January 26, 2017

Wieniec makowy

Kto powiedział, że makowiec to ciasto tylko świąteczne? Przecież makowiec jest tak pyszny, że można go jeść i o każdej innej porze. A taki makowiec jak ten, który zdecydowałam się przygotować na ostatnie święta będzie ozdobą każdego stołu. Wszystko za sprawą naszej znajomej, p. Joli, która pokazała mi swoje arcydzieła. Pani Jola zawsze uchodziła w naszej rodzinie za kopalnię pomysłów i niedościgły wzór, jeśli chodzi o ciekawie i elegancko podane dania, a także efektowne dekoracje. Jak niesie wieść rodzinna, nawet w czasach najgłębszego kryzysu, jej prezenty wyróżniały się od innych ładnym opakowaniem. Nic więc dziwnego, że jedno zdjęcie wieńca makowego sprawiło, iż chciało się podobny zrobić samemu. Wieniec jest tak efektowny, że można go dawać  prezencie lub robić na specjalne okazje, nie tylko na święta. Wykonanie go niewiele się różni od wykonania tradycyjnego makowca, a efekt wizualny jest naprawdę imponujący. Samo jego przybranie to kwestia wyobraźni - można do tego wykorzystać niemal wszystko na co mamy ochotę - bakalie, suszone owoce, a nawet przyprawy, takie jak korę cynamonową czy gwiazdki anyżu. I właśnie z tego względu, im większa forma jakiej używamy tym lepiej.  Print Friendly and PDF

January 24, 2017

Sałatka z grzybami, prażonymi orzechami i szpinakiem

Dawno temu chcąc sprawdzić jakiś przepis, który pojawił się na ekranie mojego komputera, zapisałam się nieco przymuszona na listę mailową  przepisów. Od tej pory co kilka dni dostaję porcję przepisów, z których jedne wyglądają mało ciekawie i nie zachęcają do zrobienia potrawy, a inne prezentują się tak, że natychmiast chce się je spróbować. I do tych ostatnich należał przepis na tę sałatkę. Prosta w zrobieniu, a przede wszystkim bardzo smaczna. Kiedy zaniosłam ją na jakąś imprezę, to zanim zdążyłam do niej dotrzeć, już jej prawie nie było, zaś gdy wychodziłam do domu, żegnały mnie okrzyki "a to ty zrobiłaś tę pyszną sałatkę!" Czyż nie jest to najlepsza rekomendacja? 

Print Friendly and PDF

January 23, 2017

Kurczak w kremowym sosie parmezanowym czyli weekendowy obiad z nutką włoską w tle

Smak kuchni włoskiej - piersi kurczaka w kremowym sosie parmezanowym. Choć atrakcyjne danie, wcale nie jest ono trudne do zrobienia. Sos jest tak pyszny, że można go jeść łyżką lub jako samodzielne danie z makaronem. Jak mawiał ks. Basso, który czasem gościnnie odprawia msze w naszym kościele, a przy tej okazji podaje wspaniałe przepisy na potrawy z kuchni włoskiej (choć akurat nie na tą), boimy się śmietany i masła, mimo, iż to właśnie one nadają naszym potrawom smak. Dowcipnie radził, by dodając śmietanę, zwłaszcza kremówkę, powiedzieć amen - wtedy wszelkie kalorie znikną. No niestety tak to nie działa, ale czasem warto zgrzeszyć, by zjeść takie danie

Print Friendly and PDF

January 21, 2017

Pieczone jabłka

Pieczone jabłka kojarzą mi się z dzieciństwem i z babciami. Obie zimą robiły je na deser czy też na poczęstunek - zawsze od razu z konfiturą lub miodem w środku. W czasach, gdy słodycze nie były tak łatwo dostępne, taki właśnie smakołyk zastępował wszelkie desery i słodkości. A i jabłka były praktycznie jedynym surowym owocem jaki się jadało zimą - innych, w co dzisiaj trudno uwierzyć - nie było. Pieczone jabłka podawano więc dzieciom dość często, zwłaszcza, że uchodziły one za delikatne i zdrowe. Pod koniec zimy, kiedy jabłka nie były nadal pyszne, choć już tak śliczne i zachęcające do jedzenia na surowo jak jesienią, można było w taki sposób podać je w atrakcyjny sposób. Ja lubię piec je w całości i po to by je podać jako deser, i jako dodatek do kaczki. 

