Showing posts with label wieprzowina. Show all posts
Showing posts with label wieprzowina. Show all posts

November 08, 2025

Przypalanka - podkarpacka zupa kartoflana na żeberkach

Pozostając przy potrawach regionalnych, warto spróbować podkarpackiej zupy na żeberkach. Ponieważ od lat wyszukuję i chętnie sięgam po regionalne przepisy, ten mnie zainteresował, bo oparty był na prostych składnikach, a sama zupa idealna na dni, kiedy potrzebny jest w miarę szybki obiad - najlepiej jednogarnkowy i nabierający smaku wraz z gotowaniem. 
Na terenach Kolbuszowszczyzny, przynależącej do rejonu Puszczy Sandomierskiej, grzyby są częstym dodatkiem do najróżniejszych dań, w tym zup. Nie dominują one smaku zupy, ale stanowią jej ważny akcent smakowy. Podstawą zupy są  ziemniaki, zaś żeberka je świetnie uzupełniają. 
Ponieważ nie do końca podobała mi się konsystencja zupy, moja wersja przypalanki jest zrobiona bez zasmażki i ze składnikami, które nie są tak bardzo podrobione na maleńkie kawałki. Według mnie zyskała na tym, ale jeśli wolimy zupy gęste i zawiesiste, to można zrobić ją tak, jak radzą autorki oryginalnego przepisu. 
Przepis na przypalankę pochodzi od pań z Koła Gospodyń Wiejskich z Nowej Wsi (gmina Kolbuszowa), a znaleźć go można w publikacji regionalnej województwa podkarpackiego, LGD Siedlisko Smaki Kolbuszowszczyzny
Print Friendly and PDF

January 20, 2025

Schab po lasowiacku

O tym daniu można powiedzieć "nic szczególnego - mięso w sosie grzybowym". Jednak to co wyróżnia schab po lasowiacku, to fakt marynowanie mięsa w serwatce lub maślance. 
Lasowiacy to jedna z grup etnicznych rejonu podkarpackiego. Od wieków zamieszkują te tereny i tak na dobrą sprawę nie bardzo wiadomo jak tu trafili. Wykształcili swoją własną kulturę, w tym i gwarę, a także kuchnię regionalną.  Podobnie jak Łemkowie, mieszkający w niedalekim sąsiedztwie, Lasowiacy mieszkają na mało żyznych ziemiach co pozwalało im jedynie na pewne, choć niewielkie uprawy rolne i hodowlę zwierząt. Przede wszystkim jednak nie brak tu lasów, a co za tym idzie wszystkiego co można w nich zebrać - bogactwa leśnych grzybów, jagód i innych darów natury. Zgodnie z przysłowiem Lasowiaków, „Las, ociec nas, a my dzieci jigo, idziewa do nigo”. Nie dziwi więc, że dania wywodzące się stąd są oparte m.in. na grzybach lub też z ich dodatkiem, jak choćby właśnie schab po lasowiacku. Nawet kilka grzybów suszonych zmienia diametralnie i - według mnie - na lepsze niemal każdą potrawę, a sosy grzybowe są tak pyszne, że można je jeść z kluskami czy kaszą jako osobne danie. 
Schabowi kruchości nadaje marynowanie w maślance lub serwatce. Ja wybrałam serwatkę, ponieważ zawsze mi zostaje po robieniu sera i przyznam, że jest to świetny sposób na jej zagospodarowanie. Z kolei sos doskonale uzupełnia danie i sprawia, że schab jest delikatny i soczysty. 
Można dziwić się skąd w biednej kuchni, znajdujemy przepis na tak pyszne danie oparte na mięsie? No cóż - nawet tam, gdzie na codzień jadano skromnie, na święta i bardzo szczególne okazje szykowano dania wytworniejsze, oparte na mięsie. Poza tym las to nie tylko grzyby i owoce leśne, ale również i dzika zwierzyna. Z niej również można pozyskać mięso do jedzenia. A Lasowiacy łowili zwięrzęta - i te w lasach, i te w wodach. Oczywiście nie mam pewności co do tego, ale wydaje mi się że marynowanie schabu, by skruszał bierze się stąd, że używano mięsa z dziczyzny, które wymaga marynowania. Być może to właśnie zapoczątkowało marynowanie i zwykłego schabu. Kto wie... 

