Showing posts with label nutella. Show all posts
Showing posts with label nutella. Show all posts

March 28, 2024

Mazurek - wersja bezglutenowa

Coraz częściej staję w sytuacji, że potrzebne są bezglutenowe wypieki. Początkowo wzbraniałam się przed nimi, ale z czasem nie miałam wyjścia. Tak więc spróbowałam w tym roku upiec mazurek bezglutenowy, wykorzystując do niego w nieco zmodyfikowanej wersji mój wypróbowany przepis na babeczki, mazurki, tarty itd. Obawiałam się nieco o jego smak i nadmierną kruchość, ale zupełnie niepotrzebnie. Wyszedł równie dobry spód mazurkowy, a co do przybrania, to niczym się nie różnił od tego, co robiłam z dziećmi w poprzednich latach. Sprawdziły się na nim i nutella, i masa krówkowa i wszelkie dodatki. 

Print Friendly and PDF

October 31, 2019

Szczęki

Jak się bawić, to się bawić. W końcu to Halloween. Po paluchach czarownic, małych ciasteczkach w kształcie dyni i ciasteczkach dyniowych przyszedł czas na nowe odkrycia. Szczęki z ząbkami. Obowiązkowo słodko, obowiązkowo realistycznie i strasznie. Ale żeby nie przesadzać, ciasteczka z płatków owsianych. Już samo marshmellow est według mnie bardzo słodkie, więc użyłam ciasteczek, które by nieco zrównoważyły tę ilość cukru. Nie do końca się to udało, ale efekt wizualny jest doskonały. Ciasteczka te są bardzo szybkie w przygotowaniu. A przy okazji stwarzają świetną okazję do wykorzystania bananów, których nikt już nie chce zjeść. Same ciasteczka są niezłe, więc można je robić i bez Halloween i dodatkowego zmieniania ich w szczęki.
Print Friendly and PDF

December 31, 2017

Choinka na słodko

Wygląda na to, że ostatnio moim najlepszym przyjacielem w kuchni jest gotowe ciasto francuskie. Jeśli jest w domu, to żadni goście nie są nam straszni. W pół godziny można zrobić coś smacznego do przękąszenia - na zimno lub na ciepło. 
Z zamiarem robienia takiej choinki nosiłam się od dawna - od kiedy na Facebooku pojawiła się sugestia od kogoś z przyjaciół by zrobić taką choinkę. Nadzienie to sprawa wtórna. Na pierwszy ogień poszła czekolada masa truflowa i  Nutella - a jakże by inaczej. Te dwa czekoladowe smarowidła są zdecydowanie najsmaczniejsze według części domowników. Zanim się obejrzeliśmy, choinki nie było. 
Print Friendly and PDF

January 01, 2015

Ciasto z nutellą i orzechami laskowymi

Szybciutka w wykonaniu i bardzo smaczna babka orzechowo czekoladowa. Idealna na każdą okazję - z polewą czekoladową lub bez. Można też ją podać z frużeliną z leśnych owoców. A można również wykorzystać jako ciasto do tortu, przełożonego dla podkreślenia smaku masą kawową na bazie bitej śmietany. Mówiąc krótko, proste ciasto, a możliwości wykorzystania wiele. A jakby mało było zalet, to jeszcze dodam i to, że ciasto dość długo zachowuje świeżość i nawet po kilku dniach smakuje tak samo jak zaraz po upieczeniu. 
Print Friendly and PDF

September 30, 2014

Bułeczki brioszki z nutellą

Znam chyba tylko jedną osobę, która nie lubi nutelli. Reszta ją tak uwielbia, że otwarty słoik nie ma szansy przetrwania. No chyba, że jest schowany w sejfie. Te bułeczki kojarzyć mi się zawsze będą z dziećmi - Ola, Julcia, Jula i Konrad robili je razem.  Był pożegnalny wieczór przed wyjazdem Julii i Konrada. Ostatnia chwila, by zrobić kilka bułeczek na rano i na drogę. Dorośli siedzieli na balkonie, a dzieci działały w kuchni, z której dochodziły okrzyki o tym, że za mało nutelli, że za dużo ciasta. Po zakończonej pracy, kiedy bułeczki rosły przed pieczeniem odbyła się spektakularna walka dzieci o wylizywanie słoika. 

