June 19, 2020

Makaron penne z łososiem i pesto

Nie jest to danie jednogarnkowe, ale jest to danie na obiad jednomiskowy. I do tego szybki w przygotowaniu. U nas pojawił się wtedy, gdy w ramach urozmaicenia życia rodzinnego w okresie pandemii, zaproponowałam by każda panna robiła  jeden obiad w tygodniu. I tak się zaczęło. Nagle, obok lubianych prostych dań z naszego repertuaru, pojawiły się dania inspirowane tym, co znalazły gdzieś w internecie. Nie zawsze były robione tak jak to podawał przepis, ale zupełnie nam to nie przeszkadzało, gdyż i tak były to nowe propozycje smakowe.
Print Friendly and PDF

June 17, 2020

Kluski spaetzle zapiekane ze szparagami

Nie ma chyba bardziej niemieckich klusek niż spaetzle. Smakują ze wszystkim - zapiekane z warzywami, z serem, a także jako dodatek do mięsa z sosem. Mam nawet specjalną maszynkę ułatwiającą ich robienie, ale jakoś częściej korzystam z gotowych, kupionych w sklepie niemieckim czy na amazon. Kiedyś jednak w końcu się zdecyduję zerwać z tym nałogiem i będę robić je sama. 
Dla odmiany od mięsnych obiadów warto było zrobić takie kluski ze szparagami, których jest wiosną tyle, że niemal same zapraszają się na obiad. A że wiosna była raczej chłodna, to nawet w czerwcu bez wysiłku można kupić lokalne szparagi. Danie jest smaczne i super proste w wykonaniu. 
Print Friendly and PDF

June 14, 2020

Birmańska sałatka z pomidorów

Coraz częściej myślę, że chyba zostanę wkrótce wegetarianką. Warzywa i owoce zawsze lubiłam i jadłam ich najwięcej z całej rodziny. Pobyty w Polsce męczyły mnie, bo za mało było warzyw, a za dużo mięsa. Zaczęłam w końcu dokupywać je sama, choć zawsze miałam poczucie, że robię tym przykrość gospodarzom. Na moją obronę działało jednak to, korzystałam, z tego, że wreszcie mogłam jeść to, czego nie dostanę w USA - latami bób, różne śliwki, poziomki. Zima kusiła najróżniejszymi sałatkami kupowanymi w Hali Wola - zwykle była to kapusta kiszona z różnymi dodatkami. Jednak  ostatnio doszłam do takiego etapu, że kiedy nie ma w lodówce twarożku czy jakiejś pasty lub jajek, to nie ma nic do zjedzenia. Wędliny przestały mi smakować. Obiad spokojnie może być bezmięsny. Coraz częściej szukam więc przepisów na sałatki i potrawy jarskie, jak to się kiedyś mawiało. Jadłonomia stała się jedną ze stron, z którymi się zaprzyjaźniłam i chętnie tu zaglądam szukając inspiracji. Ta sałatka przyciągnęła mój wzrok, ze względu na kolory. W oryginale była zrobiona z jednokolorowych pomidorów, ale i tak była taka radosna w połączeniu z zieleniną i orzeszkami. Ja wykorzystałam kolorowe małe pomidorki, dzięki czemu zachęca kolorami,  a tym co ją spróbują daje dodatkowo ciekawe doznania smakowe.  Sama autorka w oryginalnym przepisie proponuje kilka podmian, z czego chętnie skorzystałam, bo nie miałam wszystkiego w domu, a sałatkę chciałam wypróbować od razu. 