Print Friendly and PDF

October 16, 2024

Bitki z polędwicy wieprzowej z kurkami

Niektórzy uważają kurki za podrzędne grzyby - mdłe i bez smaku. Przyznam, że nie zgadzam się z nimi, bo kurki mają smak, ale nie tak wyrazisty jak na przykład prawdziwki czy rydze. O ile nie umiem się zachwycić kurkami w jajecznicy i to danie nie ma miejsca w mojej kuchni, o tyle w innych daniach wykorzystuję je dość często. Przykładem są bitki z polędwicy wieprzowej w sosie z kurek. Delikatne kurki i delikatna polędwica wieprzowa stanowią świetną parę. Teraz, jesienią, kiedy kurki można zebrać w lesie albo po prostu kupić, to wymarzone danie na szybki obiad. Albo na prosty, choć elegancki. Nie wymaga wielkiego wysiłku przygotowawczego, a za to prezentuje się i smakuje wspaniale. W połączeniu z kluskami typu kopytka czy kluski śląskie z dziurką, to już po prostu uczta. 

Print Friendly and PDF

May 04, 2024

Taco z szarpaną wieprzowiną

Krótki pobyt w Meksyku wiele lat temu przekonał mnie, że taco można przyrządzić w najróżniejszy sposób. Spróbowałam wtedy najróżniejszych taco, w tym i takich, których nie byłam w stanie zjeść, gdyż nadzienie zupełnie mi nie leżało. Ale jednak zdecydowana większość była pyszna i do dzisiaj z rozrzewnieniem wspominam tamte taco. Od tego czasu wiele zmieniło się i po północnej stronie granicy meksykańskiej. Można już bez większego problemu zjeść całkiem fajne taco. Powstało też wiele miejsc sprzedających tylko taco. Podobnie jest i u nas w domu. Zaczęliśmy jeść taco inspirowane tym, co kiedyś gdzieś sobie zjedliśmy albo sami kombinowaliśmy co tu jeszcze dodać. 
Taco z szarpanym mięsem wieprzowym to nic nowego w kuchni meksykańskiej. Jest to przepyszna kombinacja. Wieprzowinę można specjalnie przygotować do taco, a można też wykorzystać pozostałe z obiadu resztki duszonej wieprzowiny (np. łopatki). Ja lubię wmieszać w mięso dodatki używane do duszenia wieprzowiny - sos i duszoną cebulę, które według mnie dodają smaku mięsu, a co za tym idzie taco. 
Print Friendly and PDF

November 03, 2023

Gołąbki bez zawijania i bez ryżu

Nie będę kryć, że gołąbki bez zawijania przywołują skojarzenia z memami, które pojawiają się czasem w mediach społecznościowych - lodów czy ciastek bez jajek, cukru, laktozy, glutenu, kalorii itd. Ale w sumie mamy przecież leniwe pierogi, więc czemu i nie leniwe gołąbki? Choć akurat takie obskubane gołąbki bez zawijania bardziej przypominają oryginalne niż leniwe pierogi przypominają pierogi z serem. Kiedyś takie gołąbki były sposobem na przemycenie kapusty, pracowicie zdejmowanej z gołąbków przez dzieci. Wmieszana w masę gołąbkową zupełnie im nie przeszkadzała! Wcinały je ze smakiem, nie zdając sobie sprawy, że jedzą i kapustę. 😉 Z czasem panny dorosły i do kapusty, i teraz takie obskubane gołąbki bez zawijania są robione dla smaku. Te są wybitnie delikatne. Zrobione zostały wykorzystując resztki kapusty z gołąbków z kaszą i kartoflami. Zawsze powstaje dylemat jak ją zużyć - zwykle gołąbkom towarzyszą łazanki. Ostatnio robiłam kapustę z grzybami, a to kolejny sposób. Na delikatność wpłynęło także dodanie tartego kalafiora  zamiast ryżu. Tradycyjnie też były zrobione z mielonego mięsa z indyka, co już samo w sobie wpływa na ich delikatność, a tu dodatkowo pozwoliło się wybić smakom warzyw. Przyznam, że ostateczny efekt mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. 

