Showing posts with label papryka. Show all posts
Showing posts with label papryka. Show all posts

October 09, 2025

Sałatka z papryki i pomidorów

Super prosta sałatka do obiadu z wykorzystaniem wszystkiego czego teraz mamy w bród - papryki, pomidorów i ogórków kiszonych. Komponuje się smakowo niemal z każdym obiadem, a jej proporcje praktycznie zależą od nas i naszych smakowych upodobań. Wyjątkowo przypadła nam do gustu, więc od pewnego czasu dość często pojawia się na naszym stole. 
Jako dodatek użyty jest majonez i już mi wyobraźnia podsuwa argumenty przeciwników majonezu - że niezdrowy. I tak, zgadza się - jeśli się go je na łyżki, to jest niezdrowy, ale użyty umiarkowanie i zrobiony ze zdrowszych składników, takich jak na przykład dobrej jakości olej z awokado, nie zaszkodzi nam. 

Print Friendly and PDF

July 19, 2025

Papryczki pieczone

No dobrze. Latem jemy nie tylko tony owoców, ale i warzyw. Nierzadko na naszym talerzu obiadowym lądują warzywa w trzech-czterech różnych postaciach.  Po prostu nie da się inaczej. Nikt nie ma ochoty na ciężkie obiady, a i smak letnich warzyw jest tak pyszny, że aż się chce je jeść niemalże hurtowo. Tu smaki z lekka włoskie, choć raczej nie jest to włoska potrawa. Ale czosnek, ocet balsamiczny, pesto i bazylia robią swoje. Szybka w zrobieniu, choć wymagająca włączenia piekarnika lub air-fryera, bo inaczej się nie da. Ale za to potem uczta dla kubków smakowych i oczu, bo kolorowe papryczki uzupełniają paseczki liści bazylii porozrzucane po ich wierzchu. 

Print Friendly and PDF

June 23, 2025

Ryba z sofrito (Pescado con Sofrito)

Najwyższa pora wykorzystać sofrito w daniu z rybą zwłaszcza. że coraz częściej można dostać dobrze lokalne pomidory i paprykę. Jeśli mamy już przygotowaną większą porcję sofrito, to zrobienie dania z nim jest kwestią kilku chwil, bo ryba wymaga tylko smażenia. 

Sofrito dodaje wyrazistego smaku filetom z dorsza lub innej białej ryby duszonym w białym winie. Kombinacja smakowa jest świetna. Ponieważ ryba z sofrito wpasowuje się w smaki rodem z kuchni hiszpańskiej,doskonale pasuje podana z makaronem lub ryżem.  Dla chętnych oczywiście może być i parmezan, choć zasadniczo ryb nie podaje się w jego towarzystwie. 😉



Print Friendly and PDF

March 31, 2025

Sofrito

Print Friendly and PDF

November 27, 2023

Sos spaghetti z pieczonych warzyw

Każdemu z nas zdarza się kupić więcej warzyw niż jesteśmy w stanie zjeść. A takie podwiędnięte i po przejściach lodówkowych, choć nadal spokojnie nadają się do konsumpcji, to niekoniecznie zachęcają nas do ich jedzenia. Najlepszym sposobem wykorzystania takich właśnie warzyw i dania im szansy na oczarowanie nas smakowo, jest podpieczenie ich i przerobienie na sos do spaghetti. Oczywiście na sos nie musimy brać takich warzyw - można użyć i te świeżo kupione, właśnie do wykorzystania w sosie 😉
Sos ten można podawać w wersji wegańskiej, w wersji bezmięsnej, a nawet z mięsem. Kolejną zaletą jest to, że nie ma on ścisłego przepisu - po prostu można wykorzystać różne warzywa, w różnych proporcjach. Efekt - zwłaszcza po domieszaniu świeżej bazylii - jest rewelacyjny. Sos jest bogaty smakowo, a bazylia nadaje mu świeżości i "włoskości" smaku. 

