March 04, 2026

Pasta ze słonecznika

Tak pysznej pasty już dawno nie jadłam. Jej podstawą jest słonecznik, a właściwie jego nasiona. Reszta to dodatki wedle uznania i na oko. Przepisów na pastę na bazie słonecznika jest mnóstwo - wystarczy wstukać takie hasło w wyszukiwarkę. Moja propozycja, to jedna z wielu lub też kolejna. Ze względu na używanie miary "około" lub "na oko" czy też "do smaku" za każdym razem wychodzi nieco inna. Smakuje, jak już wspomniałam rewelacyjnie. Może zastąpić nam dipy, a może być pastą-smarowidłem na chlebie. Zwłaszcza z chlebem razowym z ziarenkami. A jak dodamy do tego plasterki świeżego ogórka, to zabraknie nam słów by opisać wrażenia smakowe. 


1 szklanka nasion słonecznika
10 sporych liści bazylii
5 gałązek pietruszki 
3 ząbki czosnku
1 średnia cebula
6-8  suszonych pomidorów wraz z oliwą
1 łyżka koncentratu pomidorowego
2 łyżki kaparów
oliwa do smażenia
sól i pieprz do smaku


Ziarna słonecznika namoczyć w wodzie - najlepiej na noc i najlepiej od razu w kielichu blendera.

Cebulę zgrubnie pokroić, a następnie zeszklić na oleju. 

Do namoczonych nasion słonecznika dodać wszystkie pozostałe składniki. Zblendować na w miarę jednolitą, masę, ale taką, w której będzie wyczuwalna tekstura drobnych ziarenek. Pasta nie powinna być gładkim jak masło kremem. 

 


 














Print Friendly and PDF

No comments:

Post a Comment