Austriacki przepis na knedle (marillenknödel) jest delikatniejszy niż nasz polski. Sięgam po niego przy robieniu knedli z różnymi owocami - sprawdził się nie tylko w przypadku moreli, ale także i śliwek. Były tak smaczne, że trudno było przestać je jeść. 😉 Te delikatne ciasto aż się prosi do delikatnych truskawek. Stąd też dzisiejszy obiad - serowe knedle z truskawkami podawane ze śmietaną lub sosem truskawkowym, lub jednym i drugim! Idealne na pierwszy dzień lata.
Od kiedy zainteresowałam się kuchnią ukraińską, już kilka razy przymierzałam się do zrobienia sernika lwowskiego, zwłaszcza, że uwielbiam serniki. Ale jakoś cały czas nie wychodziło mi to i w efekcie minęły dwa lata od mojego poprzedniego dużego ukraińskiego gotowania. Ale w tym roku, korzystając z tego, iż ukraińska Wielkanoc przypada nieco później niż nasza polska wykorzystałam ten fakt na upieczenie sernika lwowskiego. I przyznam, że niewiele się on różni od mojego. Robi się go praktycznie jak ten, który znam jako wiedeński, tyle że w pierwotnej wersji, czyli z dodawaniem żółtek i białek osobno. Białka dodatkowo ubijamy na pianę. Nieco odzwyczaiłam się od tej metody, ale ... w końcu właśnie tak latami piekłam swój sernik, więc nie mogło być tu klapy i zaskoczenia smakiem.
Caprese zdecydowanie bardziej kojarzy się z sałatką i przystawką niż z daniem obiadowym. Jednak wykorzystując to znane połączenie smakowe można nadać kurczakowi nieco inny smak przenoszący go w kierunku kuchni włoskiej. Do pewnego stopnia przypomina on kurczaka w parmezanie (pollo alla parmigiana), choć jest nieco delikatniejszy, gdyż nie ma panierki - jest obsmażony bez niej, a następnie duszony lub pieczony w sosie pomidorowym z dodatkiem przypraw.
Marchewki znane są od stuleci. Tyle, że - w co trudno dzisiaj uwierzyć - najbardziej znane były te białe, żółte i fioletowe. Pramarchewki, znane najpierw w Persji, były dzikimi roślinamicenionymi z powodu liści i nasionek. I pomyśleć, że dzisiaj wiele osób te liście po prostu wyrzuca, w najlepszym wypadku do odpadów ogrodniczych lub karmi nimi zwierzaki. Najbardziej obecnie popularne marchewki pomarańczowe zostały wyhodowane w Nederlandach dopiero jakieś 500 lat temu. Tymczasem nasionka pozostałych marchewek, znalezione przez archeologów miały jakieś 5000 lat! Dzisiaj powróciła czy też nastała moda na kolorowe marchewki i można dostać je w niemal każdym sklepie. Wśród eko-ludków, propagujących zasadę zero-waste można znaleźć wielbicieli zieleniny z marchewki. Sa na nią przepisy, takie jak na pesto czy do używania jej jak natki pietruszki. Sama wykorzystuję ja do zup i jak do tej pory, ekstra garstka zielonych łodyżek marchewki w daniu nie zmieniła nas w króliki. 😉
Ten serek powstał bardzo przypadkowo, a okazał się hitem smakowym i świetną odmianą dla zwykłego twarożku ze szczypiorkiem. Czosnek kupiony na pieczenie wykręcił nam numer i momentalnie wypuścił szczypiorek - bez żadnych starań o to, podlewania itd. Niemal każdy ząbek czosnku miał zielony czubek szczypiorkowy. I co z tym zrobić? Podcięłam szczypiorek i wrzuciłam do twarożku, a przy następnej wizycie w sklepie kupiłam kilka główek czosnku z przeznaczeniem na hodowlę szczypiorku. Twarożek był przepyszny - wyraziście czosnkowy, ale nie przytłaczająco, jak w przypadku, gdy używamy ząbków czosnku. Rzec by można z wyrazistą nutką czosnku. 😉 Szczypiorek czosnkowy był bardziej kruchy i chrupiący, niż ten zwykły, co świetnie kontrastowało z twarożkiem. Słowem - warto spróbować.