Print Friendly and PDF

October 26, 2023

Czernickie pierogi z mięsem i kaszą gryczaną

Czernickie pierogi z mięsem i kaszą gryczaną to kolejna propozycja kulinarna zainspirowana stroną Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na której można znaleźć listę potraw i produktów regionalnych i tradycyjnych. I kolejne pierogi, które można przygotować zarówno jako samodzielne danie, jak i zagospodarowując resztki mięsa i ugotowanej kaszy. Tym razem to specjał z Czernic Borowych, które znajdują się w północnej części województwa mazowieckiego w zachodniej części powiatu przasnyskiego. Mazowsze zawsze słynęło z tego, że na jego terenach uprawiano najróżniejsze dobra, w tym zboża. Od przedwojnia był tu młyn, w którym przerabiano je na mąki. Ponieważ uprawiano tutaj także i grykę, stała się ona dość istotnym składnikiem potraw. Nic więc dziwnego, że trafiła w postaci kaszy do pierogów. Ten przepis jest nieco zmodyfikowaną wersją przepisu Koła Gospodyń Wiejskich, które działają w Czernicach i na wszelkie festyny i uroczystości lokalne lepią takie właśnie pierogi. 


Print Friendly and PDF

September 11, 2023

Pierogi z bobem i mięsem z Dobryniowa

Kuchnia regionalna, zarówno polska, jak i innych krajów zawsze mnie fascynowała. Podróżując zawsze staram się skosztować specjałów lokalnych - może nie wszystkich, ale jednak wielu. No i oczywiście najlepiej w wersji tradycyjnej, a nie hotelowej, przerobionej na potrzeby turystów. Będąc w Meksyku, wbrew wszelkim ostrzeżeniom, jadałam tzw. uliczne jedzenie i było rewelacyjne. Takich taco nie można było wtedy zjeść nigdzie ani w USA, ani w innych krajach. Dzisiaj nikogo taco z rybą czy krewetkami nie zaskakują, ale wtedy były nieznane. Nie zdołałam zjeść tylko taco z móżdżkiem, na które namówił mnie kolega z pracy, Benito. To akurat mnie nie zdziwiło, bo móżdżek nigdy nie był czymś co mi smakuje. Jedynym wyjątkiem była kanapka z tymże, jaką podzieliła się ze mną kiedyś Edyta. No, ale jej mama świetnie gotowała, więc nic dziwnego, że i móżdżek umiała tak zrobić, że był dobry. Wracając do lokalnych specjałów, to z kolei taco z ozorkami były naprawdę zaskakująco niezłe. Gdybym wtedy nie zaryzykowała, nigdy nie poznałabym smaku prawdziwej kuchni meksykańskiej, a nie tej przygotowanej dla turystów. I choć wcześniej już lubiłam próbować lokalnych potraw, to utwierdziłam się w przekonaniu, że jest to naprawdę warte - zarówno gdy się podróżuje i ma ku temu okazję, jak i gotując samemu. 

