jednocześnie dość efektowne. No a przede wszystkim smaczne. Zarówno nadzienie, jak i same łódeczki można przygotować z wyprzedzeniem. 
Inspiracją do dania był przepis na barchette frutti di mare z mojej bardzo starej książki Kuchnia włoska. Kiedy zaczęłam z niej gotować na rynku polskim nie było wielu produktów, które były wymienione w przepisach. Przyznam, że autor podawał dość dobre zamienniki i dania nie różniły się od tych zrobionych z produktów oryginalnych. Jednak łódeczek nigdy nie miałam okazji zrobić. Nie byłabym jednak sobą, gdybym zrobiła je dokładnie zgodnie z przepisem. 
Print Friendly and PDF

October 03, 2013

Quiche z gruszkami, serek pleśniowym i orzechami włoskimi

Kombinacja gruszek, sera pleśniowego i orzechów już dawno przypadła mi do gustu. Jadaliśmy ją na sałatkach i na pizzy. Teraz postanowiłam ją wypróbować w postaci quiche'a. Wyszła bardzo dobrze i jest godna polecenia. Szczególnie teraz, gdy można kupić swieże gruszki różnych odmian. 





Print Friendly and PDF

March 09, 2013

Quiche z kurkami

Nigdy nie myślałam, że ten prosty quiche może zrobić taką furorę wśród znajomych. Najsmaczniejszy jest z kurkami, choć pieczarki też pasują smakowo do tej kombinacji. Inne świeże grzyby myślę, że też by pasowały, natomiast grzyby suszone mają jednak zbyt intensywny smak i lepiej je zmieszać z innymi. Quiche smakuje i na ciepło, i na zimno. A w kombinacji z czerwonym barszczem jest po prostu doskonałym daniem. 

Print Friendly and PDF