Orzeszki nerkowca (cashews) są dość typowym dodatkiem kuchni azjatyckiej - przede wszystkim tajskiej. Cashew chicken to jedna z tych potraw, które można dostać chyba w każdej restauracji. I jedno z moich ulubionych. Ta potrawa wegetariańska, a wręcz nawet wegańska nie jest próbą przerobienia kurczaka na cukinię, a po prostu próbą stworzenia dania z lekką nutką azjatycką, które może być podane samodzielnie, na przykład z ryżem, lub też być dodatkiem do dań niewegetariańskich jako ekstra warzywo. Robi się ją szybko, ponieważ cukinia ma być smażona tylko tyle, by pozbyła się swojej surowości, a nie stała miękka.
1/2 szklanki orzechów nerkowca (cashews)
2 ząbki czosnku
2 łyżki sosu sojowego
płatki chilli do smaku
1 łyżka oleju do smażenia
Czosnek obrać i przepuścić przez praskę. Cukinię umyć i pokroić na nieco grubsze półplasterki.
Na rozgrzanej suchej patelni podprażyć orzechy, uważając by ich nie przypalić. Przełożyć je na miseczkę.
Na tej samej patelni rozgrzać olej, a na nim zarumienić czosnek. Dodać cukinię i smażyć przez 3-4 minuty. Powinna stracić surowość, ale jednocześnie być nadal lekko twarda. Pod koniec smażenia dodać orzechy, a całość doprawić sosem sojowym i płatkami chilli według upodobań smakowych.
No comments:
Post a Comment