Świeże, lokalne pomidory, których nadal jest mnóstwo zachęcają do tego, by zajadać się nimi w każdej postaci. Oczywiście można jeść je jako bruschettę czy też w postaci najróżniejszych sałatek, jak choćby panzanella, caprese czy caprese z brzoskwiniami. Można je przerobić na sosy i przeciery. Jednak teraz, kiedy już robi się jesiennie, można pomyśleć o pysznej zupie pomidorowej z intensywnym smakiem bazylii. To oczywiście żadna nowość, ale urodzaj bazylii, jaki przeżywam w tym roku sprawił, że aż się chce ją ciągle do czegoś dodawać. Korzystajmy więc z uroku świeżych pomidorów, na których zupa smakuje tak niesamowicie i zajadajmy się tym prostym daniem.
4-5 gałązek bazylii + kilka listków do posypania
1/4 szklanki śmietany kremówki (może być wegański zamiennik)
sól
Pomidory umieścić w garnku. Dodać wodę. Gotować aż zmiękną i będą nadawać się do zblendowania.
Zblendowowaną masę pomidorową przetrzeć przez sitko, by pozbyć się pestek i skórek. Dodać bazylię, sól do smaku i śmietanę. Zagotować. Gdyby była zbyt gęstą, można ją nieco rozrzedzić. Pamiętajmy jednak, że zupa kremowa nie może być zbyt rzadka, więc należy dolewać stopniowo odę lub wywar mięsny/warzywny.
Podawać gorącą, z grzankami lub bułeczkami czosnkowymi typu pampuszki. Dodatkowo można posypać ją z wierzchu świeżymi poszarpanymi listkami bazylii.



No comments:
Post a Comment