Showing posts with label twarożek. Show all posts
Showing posts with label twarożek. Show all posts

May 23, 2020

Serek łososiowy

Nigdy wcześniej serek łososiowy tak nie zachwycał jak ostatniej wiosny. Może dlatego, że przymuszeni do siedzenia w domu jadaliśmy inaczej lunche i śniadania. Jaka by nie była przyczyna, żadna jego ilość nie była zbyt duża. Znikał zanim jeszcze zdążyłam odłączyć blender, bo zawsze znalazł się jakiś turkuć podjadek, który postanawiał przeprowadzić kontrolę jakości. 😉 A potem uznawał, że nie złapał smaku... i ponownie próbował. 
Taki serek oczywiście można kupić gotowy, ale my go robimy sami. Za pierwszym razem, po to by zagospodarować resztki. A kiedy się okazało, że ten sklepowy odpada w przebiegach, to już celowo. Próbowałam robić go w różnych wariantach serowych i przyznam, że jednak musi być robiony na bazie serka Philadelphia. Dodaję też nieco naturalnego jogurtu greckiego, co nie tylko podnosi walory smakowe, ale i ułatwia mieszanie składników. No i łosoś - nie może być byle jaki. Musi być dobry i według mnie najlepiej gdy jest to łosoś wędzony na zimno (szklisty). To on nada serkowi pięknego koloru. 
Print Friendly and PDF

January 09, 2015

Bryndza

Od kiedy pamiętam zawsze w piątki wpadałam do Babci. W czasach szkolnych wpadałam po południu, a w czasach studenckich wcześniej. I właśnie wtedy zajadałam się bryndzą. Zimą, kiedy Babcia z powodu pogody praktycznie nie wychodziła z domu, robiłam Babci zakupy. Zanim jednak po nie podreptałam, Babcia dawała mi śniadanie, gdyż nie wierzyła (i słusznie), bym je zjadła w domu. Na te właśnie śniadania często były bułeczki grahamki z bryndzą. Do tego mocna herbata - pyszna jak nigdzie indziej, bo Babcia ją wspaniale parzyła w imbryczku na czajniku, a czasem kakao - takie prawdziwe, a nie rozpuszczalne. A w tle audycja "Cztery pory roku" radiowej "Jedynki", przeplatana co godzinę sygnałem z muzyką Vivaldiego. 

Bryndzę Babcia robiła po swojemu na bazie kupnej. Kupna zawsze była lekko twardawa i sucha, więc Babcia ją rozrabiała ze śmietana, by nabrała konsystencji twarogowej. I nigdzie nie było tak pysznej bryndzy. 

Przez lata mieszkania w USA brakowało mi bardzo bryndzy, aż któregoś dnia przyszedł mi do głowy pomysł by zrobić ją z fety; wszak bryndza, tak jak feta to ser owczy. I tak powstała moja bryndza à la bryndza u Babci. 
Print Friendly and PDF

December 31, 2014

Łosoś wędzony przekładany ziołowym serkiem

Tak przygotowany łosoś wyglądem przypomina nieco roladę. Jest dość prosty w wykonaniu i niewątpliwie przyciąga wzrok. Taka rolada jest świetną przystawką, zwłaszcza dla miłośników wędzonego łososia. Doskonale nadaje się na imprezy z bufetem. Należy przygotować ją dzień przed podaniem, tak by dobrze stężała. 

Print Friendly and PDF

March 08, 2014

Przystawki z cykorii

 Co raz częściej zdarza mi się sięgać po przystawki. Stąd szukami ciekawych kombinacji. Od lat robię cykorię z nadzieniem z jajek przyrządzonych jak pasta jajowa. Na konferencyjnym party moją uwagę zwróciły łódeczki z cykorii z serem pleśniowym typu blue cheese i gruszkami. Rewelacyjna kombinacja smakowa, którą lubię w różnych daniach. Rzecz jasna musiałam przy pierwszej okazji podać taką właśnie przystawkę. I za każdym razem jest to strzał w dziesiątkę, bo wszystkim smakuje!
Print Friendly and PDF

November 14, 2013

Twarożek z cebulką, szczypiorkiem i rzodkiewką, czyli klasyka śniadaniowa

Twarożek z cebulką, szczypiorkiem i rzodkiewką nie należały do moich ulubionych dań w dzieciństwie. Wręcz przeciwnie. A już szczególnie rzodkiewka. A teraz z przyjemnością od czasu do czasu zjem taki właśnie twarożek. 

Najlepiej pasuje do niego świeża bułeczka - kajzerka czy bagietka. 

Taki twarożek to klasyka - ale za to jaka prosta i pyszna!

Print Friendly and PDF