Print Friendly and PDF

May 03, 2022

Kruczenyky z grzybami, czyli schabowe zrazy zawijane z grzybami

Dawno temu, kiedy byłam mała uwielbiałam wylizywać talerze po zjedzeniu czegoś co bardzo mi smakowało. W ten sposób okazywałam swój zachwyt. Zresztą nie tylko ja, bo robili to i inni członkowie rodziny. Babcia zawsze się śmiała i cieszyła z tego, choć akurat u niej to wylizywanie było normą, bo nikt tak dobrze nie gotował jak ona. Ale mama się złościła. Nie przekonywały ją żadne argumenty - zawsze ją to złościło. Przyznam, że nie wiem czemu, bo przecież byliśmy dziećmi, a okazanie w ten sposób zachwytu jedzeniem nie było niczym złym. Zwłaszcza, że bardzo dobrze wiedzieliśmy, że można to robić tylko w domu i tylko gdy jesteśmy sami. Czasem ukradkiem to robiliśmy, gdy mama się odwróciła - wtedy już nie po to by pokazywać zachwyt nad jedzeniem, ale by wylizać nawet najmniejszy lizek tego co nam tak smakowało. Kiedy mama nakrywała nas na tym, mówiliśmy od razu "ja tylko pokazuję jak nie należy robić". Tata był naszym wspólnikiem i też mu się dostawało za takie niecne postępowanie. 😉 Wczoraj, gdy na obiad mieliśmy kruczenyky, przypomniało mi się to wylizywanie, bo pod koniec obiadu doszło właśnie to tego nagannego i niecnego procederu. 😉 
Kruczenyky (kruchenyky) to kolejna potrawa ukraińska, którą spróbowaliśmy w ramach odkrywania kuchni ukraińskiej. Są to schabowe zrazy zawijane, nadziane grzybami. Nieco przypomina zrazy wileńskie, choć przyznam, że kruczenyky są zdecydowanie lepsze. Schab rozpływa się w ustach, a sos grzybowy jest przepyszny. Nadzienie nie przytłacza, jak to ma miejsce w przypadku zrazów wileńskich, a doskonale uzupełnia smak. Śmiało można powiedzieć - niebo w gębie. 

Print Friendly and PDF

November 15, 2020

Wieprzowina z porem i marchewką

Pomysł na szybki obiad, który będzie smakował wszystkim. Schab czy też mięso wieprzowe (chuda łopatka, polędwica) przygotowana jest z dużą ilością marchewki i pora. Dzięki temu sos z duszenia mięsa staje się pełniejszy w smaku. Całości dopełnia i czosnek, i koperek. Danie na każdą porę roku, z najróżniejszymi dodatkami - kapustą, mizerią, warzywami przygotowanymi na parze - co tylko komu pasuje.
Print Friendly and PDF

February 25, 2020

Zrazy wileńskie

Kiedy przeglądałam książkę o kuchni wileńskiej "Wilno. Rodzinna historia smaków", wpadł mi w oczy ten oto przepis. Zrazy do tej pory zawsze jadałam wołowe. Czemu więc nie spróbować innych. I rzeczywiście warto było, bo danie jest - jakby to powiedziała ciocia Jagoda - wyborne. Zmieniłam nieco ilość przypraw - dla mnie oryginalnie było ich nieco za dużo - dużo lepiej się komponuje smakowo, gdy przyprawimy je według smaku. Do sosu wykorzystałam nie tylko bulion, ale i powstały w wyniku moczenia grzybów wywar i kilka grzybków. Dzięki temu, stał się on moim zdaniem bardziej wyrazisty. Jak już wcześniej pisałam, książka ta jest napisana lekko i z przymrużeniem oka. Nic więc dziwnego, że znalazłam w niej taką oto uwagę: "Jeśli czytając przepisy kuchni litewskiej czytelnik będzie się zastanawiać, ileprocentową śmietanę lub śmietankę wybrać, zawsze powinien kierować się zasadą: im tłustsze, tym smaczniejsze". Bez wyrzutów użyłam więc śmietany 40%. I z pewnością nie zaszkodziło to daniu, choć nie do końca zgadzam się z zasadą, że im tłustsze, tym smaczniejsze. No ale za pierwszym razem trzeba gotować zgodnie z przepisem. Potem można improwizować. 😉
Print Friendly and PDF