Print Friendly and PDF

July 28, 2023

Pęczakowe kaszotto z warzywami

Tym daniem zajadałyśmy się w okresie zimowym, wykorzystując warzywa sprowadzane głównie z Meksyku oraz puszkowe. Co tu jednak dużo mówić - teraz latem, kiedy są świeże warzywa, jest ono jeszcze lepsze. Nic nie zastąpi smaku świeżych, lokalnych warzyw - zbieranych, gdy dojrzeją, a nie gdzieś w transporcie. Do tego kasza pęczak - nie jestem jej fanką, a wręcz jej unikałam, ale przyznam, że jedząc to właśnie danie zmieniłam podejście do pęczaku. W kombinacji z warzywami jest naprawdę dobry i w niczym nie przypomina  podawanego pęczaku podawanego w wersji gotowanej jako dodatek do mięs lub jako podstawę krupniku. 
Kaszotto może stanowić samodzielne danie a może być też dodatkiem do dań mięsnych - zamiast kasz podawanych bez żadnych dodatków, ryżu, makaronów czy ziemniaków. 

Print Friendly and PDF

April 15, 2023

Tyrosalata czyli grecka pasta z fety

Tyrosalata lub też tirosalata, bo i taki zapis widziałam, to grecki sos czy też dip z fety. Grecy są bardzo dumni ze swojej fety. Uważają ją za najlepszą na świecie. Nic więc dziwnego, że wykorzystują ją w różnych potrawach. Tyrosalata może nie jest tak powszechnie znana jak tzatziki, ale jest równie pyszna. Konsystencją i smakiem przypomina naszą swojską bryndzę. 
Tradycyjnie, tyrosalata to proste wiejskie jedzenie, mające tę zaletę, że przygotowuje się je raptem w kilka minut, z kilku składników, która zawsze są w greckim domu. Grecy zasadniczo wykorzystują tyrosalatę jako dip podawany z różnymi grillowanymi mięsami.  Ale tyrosalatę można też jeść po prostu na pieczywie, jako przystawkę czy przekąskę.  Można też potraktować trysalatę jako dip i rozłożyć na talerzu, a na nim ułożyć warzywa - ogórki, pomidory, oliwki, paprykę. Podane ze świeżą fetą jest naprawdę przepysznym, choć super prostym daniem. 

Wielbiciele ostrych smaków mogą się pokusić o przyrządzenie odmiany tyrosalaty - tyrokafteri, co znaczy ostry ser. Ja jednak wolę wersję delikatniejszą. 😉

Print Friendly and PDF

October 29, 2022

Peperonata

Kończy się niestety sezon na papryki. Jeszcze tu i tam można kupić te najpyszniejsze  - lokalne, różnych gatunków i w różnych kolorach. Jedne, te małe czerwone nazywam dyniowatymi, bo mają kształt małych dyń. Kolejne, w mojej nomenklaturze, to węgierskie (tu zwane banana lub Hungarian peppers). Te kojarzą mi się z sałatkami, jakie z nich robiliśmy w czasie naszego pierwszego pobytu na Węgrzech. No i Gypsy peppers. Są też i te zwykłe, duże papryki, które teraz najlepiej smakują.  

Przy takim bogactwie papryk warto zrobić peperonatę. To danie - o czym długo nie wiedziałam - wywodzi się z południowych Włoch. Dla mnie była to wegańska wersja leczo. A że lubię papryki w każdej postaci, to nawet się nie zastanawiałam skąd pochodzi, tylko je robiłam na tzw. oko i własne wyczucie. Peperonata jest  świetnym dodatkiem do innych dań lub też samodzielnym wegańskim daniem. Jeśli poda się ją z grzankami lub świeżo upieczonym chlebem to jest prawdziwym przysmakiem jesiennym. I nie tylko jesiennym. 

Print Friendly and PDF

February 28, 2022

Pasta z papryki i orzechów

Polubienie grup wegańskich w mediach społecznościowych zaowocowało nie tylko motywacją do próbowania wegańskich potraw, ale i znajdowaniem ciekawych przepisów na nie w miejscach zupełnie niespodziewanych. Niewątpliwie dużą inspiracją kulinarną jest grupa wegańska na Facebooku, przez którą poznałam nie tylko przepisy, ale przy okazji i kilka blogów, które zaczęłam częściej odwiedzać. I tak oto dowiedziałam się o broszurce z przepisami na pasty i hummusy, wydanej przez sklep "Biedronka", w której pojawił się przepis na tę pastę z orzechów i papryki, przypominająca nieco dip muhammara. Świetna do chleba, krakersów czy chipsów. Ledwie zdążyłam ją sfotografować, bo się okazało, że jest tak pyszna, że znika momentalnie. Jest świetna i jako dodatek do chleba, i jako typowy dip do chipsów czy warzyw. 

