Nie ma chyba bardziej orzeźwiającej sałatki od właśnie tej. I bardziej zachęcającej do tego, by sięgnąć po to warzywo! Sałatka jest świetna i super szybka w zrobieniu. Ma delikatnie kwaskowy smak, który nadaje jej jabłko, podkreślający nieco anyżkowy smak fenkułu. Przepis pochodzi z książki Marty Dymek, propagatorki wegańskiego stylu życia i autorki wielu wspaniałych przepisów. W zasadzie w ciemno można po nie sięgać, bo jeszcze na żadnym się nie zawiodłam. Choć sama Marta poleca ją jako wegańskie danie, sałatka ta doskonale nadaje się jako dodatek to wszelkich dań, w tym mięsnych. A ponieważ sałatki z fenkułem to specjalność Skandynawów, ja podałam ją jako dodatek do pulpecików. R-E-W-E-L-A-C-J-A!