August 07, 2026

Espresso tonic

Espresso tonic już dawno podbiło serca kawoszy. Latem orzeźwia i daje prawdziwego kopa energetycznego. Dla osób, które jak ja nie przepadają za samym espresso, jest to świetna alternatywa, szczególnie w te dni, gdy nie ma się energii. A do tego smak - musujący i rześki. Słodycz toniku oraz ziołowa goryczka chininy przełamują mocny smak mocnego espresso, dzięki czemu napój smakuje bardziej jak wyrafinowany bezalkoholowy koktajl niż tradycyjna kawa. Z kolei bąbelki sprawiają, że napój wydaje się lżejszy i bardziej orzeźwiający. Tonik zazwyczaj ma również subtelny cytrusowy smak, który podkreśla aromaty obecne w kawie. 

Połączenie espresso z tonikiem najczęściej jest kojarzone ze skandynawską kulturą kawową, która przyczyniła się do spopularyzowania tego napoju jako lekkiej, orzeźwiającej i nowoczesnej alternatywy dla cięższych wersji espresso, przede wszystkich tych z dodatkiem mleka. Stworzenie espresso tonic często przypisuje się szwedzkiej palarni kaw Koppi Roasters, gdzie miał zostać opracowany w 2007 roku. Jego orzeźwiające właściwości sprawiły, że szybko zyskał ogromną popularność  wśród kawiarzy jako "napój lata". Charakterystyczny wygląd dwóch wyraźnie oddzielonych warstw uzyskuje się wlewając powoli espresso na kostki lodu lub po odwrotnej stronie łyżki. Dzięki temu, gęstsze espresso unosi się na powierzchni musującego toniku, co niewątpliwie wygląda atrakcyjnie i zachęcająco. 


1/2 szklanki - 4 oz. /120 ml dobrze schłodzonego toniku
2 fl oz/60 ml espresso
kostki lodu

plasterek cytryny lub skórka cytryny do przybrania

Wersja klasyczna

Naszykować podwójne espresso. 

Wysoką szklankę wypełnić w 2/3-3/4 kostkami lodu. Wlać tonik, a następnie bardzo powoli, wlewając na kostki lodu, dodać espresso - ciepłe lub schłodzone. Alternatywnie, espresso można wlewać wzdłuż odwróconej łyżeczki do herbaty.  Szklankę udekorować plasterkiem lub skórką cytryny. Można też wykorzystać listki mięty, które pasują niemal do ozdabiania wszystkiego. 😉



Jak pijemy espresso tonic?

Podany napój mieszamy przed wypicie, dzięki czemu obie warstwy się połączą, a smaki przenikną. I to właśnie dzięki temu, espresso straci swoją goryczkę i drapieżność, nie tracąc właściwości pobudzających. 



Wariacje na temat

Nie każdemu odpowiada gorzki smak toniku. Nie każdy może też pić tonik, a co za tym idzie klasyczny espresso tonic. Nie oznacza to, że nie możemy delektować się espresso z dodatkiem smakowych napojów. Na zmienniki toniku świetnie nadaje się włoska soda San Pellegrino o różnych smakach. Zamiast toniku używam sody o smaku pomarańczy (blood orange) lub grapefruitów (Pompelmo). Wykonanie i proporcje są dokładnie takie same. A nawet jeśli lubi się klasyczne espresso tonic, warto chociaż raz spróbować jego odmiany z sodą włoską. 


  

 
Jedyne co powstrzymuje mnie przed częstszym piciem latem takiej kawy to cukier jaki jest w napojach Pellegrino. Zdrowy rozsądek nakazuje umiar, ale gdyby nie to, z pewnością piłabym kilka kaw dziennie. 😉 Bo czyż można się oprzeć tak smakowitej kawie?

Print Friendly and PDF

No comments:

Post a Comment