Print Friendly and PDF

January 18, 2021

Zupa krem z papryki

To jedna ze smaczniejszych zup, nie tylko jesiennych, choć oczywiście jesienią jest najpyszniejsza. To taka kwintesencja jesieni - kolorowa i smaczna.  Ale prawda jest taka, że lubię zjeść miseczkę takiej zupy na obiad, niemal jak przystawkę, na rozgrzewkę po powrocie do domu z zimna; lubię ją też jako dodatek do lunchu - zwłaszcza, gdy towarzyszą jej grzanki z serem lub jakąś dobrą domową pastą. Przez lata kupowałam i doprawiałam gotową zupę paprykową. Była naprawdę świetna. Wręcz nawet uważałam, że sama lepszej nie zrobię. W pewnym jednak momencie, pod wpływem bogactwa papryk dostępnych jesienią na targu farmerskim, zrobiłam ją sama. Była jeszcze lepsza niż ta gotowa. 😉 Naprawdę warto samemu ugotować taką zupę, zwłaszcza, że nie ma z nią tak wiele pracy.  Print Friendly and PDF

August 22, 2020

Gazpacho truskawkowe

Kiedy wydawało się, że sezon truskawkowy mamy za sobą, niespodziewanie pojawiły się lokalne truskawki - prosto z farmy. Takie z gatunku owocujących wielokrotnie, co zupełnie mi nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Może nie są tak aż tak pyszne jak te tradycyjne, sezonowe, lokalne, a nadal nieporównywalnie lepsze od tych z daleka, kupowanych cały rok. A że upały akurat były niemiłosierne, aż się prosiło, by wypróbować je w gazpacho. Zwłaszcza, że od kiedy przypadkowo trafiłam na stronę hiszpańskiego szefa kuchni i znalazłam tam całą masę odmian od oryginalnego gazpacho, które systematycznie testowałam. Przyznam, że truskawkowe gazpacho było bardzo smakowite. Truskawki nadały czerwonego koloru i ciekawego smaku. Na równi z pomidorami wyznaczają smak, podkreślany orzeźwiającym ogórkiem. Z owocowych gazpacho, które przetestowałam do tej pory, to chyba smakuje najlepiej. 
Print Friendly and PDF

August 16, 2020

Gazpacho malinowe

Są upały, są owoce sezonowe, jest więc i chłodnik. Tym razem kolejna próba z gazpacho - po czereśniowym, malinowe, korzystając z tego, że są jeszcze dostępne dobre maliny. Oryginalny przepis zaczerpnęłam z mojego ulubionego źródła kuchni hiszpańskiej, ale przyznam, że nie do końca mi przypadło do gustu w tej wersji. Maliny wydają się być zbyt delikatne, by przykrywać je tak mocno smakiem innych dodatków, takich choćby cebula. Ta wersja aż prosiła się o drobne modyfikacje. Stąd też zmieniłam nieco proporcje składników i według mnie gazpacho nabrało delikatności i wyczuwalnego smaku malin.
Print Friendly and PDF

