April 15, 2015
Czekoladowe muffinki z owocami jagodowymi
April 05, 2015
Sernik wiedeński
Ten przepis jest nieco inny - głównie dlatego, że nie ubija się piany. Ale dzięki temu sernik praktycznie się nie zapada po upieczeniu. No i ma polewę, której nigdy nie miał nasz domowy sernik. Trzeba więc sernik chronić przed wszędobylskimi paluszkami miłośników czekolady.
April 04, 2015
Jaja faszerowane z pieczarkami
April 03, 2015
Babka majonezowa
April 02, 2015
Chrzan z jajkiem à la Babcia Regina
Wielkoczwartkowy obiad à la ks. Basso
Ks. Basso zawsze kojarzy mi się nie tylko z przepisami, jakie podaje w tak barwny sposób, że spokojnie mógłby być kulinarnym ekspertem telewizyjnym. Jestem przekonana, że gdyby prowadził taki program kulinarny, miałby sporo wielbicieli. Za każdym razem, gdy odwiedzał naszą parafię by zastąpić naszych księży, parafianie czekali na moment, gdy zacznie się dzielić przepisami. Ale ks. Basso kojarzy mi się również i z Niedzielą Palmową. Kiedyś, podarowałam mu palmę, jaką zrobiłam z bibułki. Był był nią tak zachwycony, że cały czas trzymał ją w ręku - nawet wtedy, gdy święcił inne palmy i w czasie kazania. Przyznam się, że bałam się, iż delikatna palma nie wytrzyma dziarskiego Włocha, który mówił nie tylko głosem, ale i rękami. Ale udało się. Po latach wspominał przy okazji innej wizyty w Niedzielę Palmową "Polish lady who gave me a traditional Polish palm made by her". Było mi tak miło.
W ostatnią niedzielę, właśnie Niedzielę Palmową, ks. Basso pojawił się po dość długiej przerwie. Nie zabrakło i przepisu, choć przyznał, że został zaskoczony tą prośbą. W sumie to nie wiem czemu, bo przecież wszyscy zawsze czekają na jego przepisy, a on sam kilka razy żartował czym skończyła się jego wizyta w naszej parafii, gdy nie podał przepisu. Opowiedział więc o sosie do spaghetti, podawanego we Włoszech tradycyjnie w Wielki Czwartek z sosem zrobionym z mielonego mięsa jagnięcego.
W ostatnią niedzielę, właśnie Niedzielę Palmową, ks. Basso pojawił się po dość długiej przerwie. Nie zabrakło i przepisu, choć przyznał, że został zaskoczony tą prośbą. W sumie to nie wiem czemu, bo przecież wszyscy zawsze czekają na jego przepisy, a on sam kilka razy żartował czym skończyła się jego wizyta w naszej parafii, gdy nie podał przepisu. Opowiedział więc o sosie do spaghetti, podawanego we Włoszech tradycyjnie w Wielki Czwartek z sosem zrobionym z mielonego mięsa jagnięcego.
April 01, 2015
Wielkanocne gniazdka
Subscribe to:
Posts (Atom)