October 17, 2019

Polędwica duszona w całości z kurkami

Pojawiły się kurki. Wybieram się więc raz na jakiś czas kurkobranie, a właściwie na kurkokupowanie, bo nie zbieram ich w lesie, a tylko kupuję w sklepie. A potem już pozostaje tylko puścić wodze fantazji kulinarnej i naszykować coś smacznego. Zaczynając szykować polędwicę z kurkami, nie do końca miałam wymyślone co tak na dobrą sprawę z niej zrobię. W trakcie zaczęłam szaleć - to może dwa chlustki  wina? A może jeszcze tymianek? A gdyby tak jeszcze i koperek? I tak oto powstała polędwica duszona w kurkach. Jak na eksperyment całkiem niezła, a przy tym prosta w przygotowaniu. 
Print Friendly and PDF

July 01, 2019

Kapuśniak z młodej kapusty

Sezon na kapustę trwa. I nawet jeśli nie jest to kapusta tak młoda jak ta wiosenna, to nadal jest taka jak młoda i można z niej zrobić smakowite potrawy, którymi najemy się do syta. Choć szczerze pisząc dla mnie nigdy za dużo młodej kapusty. Nawet pod koniec sezonu na nią mam jej niedosyt. 

Choć zwykle robię młodą kapustę tradycyjnie, z koperkiem w dużej ilości i krótko duszoną, to uważam, że czasem warto zrobić coś innego. Stąd pomysł na jednogarnkowy obiad - kapuśniak z młodej kapusty. 
Print Friendly and PDF

February 11, 2018

Polędwica z sosem z prawdziwków

Całymi latami, dysponowałam jedynie prawdziwkami suszonymi i marynowanymi. Takich świeżych nie było. Grzybiarze twierdzili, że są w tutejszych lasach, ale nam - jeśli już pojechaliśmy na grzyby - nigdy nie udało się ich zebrać. Od pewnego jednak  czasu można kupić mrożone prawdziwki, rodem z Francji. Jakie by nie były, nadały potrawom niepowtarzalnego smaku. Do sosu do polędwicy aż się prosiły.

Print Friendly and PDF

August 16, 2017

Wieprzowina z bobem

Nie ma lata bez bobu - nawet jeśli jest to bób mrożony, a nie świeży jak w Polsce. Latem bób smakuje zupełnie inaczej! Jest pyszny i chce się go jeść, i jeść, i jeść. Ale oprócz tego jedzonego bez żadnych dodatków, warto pokusić się o spróbowanie innych kombinacji z bobem. Kiedy została mi resztka bobu, po prostu dodałam ją do usmażonego mięsa; powstała bardzo ciekawa kompozycja obiadowa. 

Print Friendly and PDF

April 24, 2017

Boczek pieczony

Coraz częściej widzi się jak na stoły powracają potrawy proste, niewyszukane i znane nam sprzed lat, ale za to smaczne i pozbawione całej masy dodatków, niekoniecznie pożądanych. Nikogo już nie dziwi, że na targach i festynach w Polsce, a także i w restauracjach, nawet tych bardziej luksusowych, można dostać pajdy chleba ze smalcem, dodatkowo wzbogacone w sezonie ogórkami małosolnymi. 
Z dzieciństwa pamiętam, że na naszym stole wielkanocnym pojawiał się pyszny boczek pieczony. Był prostym, ale jakże smakowitym dodatkiem. Boczek był doprawiony czosnkiem, majerankiem i solą. Pieczenie sprawiało, że nadmiar tłuszczu wytapiał się z niego, zaś do jedzenia pozostawała część mocno mięsna, przemieszana z warstwą tłuszczyków. W dobie zdrowej żywności, taki dodatek może się wydać co najmniej niestosowny, ale... w końcu nie chodzi o objadanie się tłustym boczkiem na co dzień.  Kiedy zrobiłam taki boczek, do jego jedzenia była cała masa chętnych. 
Print Friendly and PDF