Print Friendly and PDF

June 12, 2020

Pasta z wędzonej makreli i jajek

W naszym domu bardzo często goszczą pasty z ryb. Zwykle są to ryby puszkowe. Jednak gdy ostatnio jemy więcej w domu, chętniej szukamy nowych smaków. Stąd pojawiła się pasta z makreli. Zrobiła furorę, zwłaszcza na świeżych ciabattach, upieczonych na późniejszy lunch. Nie jest to jakiś wynalazek, bo pasta z makreli znana jest nie od dzisiaj. Ale jak to bywa z takimi pastami, każdy lubi ją zrobić po swojemu. 
Jak zawsze mam problem z podaniem ilości koperku i szczypiorku, gdyż pęczek pęczkowi nie równy. Należy się po prostu kierować swoimi upodobaniami smakowymi - ja lubię zdecydowany smak, więc nie szczędzę jednego i drugiego. 
Print Friendly and PDF

June 07, 2020

Ciabatta raz jeszcze

Więcej jesteśmy w domu, więcej jemy w domu. I nagle okazało się, że mamy ochotę na odmianę od zwykle jedzonego pieczywa. A że dawno nie było ciabatty to z chęcią powitaliśmy ją na stole. 
Poprzednio używany przepis nie do końca mnie zadowalał. Owszem ciabatta wychodziła z niego bardzo dobra, ale ciasto było mokre i czasami trudne do utrzymania w ryzach. Nawet pamiętając, że ciabatta oznacza rozklapcianego papucia, wolałam zrobić takie ciabatty, które są nieco kształtniejsze. Gdzieś mignął filmik z chlebkami - nawet nie umiałam go później znaleźć. I tak właśnie powstały te ciabatty. Nie dość, że pyszne, to jeszcze kształtniejsze. Absolutnym przebojem były z różnego rodzaju pastami i serkami często przez nas jedzonymi. A takie świeżo upieczone, ciepłe i chrupiące najlepiej smakowały na przystawkę, z pieczonym czosnkiem. Ciasto robi się szybko, zaczynając od zaczynu, który nie musi stać całą noc. Ważne jest też składanie - dzięki temu w ciabattach powstają przepiękne dziury. Czasem tak wielkie, że ma się ochotę zakrzyknąć - a gdzie buła? 
Print Friendly and PDF

June 04, 2020

Smoothie z mango i grapefruitem

Smoothie zawsze lubiłam. Tak jak koktajle pite w dzieciństwie i robione przez tatę z owoców sezonowych i mleka. Czekało się na nie z utęsknieniem cały rok. Latem żadna ilośc mleka zsiadłego nie była za duża. A były to czasy, gdy w sklepach nie było takiego wyboru mleka zsiadłego, maślanek, kefirów czy jogurtów naturalnych. Koktajl się planowało. 
Teraz takie koktajl czy smoothie nie jest już niczym specjalnym; można je kupić w wielu miejscach. Nadal jednak szukam swoich smaków, w tym również mniej typowych i bardziej egzotycznych. Kiedy jakimś cudem w lodówce  umknęły moim oczom dwa jogurty waniliowe, nadal dobre i nadające się do zjedzenia, a w domu było sporo mango, wiedziałam co z tym zrobić. Zwłaszcza, że na horyzoncie było hinduskie jedzenie, a do tego idealnie pasuje mango lassi. Moje smoothie nie do końca nim było, ale wcale nie było gorsze. Dodatek cytryny i grapefruita tylko dodał smaku znanej już kombinacji. 
Print Friendly and PDF

June 01, 2020

Tarta wiejska z rabarbarem i truskawkami

Jak nie jestem fanką rabarbaru, tak to ciasto uważam za hit sezonu. Dostałam w prezencie torbę rabarbaru i zaczęłam z nim eksperymentować na różne sposoby. Ta tarta jest nie tylko przepyszna w smaku, ale i super prosta do zrobienia. Takie ciasto nie może się nie udać. A co najlepsze, spokojnie może wyjść niekształtne, nawet nieco kulfonowate i nie ma to znaczenia, bo takie ma być. To nie jest tarta precyzyjnie wylepiona, z rantem, i dekoracyjnie ułożonymi owocami. To jest prosta tarta - wiejska. A poza tym, jej kształt nie ma żadnego wpływu na smak. Samo ciasto jest świetne, bo nawet następnego dnia, lekko odgrzane w mikrofalówce jest chrupiące. Najlepiej oczywiście smakuje na ciepło, z kulką lodów waniliowych. Słowem, wymarzony wiosenny deser. 

Print Friendly and PDF