Print Friendly and PDF

June 19, 2014

Kruche babeczki II

Tak to już jest u nas w domu, że pewne rzeczy pojawiają się falami. Ot, nachodzi czas na babeczki i wtedy co chwila pojawiają się one na stole, by po jakimś czasie zniknąć na długie miesiące. Zima to pączki, rogaliki, makowce, wiosna to sernik i ciasta z rabarbarem i truskawkami, lato to babeczki i tarty z owocami i oczywiście jagodzianki, jesień to wszystko, do czego pasują jabłka, śliwki i gruszki. Nic więc dziwnego, że i tak właśnie zrobiło się teraz. Przyszła lato, z nim przepyszne, aromatyczne lokalne owoce, a więc pora na babeczki - takie babeczki. Ze świeżymi owocami sezonowymi, nutellowym kleksem na ich spodzie. Ciężko się im oprzeć. Dobrze, że można je upiec z dużym wyprzedzeniem - w ten sposób są niemal ciągle dostępne. Aż do jesieni, gdy wraz z jabłkami i gruszkami królować będą wypieki z nimi.

Print Friendly and PDF

April 27, 2014

Tartoletka z owocami leśnymi

Nie lubię ciast na spodach biszkoptowych czy kruchych. Według mnie to super sposób na zniszczenie sernika. Ale czasem takie spód może nie tyle jest potrzebny, ile pasuje i nie psuje smaku.  Jedno spojrzenie na fotografię z tym ciastem i wiadomo było,  że warte będzie wypróbowania. I faktycznie. Robi się dość szybko, mimo iż etapami. Jest smaczne i dość lekkie. I warstwa sera, i galaretka z owocami  - myślę, że pasować będą wszelkie, a nie tylko leśne - sprawiają, że spód z biszkoptu zupełnie nie przeszkadza i nie wydaje się suchy. 
Print Friendly and PDF

April 16, 2014

Mazurek

Co roku obiecywałam sobie zrobić mazurki i co roku jedynie dzieci je robią. I to nawet nie moje dzieci, a moi uczniowie. 😉 To znaczy dla nas, robią moje, a moi uczniowie robią dla siebie. I w sumie dobrze, bo najprostsze mazurki są idealne dla dzieci do dekorowania. Na lekcji przed świętami,  z moją klasą robimy mazurki - ja szykuję dla dzieci spody z mojego sprawdzonego przepisu na babeczki, tarty i quiche i przynoszę potrzebne do dekoracji składniki - nutellę, masę krówkową, bakalie, cukierki - a dzieci to potem wykorzystują robiąc mazurki według swego upodobania. Jest z tym cała masa radości, bo nikt nikogo nie krytykuje, nutelli, którą praktycznie wszyscy uwielbiają jest w bród.  Co ciekawe, każdego roku, niezależnie od grupy dzieci powtarza się ta sama historia - dekorowanie przynajmniej jednego mazurka zaczyna się od układania wzorku, a kończy wielką cukrową abstrakcją. Tego dnia, na tej części lekcji jest nie tylko słodko, ale i wesoło. Nic więc dziwnego, że na ten dzień w szkole, moja klasa zawsze czeka.
Print Friendly and PDF

January 25, 2014

Ciasto bananowe (banana bread)

Z bananami jest tak, że nigdy nie wiadomo ile ich kupić. Albo jest ich zbyt mało, bo właśnie wszyscy objadają się na śniadanie goframi z bananami lub używają ich do smoothie, albo jest ich stanowczo za dużo, bo nikt na nie nawet nie spojrzy. I co wtedy? Leżą na misce z owocami i robią się coraz bardziej dojrzałe. I coraz trudniej o chętnego na nie. Wreszcie gdy już wiadomo, że chętny się nie znajdzie, to albo od razu są przerabiane na banana bread albo lądują w zamrażalniku i po jakimś czasie są skonsumowane w jakieś postaci typu smoothie lub ciasto.
Ile bym nie zrobiła tego ciasta, to zawsze jest mało, gdyż wszystkim smakuje. Rano gdy liczy się każda sekundka snu, kawałek banana bread z mlekiem czy sokiem rozwiązuje problem śniadania. Same zalety rzec by można. 


Print Friendly and PDF