March 18, 2017

Torta

Kiedy nie chce się nam gotować, na obiad lub na lunch możemy przygotować pyszne kanapki. Torta, to meksykaska kanapka przygotowana na bueczkach z mięsem w środku i różnymi dodatkami. Nawet gdy jest się głodnym, taką kanapkę - o czym przekonałam się w Meksyku - ciężko zjeść, gdyż jest ogromna. Soczyste mięso, długo gotowane, doskonale się nadaję na tortę. Do tego jeszcze sałata, pomidory, awokado - nie trzeba nic więcej, by mieć pyszny posiłek. 

Print Friendly and PDF

March 16, 2017

Burrito z pulled pork


Szybki i niekłopotliwy w przygotowaniu, a przede wszystkim pyszny obiad w stylu meksykańskim. Pod warunkiem, że mamy już gotowe mięso. Mięso, pulled pork, można przygotować wcześniej lub nastawić rano przed wyjściem z domu. Reszta to już kwestia gustu i fantazji! Niewątpliwie jest to posiłek na zabiegane lub leniwe dni, gdy nie mamy czasu lub zwyczajnie i po prostu nie chce nam się szykować obiadu. 




Print Friendly and PDF

March 07, 2017

Pulled pork czyli poszarpana wieprzowina

To chyba najbardziej niekłopotoliwy sposób przygotowania mięsa, a przy tym można z niego potem zrobić całą masę posiłków. Mięso po prostu dusi się dłuższy czas na małym ogniu. Dzięki temu nawet najtwardsze i najtrudniejsze części mięsa robią się miękkie, soczyste i dobrze nasiąknięte smakiem użytych przypraw. Jeśli mamy do dyspozycji wolnowar/slow cooker, to mięso można nastawić przed wyjściem do pracy, a po powrocie mieć praktycznie gotowy obiad. Wolnowar można również zastąpić piekarnikiem ustawionym na bardzo niską temperaturę. Każdą metodą wyszło wspaniale!
Print Friendly and PDF

February 19, 2017

Zupa kartoflana po raz drugi

Dobrej zupie kartoflanej nie da się oprzeć.  W naszym domu, od czasu wizyty w Berlinie, zupa kartoflana należy do tych ulubionych na liście zup. A to dlatego, że wszystkim bardzo zasmakowała zupa kartoflana tam jedzona w małym bistro na Eberstrasse. Często więc gości - szczególnie zimą - na naszym stole; stąd też, aby się nie znudziła, sięgam po nowe kombinacje dodatków do kartoflanki. Tym razem inspiracją dla mnie był przepis na zupę znaleziony w internecie jako zupa Magdy Gessler.  Nie jestem jej wielką fanką, bo razi mnie jej styl, a i przepisy jakoś specjalnie mnie nie zainspirowały, ale przyznam, że ta zupa jest naprawdę doskonała, choć przepis nieco zmieniłam. 

Print Friendly and PDF

January 28, 2017

Polędwica wieprzowa zapiekana z serem i marchewką

Szybkie, smaczne i idealne na weekend, kiedy mamy zbyt wiele ciekawych rzeczy do zrobienia by siedzieć w kuchni i pichcić. Można je naszykować wcześniej, a na 45 minut przed obiadem po prostu upiec. Mięso naszykowałam poprzedniego dnia - pokroiłam i posypałam przyprawami. Tak przeleżały sobie w lodówce przez noc, dzięki czemu nabrały smaku. Następnego dnia przygotowanie reszty było kwestią chwili. Mięso można przygotować również i niemal w ostatniej chwili, ale w każdym wypadku należy pozwolić mu poleżeć po doprawieniu przyprawami. 


Print Friendly and PDF