August 14, 2020

Gazpacho czereśniowe

Nie wiadomo co bardziej kusi - warzywa czy owoce. Owoce mamy w tym roku wyjątkowe. Zawsze mieliśmy pyszne, bo w naszym stanie są i sady brzoskwiniowe i nektarynkowe, i jabłkowe, gruszkowe, i czereśniowe. Jednak w tym roku kilka razy udało się kupić owoce prosto w sadach - czy to przy okazji krótkich wyjazdów, czy to u dostawcy farmera. Kupowane były na pudła i nic nie miało szansy się zmarnować - znikały momentalnie. Nie ma bowiem nic pyszniejszego niż jedzenie takich owoców, które nie były zrywane za wcześnie, wymęczyły się w transporcie. Od razu widać różnicę, choć - przyznam uczciwie - te kupowane w moim sklepie też są świetne. Mając takie owoce, zaszalałam i popróbowaliśmy kilku różnych odmian gazpacho. Dzisiaj czereśniowe. To gazpacho robi się najdłużej gdyż drylowanie czereśni może chwilę zająć. Ale przyznam, że od czasu kupienia takiej drylownicy, nie jest mi wcale straszne. 
Print Friendly and PDF

August 10, 2020

Gazpacho raz jeszcze

Kiedy byliśmy w Hiszpanii, upały w Barcelonie przetrwałam w dużej mierze dzięki właśnie gazpacho. Nie było dnia, bym nie dożywiała się tą zupą. Była przepyszna - aromatyczna, chłodna, orzeźwiająca, a jednocześnie sycąca. Ale kiedy robiłam ją w domu, nie udawała mi się tak dobrze. Cały czas czegoś w niej brakowało. Niby była dobra, a jednak... Dopiero gdy trafiłam na przepis hiszpański, gazpacho wyszło tak, jak to w Hiszpanii. A może to kwestia pomidorów, które co prawda były małe i wzbudzały lekko mój niepokój z racji ilości skórki, ale za to przepyszne. 
Przy robieniu gazpacho nie należy się spieszyć. Pokrojone pomidory, paprykę i ogórka, należy posolić i zostawić nawet na dwie godziny, bo puściły sok. Warto też dodać zieloną paprykę, a nie czerwoną, gdyż daje ona inny smak. No i oczywiście ogórek, który nadaje gazpacho orzeźwiającą nutę. W niektórych przepisach można też zobaczyć i dodatek cebuli. Tej akurat mi nie potrzeba w gazpacho, ale odrobina czosnku jest potrzebna. No i dobrej jakości pozostałe składniki. Pestkami i skórką pomidorów nie należy się przejmować - dobre gazpacho o kremowej konsystencji musi być w czasie robienia przecedzone przez gęste sitko. 

Print Friendly and PDF

March 03, 2020

Wołowina Kung Pao raz jeszcze

W przeszłości robiłam już wołowinę kung pao, ale choć wyszła dobra, nadal poszukiwałam przepisu, który zbliżył by mnie smakowo do tego co jadam w ulubionych restauracjach chińskich. A naszym rejonie to jest wyzwanie, bo dzięki ogromnej populacji azjatyckiej, restauracji z tego regionu, w tym oczywiście chińskich jest sporo. Niektóre z nich odwiedzamy od lat i zamawiamy niemal bez karty. Bywało też, że kiedy dzieci ulubiły sobie jedną z nich, witano nas w niej jak starych znajomych. Można więc by zapytać po co w ogóle się bawić w chińskie gotowanie, skoro wystarczy gdzieś pójść na gotowy obiad czy zamówić go, nawet z dostawą do domu. No cóż. Lubię eksperymentować, nie cierpię nudy w kuchni, a nie zawsze mam ochotę na wyjście do restauracji. Ot i tyle. I w końcu znalazłam przepis, którego opis wydawał się być tym, czego szukałam. I nie pomyliłam się. Wołowina wyszła rewelacyjna.  Oryginalnie przepis był na kurczaka, ale nie ma to znaczenia. Mięso pozostaje mięsem. Pamiętać tylko trzeba, by kupić taką wołowinę, która się nadaje na tak przygotowane danie, czyli taką, która po krótkim usmażeniu będzie miękka. Co prawda marynata do mięsa sprawi, że stanie się ono delikatniejsze, ale mimo wszystko powinno być to mięso raczej delikatne i nadające się do smażenia.
Print Friendly and PDF