Print Friendly and PDF

January 10, 2017

Pastitsio, czyli grecka zapiekanka z jagnięciną

Jagnięcina często gości u nas w domu w różnych postaciach. Tym razem zawitała na nasz stół w formie tradycyjnej greckiej zapiekanki pastitsio i była chyba jedną z lepszych zapiekanek tego typu, choć na pewno nie jest to lekkie danie. Zapiekanki tej, choć jest pyszna, nie da się zjeść zbyt dużo i dlatego robię ją z połowy składników, chyba że jest nas dużo chętnych do jedzenia. W oryginalnym greckim przepisie pojawia się ser owczy kefalotiri. Zastąpić go można pecorino romano, podsuszanym oscypkiem czy parmezanem. Podobnie rzecz się ma z makaronem - ziti można zastąpić makaronem rigatoni, tubetti, tortiglioni lub penne

Print Friendly and PDF

January 08, 2017

Zapiekanka burrito

Jest to jedno z tych dań, które znacznie gorzej się prezentuje niż smakuje. Zapiekanka ta jest naprawdę pyszna i łatwa w przygotowaniu, ale niewątpliwie po rozkrojeniu rozpada się i nie wygląda zbyt ciekawie. Mimo to, na pewno posmakuje każdemu, kto lubi kuchnię meksykańską, gdyż smak placków tortilla, a także dodanych przypraw, sprawia, że nabiera ona meksykańskiego charakteru. 
Jej zaletą jest łatwość w odgrzewaniu. Mam swoją wypróbowaną metodę, stosowaną na pizzy. Kawałki zapiekanki czy pizzy zawijam w folię aluminiową i piekę w piekarniku rozgrzanym do temperatury 400 F/200 C. Po ok. 10 minutach odgrzewana zapiekanka jest gotowa, gorąca, ale nie spalona czy przepieczona. 


Print Friendly and PDF

December 23, 2016

Herbata - grzaniec hibiskusowy

Z hibiskusem pierwszy raz spotkałam się, gdy mało kto o nim w Polsce słyszał. A to za sprawą taty, który przywiózł herbatkę hibiskusową z Syrii. Nie wiedziałam nawet jak ją zużyć - dopiero znajoma, która wiele lat spędziła w Algierii, podpowiedziała mi jak ją parzyć i serwować. Po latach odnowiłam znajomość z hibiskusem, ale jakoś nigdy nie byłam w stanie zrobić z niego napoju, który by mnie satysfakcjonował smakowo. W grudniu odkryłam Świąteczny Bazar w centrum Seattle. Nie równa się on bazarom europejskim - było na nim raptem kilka stoisk i nie miały one tak świątecznego charakteru jak stoiska na bazarch widzianych przeze mnie w Warszawie, Krakowie, Berlinie czy Paryżu. Jedyne co przypominało o zbliżających się świętach, to dekoracje na sąsiadujących z nim domach i sklepach oraz wielka choinka po przeciwnej stronie ulicy. Ale nawet i tutaj udało mi się kupić coś, co przypominało świątecznego grzańca kupowanego na bazarach w różnych miastach Europy - napój na bazie hibiskusa. W stoisku Sips & treats serwowano herbatki hibiskusowe z dodatkiem suszonych owoców oraz cynamonu. Natchnęło mnie to nie tylko do picia herbaty z hibiskusa, ale i próbowania nowych kombinacji smakowych według własnego pomysłu. W efekcie, przez cały grudzień serwuję gościom, a przede wszystkim sama piję, hibiskusowego grzańca. Przydał się, bo grudzień w tym roku był najzimniejszym od ośmiu lat. 😉

Grzańce przygotowuję w imbryczku, który stawiam na podgrzewaczu do herbaty. Pozawalam im dobrze zaparzyć się - przynajmniej 10 minut - zanim podaję do picia. Słodzę bardzo ostrożnie, gdyż naturalny cukier z owoców często wytarcza. Jeśli używam cukru lub miodu, wówczas dodaję go do imbryczka. 

Print Friendly and PDF