Showing posts with label soczewica. Show all posts
Showing posts with label soczewica. Show all posts

February 22, 2022

Perska zupa pomidorowa z soczewicą i ryżem

W najmniej oczekiwanym momencie wróciła zima. Zrobiło się mroźno, posypało troszkę śniegiem. Po żonkilach, które już z niecierpliwością zaczynają kwitnąć, po hiacyntach i tulipanach. Nawet róże już puściły pierwsze pędy. Miejmy nadzieję, że żadnym z kwiatów to nie zaszkodzi. W lutym co prawda nikogo nie powinno to dziwić, ale było już tak wiosennie, że mało kto pamiętał, że kalendarzowo jest zima i wszystko jeszcze może się zdarzyć. Luty najwyraźniej uznał, że trzeba przypomnieć o tym. 
Takie chłodne dni, gdy temperatura odrobinę podnosi się powyżej 32 F/0 C, są idealne by rozkoszować się tą rozgrzewającą perską zupą pomidorową. W niczym nie przypomina ona naszej zupy pomidorowej, ale wpasowuje się idealnie w smaki śródziemnomorskie - i przez dodatek przypraw, takich jak kumin, i składników takich jak soczewica. Ta zupa nie tylko rozgrzewa w zimowy dzień, ale i syci tak, że w zasadzie nic więcej nam nie jest potrzebne na obiad. Nic więc dziwnego, że jak inne zupy z soczewicy, w restauracjach jest podawana jako dodatek w małych miseczkach. 
Print Friendly and PDF

February 08, 2019

Çorba z soczewicy i dyni

Nastała zima! Co najciekawsze w momencie, gdy myślałam, że już jej  nie będzie. Hiacynty i tulipany  nieźle już wystawały z ziemi, a miniaturkowe żolnkile miały lada dzień zakwitnąć. Nagle wszystko się zatrzymało - spadł śnieg, przyszedł mróz. Krajobraz zmienił się z niemal wiosennego w Narnię. I choć w ciągu dnia temperatury podnoszą się powyżej zera czy też poziomu zamarzania, w nocy przychodzi mróz i ponownie wszystko ścina. Pierwszego dnia tego nagłego uderzenia zimy zrobiło się tak zimno, że najlepiej smakowały tylko potrawy rozgrzewające. Stąd na stół wkroczyła zupa i to taka, która rozgrzewa i dobrze syci. A że ostatnio wpadła mi w oko Çorba z soczewicy i dyni proponowana przez Jadłonomię, postawnowiłam wykorzystać ją z minimalną zmianą w wykonaniu. 
Print Friendly and PDF

February 12, 2017

Zupa z soczewicy z kaszą jaglaną

Zupa z soczewicy to dla nas nie nowość. Jemy ją od jakiegoś czasu, a z racji dużej ilości błonnika, nazywamy ją szczoteczką. Jakiś czas temu usłyszałam zachwyty na temat zupy z soczewicą i z kaszą jaglaną. W domu, w którym krupnik jest jedną z bardziej lubianych zup, warto było spróbować taką kombinację smakową. A gdy za oknem zima, taka sycąca zupa jest idealna. Choć niektórzy dodatkowo wzmacniają to pajdą domowego chleba.
Taką zupę łatwo przygotować również i w wersji wegańskiej i jest naprawdę pyszna. Zastąpienie bulionu wodą zupełnie jej nie przeszkadza. 

Print Friendly and PDF

October 04, 2015

Patisony lub cukinie w sosie curry

Przyznam, że takiej ilości patisonów to już dawno nie zjadłam. A wszystko dlatego,  że zobaczyłam przepis na dynię  w sosie curry. Fotografia prezentująca potrawkę wyglądała super zachęcająco, ale po wczytaniu się w szczególy przepisu uznałam, że choć warto spróbować to danie, to na pewno nie zaszkodzą mu zmiany - przede wszystkim dlatego, że nie przepadam za dynią. No może poza dynią w postaci zupy, którą jemy na obiad w dniu Święta Dziękczynienia. I tak właśnie powstało danie w praktycznie nowej odsłonie. Można je jeść nawet tylko z ryżem albo jako dodatek do innych potraw.  Soczewica naturalnie zagęszcza sos i nadaje mu ciekawy smak. Ładny pomarańczowy kolor sosu uzyskujemy dzięki curry i pomidorom. Dla smaku można opcjonalnie dodać również kremowej zupy paprykowej, o ile ją mamy, ale jest to opcjonalny dodatek.


Print Friendly and PDF

December 20, 2014

Zupa z soczewicy z pomidorami

Chłodne i ponure dni grudnia sprawiają, że znowu królują u nas zupy. Jesteśmy zupowe panienki, więc nic dziwnego. Nic tak bowiem nie rozgrzeje po powrocie do domu jak talerz gorącej zupy. 
A że jest ona bardzo pożywna, to doskonale może robić za cały lunch czy obiad. 

Soczewicę odkryłam stosunkowo niedawno. Ku mojemu zaskoczeniu, zaakceptowały ją i dzieci. Przypadła im do smaku i równie chętnie jak ja zajadają tę zupę. Nazwana została przez nas pieszczotliwie zupą szczoteczką, bo im powiedziałam, że taka ilość warzyw jak w tej zupie, idealnie pomaga pozbyć się wszystkiego co niepotrzebne w brzuszkach. 😉 No i się przyjęło. Od czasu do czasu słyszę pytanie-prośbę - czy możesz zrobić zupę szczoteczkę? 


Print Friendly and PDF

October 01, 2014

Warzywa w sosie curry

Latem i jesienią dochodzę do wniosku, że mogłabym być wegetarianką. Nie weganką, bo nie umiem gotować bez jajek i produktów mlecznych, ale wegetarianką. Właśnie teraż nie sposób przejść obojętnie wśród takiej ilości świeżych warzyw jaka nadal jest w sklepach czy targach. Aż prosi się, by je kupić i poeksperymentować z nimi. A że robi się jesiennie, to i apetyt rośnie na dania a la zupa, które nie tylko zaspokoją apetyt, ale i rozgrzeją. 


Print Friendly and PDF

February 03, 2013

Pyszna zupa z soczewicy

Pewnie nigdy bym nie odkryła soczewicy, gdyby nie Ethnic Fest w Bellevue w naszym kościele. Co roku, koleżanki pochodzenia niemieckiego gotowały zupę z soczewicy, czyli lentil soup. Pierwsza wersja tej zupy, zrobiona przez Trinę, była rewelacyjna. Była gęsta i pełno w niej pływało kiełbasy. Kolejną zupę zrobiła Sophie - była ugotowana nieco inaczej, ale bez uszczerbku dla smaku. Nie było w niej tyle kiełbasy, ale za to pojawiły się warzywa w dużej ilości. Była pyszna. Z czasem Ethnic Fest przeszedł do historii, a razem z nim i niemieckie zupy. 

W końcu postanowiłam poeksperymentować z zupą z soczewicy i zobaczyć co mi wyjdzie. Nie dawałam do niej kiełbasy, ale dawałam dość sporo marchewki i pietruszki lub selera. Czasem podsmażałam cebulkę na boczku, a innym razem pomijałam boczek - wszystko w zależności od tego czy miałam ochotę na zupę wegetariańską czy bazującą na mięsie.


Z czasem zupa zagościła na stałe w naszej kuchni. Szczególnie gdy jest zimno, ma się ochotę ją jeść, gdyż nie tylko zasyca, ale i rozgrzewa. Najlepsza jest dzień po ugotowaniu, dlatego zawsze przygotowuję ją wieczorem dnia poprzedzającego jedzenie.





Print Friendly and PDF