Showing posts with label przepisy z TikToka. Show all posts
Showing posts with label przepisy z TikToka. Show all posts

April 14, 2024

Green goddess salad, czyli sałatka bardzo zielonej boginki

Ciężko sobie wyobrazić bardziej zieloną sałatkę. Składa się bowiem ona nie tylko z zielonych składników, ale i ma bardzo zielony sos. Końska dawka zieleniny, rzec by można.😉 Ale za to jaka zdrowa! 
Sałatka ta zdobyła popularność dzięki TikTokowi i rozpowszechniła się w oka mgnieniu. Można ją jeść w wersji podstawowej, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zarówno sałatkę, jak i sos nieco zmodyfikować i przygotować na swój sposób. Oryginalna sałatka, dzięki składnikom sosu, takim jak czosnek czy bazylia ma wyrazisty smak. Z kolei orzechy nadają kremową konsystencję. 
Print Friendly and PDF

September 05, 2022

Ramen lasagna

Pod koniec lat osiemdziesiątych czy też na samym początku dziewięćdziesiątych, wraz z przemianami trafiły do Polski zupki ramen. Głodni nowości z zachodu, zaczęliśmy ich okazyjnie używać. A potem, już w Kentucky, ze względów oszczędnościowych, jako bardzo biedni studenci, jadaliśmy zupki ramen. Była to najtańsza opcja zjedzenia ciepłego posiłku. Pamiętam jak na pierwsze święta, z racji braku suszonych grzybów, wykorzystywałam smak grzybowy z zupek do kapusty i do farszu do uszek. W pewnym okresie Ala tak rozkochała się w tych zupkach, że codziennie po powrocie ze szkoły do domu pałaszowała jedną. A potem zupki praktycznie zniknęły z naszego domu. I myślałam, że już nigdy nie wrócą. Aż tu nagle ...

Ramen lasagna to kolejny przebój TikToka. Typowe danie dla początkujących. Albo dla studentów, którym obrzydło jedzenie w stołówce studenckiej. Jest naprawdę proste w zrobieniu i co najważniejsze smaczne. Dokładki poszły w ruch! W wersji najprostszej robi się lasagna z samych gotowych składników. W wersji nieco bardziej wysublimowanej, z sosem własnej produkcji.  

Print Friendly and PDF

June 01, 2022

Grzanki z masą jogurtową i truskawkami

Kolejny hit TikToka, który testowałam. Zapiekanki z delikatną masą jogurtową. W przeciwieństwie do makaronu z fetą i pomidorami, ten jest znacznie bardziej smaczny. Przynajmniej według mnie. A przy okazji - świetny sposób na pozbycie się nadmiarowego, nie pierwszej świeżości pieczywa typu chałka czy brioche, a nawet zwykłego ciasta drożdżowego. Jak nie jestem wielką fanką takich przepisów, to ten, przyznam szczerze spodobał mi się i pozytywnie zaskoczył. Z dodatkiem truskawek (lub innych owoców) sprawdza się świetnie. Robi się szybciutko, i zjada się szybciutko. 
Print Friendly and PDF

March 29, 2021

Drożdżowy motek, czyli wełniany chlebek

Od czasu gdy z powodu pandemii spędzamy więcej czasu w domach, co rusz pojawiają się w mediach społecznościowych przepisy, które zdobywają szturmem internet. Była dalgona coffee, był makaron z fetą i pomidorami, cloud bread, a teraz wool bread, który wyglądem ma przypominać kłębek czy też motek wełny. Sądząc po okresowych trudnościach z dostaniem różnych rodzajów mąki czy drożdży, pandemia zachęciła wiele osób do pieczenia. I w czasach, gdy nowicjusze stawiają swoje pierwsze kroki w dziedzinie wypieków, ci bardziej zaawansowani wymyślają nowe chleby czy ciasta, często o fikuśnym wyglądzie. Pierwsze filmiki z wełnianym chlebkiem pojawiły się mniej więcej pół roku temu; choć cieszyły się popularnością, to jednak były to tysiące odsłon. Pod koniec lutego, w kanale Apron na youtube pojawił się kolejny filmik, który w dwa tygodnie miał już ponad 6 milionów odsłon, a po 4 tygodnia 8.2 miliona! To się nazywa viral! 

Print Friendly and PDF

April 30, 2020

Kawa dalgona

Zrobiła się moda na kawę - taką ubijaną, niczym śmietana. Kawowe szaleństwo zaczęło się od programu Pyunstorang w telewizji koreańskiej, w którym aktor, Jung Il-Woo, opowiadał o kawie, którą pił w Macau. Nadał jej imię dalgona, gdyż przypominała mu cukierka czy też lizaka o nazwie dalgona  (ppopgi). A dalej  z pomocą przyszła pandemia COVID-19. Koreańczycy, tak jak i my nieco później, mieli zakaz wychodzenia z domu. I zaczął się szał, gdyż odizolowani od innych, zaczęli dzielić się w mediach zdjęciami kawy, filmikami z jej robienia, dodając do tego hashtag #달고나커피 (#dalgonacoffee). Nie trzeba było czekać długo - kraj za krajem wprowadzały ograniczenia wynikające z pandemii, filmiki i zdjęcia krążyły na TikTok, Instagram, Facebook, zataczając coraz szersze kręgi wśród ludzi - najpierw głównie młodych, a potem i starszych. I tak kawa znana od lat w Pakistanie, Indiach i Macau, przypominająca greckie frappe, stała się w okamgnieniu przebojem sezonu. U nas w domu też musiała się pojawić - najpierw były mniej udane próby jej zrobienia przy pomocy różnych urządzeń takich jak trzepaczka do mleka czy mikser - tu różne końcówki poszły w ruch. Za każdym razem wychodziła niezła, ale nie była tak ubita jak na filmikach. Ale i nam w końcu się udała. A jakby komu było zbyt mało cukru, to jeszcze dodajemy ciasteczka z drobinkami czekolady. 😉 No bo przecież do kawy, nawet tak słodkiej, muszą być ciasteczka. 😉
Print Friendly and PDF