March 10, 2013

Babka szampańska

Szukając ciekawego ciasta do jeszcze ciekawszej formy do pieczenia znalazłam przepis na blogu Moje wypieki. Idealnie pasował do mojej formy, bo używał takiej samej fikuśnej foremki! Zaryzykowałam i okazało się, że babka też jest bardzo dobra, a do tego bardzo prosta w robieniu. 

Babkę tak upieczoną można podać samą, można polać ją czekoladą, a można też zrobić do niej sos owocowy. W żadnej z tych kombinacji nie może nie smakować. Po prostu jest pyszna. Nawet jeśli nie jest upieczona w takiej fikuśnej foremce. 

Print Friendly and PDF

March 09, 2013

Quiche z kurkami

Nigdy nie myślałam, że ten prosty quiche może zrobić taką furorę wśród znajomych. Najsmaczniejszy jest z kurkami, choć pieczarki też pasują smakowo do tej kombinacji. Inne świeże grzyby myślę, że też by pasowały, natomiast grzyby suszone mają jednak zbyt intensywny smak i lepiej je zmieszać z innymi. Quiche smakuje i na ciepło, i na zimno. A w kombinacji z czerwonym barszczem jest po prostu doskonałym daniem. 

Print Friendly and PDF

February 09, 2013

Krupnik z kaszy jaglanej

Niedawno odkryłam kaszę jaglaną. Kulinarnie, bo wiedziałam, że taka kasza jest. Nie używałam jej jednak w kuchni. Krupnik na niej ugotowany okazał się być pyszną i delikatną zupą. Dużo bardziej delikatną niż zwykły krupnik, który też bardzo lubimy. 

Ostatnio, robiłam krupnik nie mając wywaru. Dodałam więc skrzydełko wędzonego kurczaka i wkroiłam kawałek wędzonego mięsa kurczaka. Wyszła bardzo smaczna i miała niespotykany, lekko wędzony smak. Według dzieci - był to najlepszy krupnik na świecie. 

Print Friendly and PDF

February 03, 2013

Pyszna zupa z soczewicy

Pewnie nigdy bym nie odkryła soczewicy, gdyby nie Ethnic Fest w Bellevue w naszym kościele. Co roku, koleżanki pochodzenia niemieckiego gotowały zupę z soczewicy, czyli lentil soup. Pierwsza wersja tej zupy, zrobiona przez Trinę, była rewelacyjna. Była gęsta i pełno w niej pływało kiełbasy. Kolejną zupę zrobiła Sophie - była ugotowana nieco inaczej, ale bez uszczerbku dla smaku. Nie było w niej tyle kiełbasy, ale za to pojawiły się warzywa w dużej ilości. Była pyszna. Z czasem Ethnic Fest przeszedł do historii, a razem z nim i niemieckie zupy. 

W końcu postanowiłam poeksperymentować z zupą z soczewicy i zobaczyć co mi wyjdzie. Nie dawałam do niej kiełbasy, ale dawałam dość sporo marchewki i pietruszki lub selera. Czasem podsmażałam cebulkę na boczku, a innym razem pomijałam boczek - wszystko w zależności od tego czy miałam ochotę na zupę wegetariańską czy bazującą na mięsie.


Z czasem zupa zagościła na stałe w naszej kuchni. Szczególnie gdy jest zimno, ma się ochotę ją jeść, gdyż nie tylko zasyca, ale i rozgrzewa. Najlepsza jest dzień po ugotowaniu, dlatego zawsze przygotowuję ją wieczorem dnia poprzedzającego jedzenie.





Print Friendly and PDF

January 29, 2013

Rogaliki krucho-drożdżowe z powidłami śliwkowymi i konfiturą z róży

Kiedy nadchodzi karnawał, w naszym domu pojawiają się rogaliki. Sama nawet nie wiem skąd wzięłam ten przepis, a w domu nikt nie pamięta kiedy rogaliki pojawiły się pierwszy raz na stole. Za to wszyscy wiedzą, że to jeden z najpyszniejszych deserów. A wszystko dzięki temu, że w rogalikach są powidła śliwkowe - najlepiej własnej roboty i wymieszane z ociupiną greckiej konfitury z róży. Konfitury z róży nie może być za dużo, bo wtedy nadzienie robi się przeperfumowane. Na wierzchu obowiązkowo musi być lukier i skórka pomarańczowa - jak w najlepszych pączkach od Bliklego. Takiej kombinacji CIĘŻKO się oprzeć - zwłaszcza na świeżo.


W robieniu rogalików najgorsze było wyćwiczenie kształtu rogalików. Ale po takiej ilości jaką zrobiłam i ta przeszkoda została pokonana. Rogaliki faktycznie przypominają rogaliki, a nie kulfony rogalikopodobne. Parę razy podkusiło mnie, by zmodyfikować przepis - np. dodać mak zamiast powideł albo posmarować czekoladą zamiast lukrem. Za każdym razem były dobre, ale okazywało się, że jednak najlepsze są te oryginalne rogaliki.

Koleżanki i koledzy Ali jeszcze z liceum poznali się na rogalikach. Już sobie nawet nie zawracałam głowy pojedynczą porcją i od razu robiłam co najmniej podwójną. Następnego dnia rano Ala pakowała pudło rogalików i zanosiła je do szkoły. I nie zdarzyło się by jakiś rogalik wrócił.

Print Friendly and PDF

January 23, 2013

Obiad wspomnienie lata

Latem bardzo często grillujemy. Najbardziej lubię grillowaną kiełbasę. Do tego warzywa - jak choćby sałatka z pomidorów i cebuli ze śmietaną lub bez niej, mizeria z ogórków pociętych na plasterki czy startych na tarce i grubych oczkach, kalafior czy cokolwiek z warzyw nam przyjdzie do głowy. Im więcej warzyw, tym lepiej. 

W grudniu czy styczniu zaczyna mi brakować takich letnich obiadów. Ale od czego wyobraźnia...... 


Przecież kiełbaskę można podsmażyć - smakuje ciut inaczej niż grillowana, ale też jest pyszna. Mizeria - no nie z takich pysznych ogórków, ale też smakuje. Pomidory, cebulka, ogórki kiszone z zapasów... i voila! Letni obiad w środku zimy gotowy! No i nie zapominjmy o szklance zsiadłego mleka czy kefiru do tego - własnego lub kupnego!




Print Friendly and PDF

January 20, 2013

Rosół, czyli niedokończona zupa

Rosół nie jest moją ulubioną zupą. Sprawia na mnie wrażenie niedokończonej - czegoś w niej brakuje. Owszem zjeść się da, ale bez zachwytów. Ale rosół to podstawa innych zup. Dlatego rosół często gotuję i wykorzystuję do gotowania wszelkich zup jakie jemy.





Print Friendly and PDF