February 26, 2023

Naleśniki Suzette

 Już dość tych szarości - deszczu i pochmurnych dni. Korzystamy z urodzaju cytrusów jaki nastał i serwujemy francuski klasyk! Naleśniki Suzette! Nieodmiennie kojarzą mi się ze wspomnianymi już wcześniej książeczkami Encyklopedia Kulinarna, wydanymi wiele lat temu przez wydawnictwo Tenten. Jaki to był powiew odmiany! Dopiero wychodziliśmy z ponurych czasów komunizmu, gdy na rynku pojawiły się pierwsze książeczki z tej serii. Oferowały takie inne przepisy. Kuchnia francuska miała dwa tomy. Wtedy, w 1990 czy 1991 roku nie było tak łatwo zdobyć przepisy na dania z innych kuchni świata. Nie było też wielu produktów by wykonać przepisy, ale akurat na naleśniki Suzette było wszystko. Jakie one były dobre - delikatne, z samym sosem.... Od razu mi przypadły do gustu! Ile razy zdarzyło mi się je zjeść w jakieś francuskiej knajpce, tyle razy przekonywałam się, że tamte pierwsze, zrobione w domu według przepisu z książeczki Encyklopedia Kulinarna: Kuchnia Francuska wcale nie były gorsze. Dlatego pozostaję wierna temu przepisowi i nawet po latach, kiedy mam dostęp do najróżniejszych przepisów, korzystam z tego "mojego". Czasem, kiedy nachodzi mnie chandra, mam ochotę przegonić ją takimi wesołymi smakami naleśników Suzette. A więc zimowe smutki precz! 

Print Friendly and PDF

January 24, 2023

Krupnik z grzybami

Od kilku tygodni nie mamy naszego regularnego ogrzewania, bo mamy remont. Gaz został odcięty, jedziemy wyłącznie na prądzie. Nagle doceniło się jak  jest fajnie, gdy z grzewczych kratek wieje ciepłe powietrze. Co tu ukrywać - piecykami typu słynne peerelowskie farelki wiele się nie zdziała w kwestii ogrzewania. Bywa, że budzimy się w nieźle wychłodzonym domu, bo zaprogramowane grzejniki wyłączyły się i schłodziło się gwałtownie. Albo sami wyłączyliśmy piecyki, by dać im troszkę odpocząć. O ile niektóre pokoje i kuchnia są w miarę ciepłe, o tyle łazienka przypomina mi odwiedziny u cioci Zosi w Krakowie. Wyjście zimą do łazienki w jej mieszkaniu graniczyło z odwagą. Było tam tak strasznie zimno, że chodziłyśmy do niej w płaszczu. No ale to była stara kamienica, a łazienka znajdowała się w tej niedogrzanej części. Nikomu nie chciało się ani kupować węgla na jej ogrzewanie, ani dźwigać ekstra wiader z piwnicy. Pewnie gdyby ciocia i jej koleżanki współlokatorki gotowały, sprawy miałyby się inaczej. A tak - było jak było. Dobrze, że chociaż ciepła woda była w kranach. 
Takie wspomnienia i zimne pomieszczenia w chłodne dni nastrajają do jedzenia ciepłych zup, które po prostu super rozgrzewają. Tym razem krupnik z dodatkiem grzybów. Dawno go nie robiłam, a na stronie o ukraińskim gotowaniu znalazłam zdjęcia i przepis na taki właśnie smakołyk. Mój zrobiłam jak zawsze, ale inspiracją do przypomnienia były właśnie ukraińskie rozmowy. 

Print Friendly and PDF

January 17, 2023

Makaron z sosem szparagowym



Szparagi bywają u nas tak często, że w zasadzie nie mamy na nie konkretnego sezonu. Jak nie pieczone z czosnkiem, to gotowane na parze, smażone, dodawane do zupy, jedzone w postaci zupy kremowej czy dodawane do innych dań - np. makaronów. Są po prostu świetnym dodatkiem do wielu obiadów. 
Szparagi z makaronem to super obiad bezmięsny. Oczywiście można go wzbogacić o jakiś dodatek typu pieczona ryba, ale i same są doskonałe i sycące. 