August 20, 2018

Gazpacho

Po troszkę przez upały, a troszkę w ramach przygotowań do wyjazdu do Hiszpanii zawitała u nas zupa gazpacho. Nie da się ukryć, że jest ona nie tylko doskonała do jedzenia w upalne dni, ale i pożywna. A przy tym prosta do zrobienia i co najważniejsze, nie wymagająca gotowania. Słowem same zalety. Tego lata, kiedy pojechaliśmy do Hiszpanii, nie było dnia bym jej nie jadła. Najpierw, by sprawdzić jak smakuje oryginał i jak się ma w stosunku do mojej wersji. Później, już tylko dla smaku, bo naprawdę przypadła mi do gustu. 
W Hiszpanii gazpacho była często wymieniana w menu jako tapas, a nie jako zupa czy danie. Podawana była i bez niczego, i podpieczonym pieczywem posmarowanym pomidorami, i z dodatkiem pokrojonych drobniutko warzyw, z których jest zrobiona i grzanek. Jednym słowem, każdy może wybrać swoją wersję. 

Print Friendly and PDF

June 25, 2018

Empenadas z tuńczykiem

Empenadas nie są dla nas żadną nowością. Pomijając już fakt, że są to pieczone pierogi, to wiele razy je jedliśmy w wersji mięsnej lub z kapustą i grzybami. Tym razem przyszedł czas spróbować w wersji z tuńczykiem. Nadzienie jest tak dobre, że można je spokojnie wykorzystać i do innych potraw, np. sałaty.  Dodatkowym urokiem tego nadzienia jest to, że można je zmieniać w zależności od tego co się ma pod ręką lub na co ma się ochotę. Przede wszystkim można modyfikować jego smak poprzez zmianę proporcji przypraw, a także dodając nowe przyprawy, takie jak papryczki chilli by zaostrzyć jego smak. 

Print Friendly and PDF

January 13, 2018

Papryka w pomidorach

Ten post powinien był się pokazać wcześniej, ale .... Nie lubię zachęcać do robienia potraw, których do końca nie wypróbowałam. Jesienią nie było okazji - ta nadarzyła się dopiero teraz, gdy mogłam użyć papryki. I przyznam, że byłam bardzo mile zaskoczona rezultatem.  Przecier od papryki nabrał smaku paprykowego, zaś sama papryka jest jędrna i twarda. Dzięki temu, tak przygotowaną na zimę paprykę możemy wykorzystać niemal jak świeżą paprykę do wszelkich potraw, w których papryka ma być gotowana - np. w zupach czy mięsach. Przepis jest podany bez dokładnych proporcji, bo wszystko zależy od tego, ile chcemy naszykować słoiczków. Najlepiej więc paprykę robić w tym samym czasie, kiedy szykujemy przecier. Będzie ciut mniej pracy. 
Print Friendly and PDF

October 06, 2017

Szakszuka z pomidorami

Jedni mówią, że szakszuka w dosłownym tłumaczeniu oznacza wielki bałagan, inni że po prostu mieszankę. Niezależnie od tego jaka jest prawda, jest to smaczne danie wywodzące się z kuchni arabskiej i izraelskiej. Jest więc na nie cała masa przepisów z różnymi dodatkami, takimi jak fasola, papryka czy kiełbaski. W najprostszej wersji to po prostu czosnek, pomidory i jajka. Ta kombinacja nie mogła mnie zawieść. Powstało więc proste, choć smaczne i sycące danie. Jeśli mamy ochotę wzbogacić je, to nic nie stoi na przeszkodzie. Szakszuka jest niczym curry - jest na nią wiele przepisów. 

Print Friendly and PDF

March 02, 2017

Warzywa lekko obsmażane

Tego mi było trzeba - kolorowej odmiany od codziennej szarości zimy. Wiem, zimą to nie to samo co latem czy jesienią, kiedy warzywa są świeże, niemal prosto z krzaków, a przede wszystkim lokalne, przez co pełne aromatu i smaku. Ale ... pod koniec zimy tak nam już się tęskni do kolorowych dań, że zupełnie nie przeszkadza nam to, iż warzywa do nich użyte przyjechały z daleka i nie umywają się do naszych, lokalnych. Warzyw nie powinno smażyć się zbyt długo - powinny być nadal dość twarde, choć nie surowe. Wtedy są najlepsze, choć podgrzane następnego dnia też nie są złe. 
Print Friendly and PDF