Wiele lat później wraz z Krysią, naszą przyszywaną ciocią, w naszym domu pojawił się poznański/wielkopolski gzik.
Gzik to po prostu twarożek z cebulką i szczypiorkiem. Jedynie nazwa i sposób podawania pochodzą z Wielkopolski. Podawany jest wraz z kartoflami (pyrami). Kiedy zajechaliśmy do Krysi do Poznania w drodze do Berlina, na stole obok kartofli stanął gzik. Ale jakoś umknął naszej uwadze i został zjedzony dopiero następnego dnia - na śniadanie razem z chlebem. Czyli tak jak zawsze jedliśmy twarożek. 😉
250 g sera białego - najlepiej własnej produkcji
1 średnia cebula lub cebulka z dymki (green onion)
szczypiorek
sól do smaku
Opcjonalnie - odrobina śmietany
Cebulę i szczypiorek drobniutko pokroić. Wymieszać z twarożkiem. Gdyby był zbyt suchy, dodać nieco śmietany. Dosolić według upodobań.
1 średnia cebula lub cebulka z dymki (green onion)
szczypiorek
sól do smaku
Opcjonalnie - odrobina śmietany
Cebulę i szczypiorek drobniutko pokroić. Wymieszać z twarożkiem. Gdyby był zbyt suchy, dodać nieco śmietany. Dosolić według upodobań.
No comments:
Post a Comment