May 15, 2026

Łemkowskie fuczki

Fuczki chciałam zrobić wiele razy, zwłaszcza od czasu zainteresowania się kuchnią łemkowską. Jakoś jednak się nie składało, mimo iż potrawy kuchni łemkowskiej się stale pojawiały na naszym stole. W czasie przymierzania się do fuczków, kilkukrotnie jadłam placek z kimchi, czyli kimchijeon i całkiem nieźle nam smakował. Był co prawda znacznie bardziej ostry niż nasz zwykły fuczek, ale to wynika z różnicy przypraw stosowanych w kuchni koreańskiej i polskiej.
Fuczki to typowe danie kuchni biednej, a właściwie skromnej. Jak już wcześniej pisałam przy innych daniach łemkowskich, nie są one biedne smakowo, a wyłącznie  przygotowywane przez biednych mieszkańców Bieszczad. Kuchnia ta oparta jest bardzo prostych produktach takich jak mąka, kasze, nabiał, kartofle, pewne warzywa i owoce oraz to co można zebrać w lasach. Mięso było zarezerwowane na specjalne okazje i święta. Przepisy na fuczki są de facto dwa - jeden oparty jest na dodatku surowej kapusty kiszonej, a drugi na dodatku gotowanej/duszonej kapusty kiszonej. Ponieważ częściej spotykałam się z tą pierwszą wersją, dzisiaj proponuję przepis na fuczki z użyciem surowej kapusty kiszonej. 


2/3 lb / 300 g kapusty kiszonej
1 jajko
1 szklanka mleka lub wody
1 szklanka mąki pszennej lub owsianej
1/2 łyżeczki mielonego kminku 
1 łyżeczka suszonego cząbru lub majeranku 

olej do smażenia

Kapustę odcisnąć z nadmiaru soku. Sok zachować, a kapustę drobno pokroić. 


 


Pozostałe składniki wymieszać w misce na gładkie ciasto, a kiedy jest gotowe, dodać kapustę i wmieszać ją w masę. Gdyby ciasto było zbyt gęste, można dodać 2-3 łyżki soku z kapusty. 

Na patelni rozgrzać olej. Łyżką nakładać porcje ciasta i smażyć placki. 


Po zdjęciu z patelni osączyć je z tłuszczu na ręczniku papierowym. Podawać od razu same lub z dodatkiem sosu czosnkowego czy grzybowego. 

  






Print Friendly and PDF

No comments:

Post a Comment