Print Friendly and PDF

January 13, 2023

Galicyjska empanada z tuńczykiem

Empanady kojarzyły mi się zawsze z pieczonymi pierogami nadziewanymi w najróżniejszy sposób. Pierwszy raz jadłam je w argentyńskiej restauracji w Monterrey i były rewelacyjne. Jednak galicyjska empanada to coś więcej niż zapiekane/pieczone pierogi. To tak pyszna zapiekanka, że nawet najwybredniejsza jednostka domowa, która twierdzi, że nie lubi tuńczyka zajada się nią ze smakiem. A to już coś!😉
Ta empanada smakuje świetnie i na ciepło, i na zimno. Zazwyczaj jemy ją na bezmięsny obiad, a potem widzę jak kolejna jej część znika z formy, gdy jakiś turkuć-podjadek dożywia się przestudzoną po obiedzie empanadą. 😉Jest prostym, choć efektownym daniem. Między warstwami ciasta krucho-drożdżowego znajduje się pyszne nadzienie. W jego skład zasadniczo wchodzi tuńczyk, papryka i pomidory. Ja dodatkowo wzbogaciłam nadzienie kukurydzą. 

Print Friendly and PDF

November 22, 2022

Spaghetti aglio e olio

Chyba nie ma możliwości by w naszym domu obiad z kluskami czy makaronem nie smakował. Stąd też próbujemy różnych sposobów ich przygotowania. Spaghetti aglio e olio jest tego przykładem. Super proste danie, ekspresowe w przygotowaniu. Idealne dla wielbicieli czosnku, jak łatwo się domyśleć. Można je zjeść jako samodzielny posiłek, choć lepiej gdy towarzyszy mu coś konkretniejszego - np. pieczona ryba. Tak chyba wolę, bo same kluski choć niewątpliwie stanowią dla nas rodzaj comfort food, to jednak nie są najzdrowszą formą odżywiania. 

Szykując spaghetti aglio e olio, przypomniałam sobie msze z ks. Basso, który dzielił się z nami przepisami włoskimi. Kiedyś tłumaczył ile trzeba smażyć czosnek, by był idealny, co teraz oczywiście przywołało wspomnienie jego niebywałych występów kulinarnych. No właśnie - ile? Aż się do nas uśmiecha!

Print Friendly and PDF

November 16, 2022

Pstrąg tęczowy pieczony w folii

Łosoś to najczęściej goszcząca u nas ryba. Jemy go w różnej postaci - przede wszystkim pieczonego, ale też i wędzonego w sałatkach czy pastach. Lubimy też filety z dorsza, flądry, soli, halibuta czy mintaja. Tak jakoś wyszło, że najrzadziej pojawia się na stole Ale ryba w tuszkach. A za każdym razem, kiedy taką jem, obiecuję sobie, że i my po nią będziemy sięgać. Pod wpływem buszowania w New York Times przyszedł mi pomysł upieczenia pstrąga w całości, którego zazwyczaj zjadamy w postaci wędzonej lub z puszki. Pstrąg tęczowy nazywany bywa pstrągiem łososiowym lub trociem wędrownym. Jego mięso jest lekko różowe w kolorze, stąd też często bywa mylony z łososiem.

Do podania - frytki i surówka z kapusty. Można też dodać sos winno-koperkowy, choć nie jest to rzecz jasna konieczne. Taki obiad w zasadzie robi się sam, bo frytki można kupić mrożone i upiec je w tym samym czasie, gdy piecze się ryba. 

Print Friendly and PDF

November 06, 2022

Pierogi z kurkami

Zajadaliśmy się tymi pierogami jak szaleni, prześcigając nad dymiącym półmiskiem. I wtedy naszła mnie złota myśl -  dlaczego nigdy wcześniej nie zrobiłam pierogów z kurkami, zwłaszcza, że kurki często u nas goszczą i używane były do niejednej potrawy. Tarta z kurkami od lat cieszy się popularnością i chyba nie ma żadnej większej imprezy bez niej. Podobnie zalewajka na kurkach czy zupa kurkowa. A tu taki rarytas pozostawał nam praktycznie nieznany! Pierogi z kurkami okazały się rewelacyjne. Już sam farsz - co nic dziwnego - był pyszny, a w pierogach idealnie się z nimi komponował. Pierogi znikały tak szybko, że ledwie zdążyłam zrobić im zdjęcia do tego postu. 😉 Zrobiłam też ciasto na pierogi z najprostszego i najbardziej tradycyjnego przepisu jaki sobie można wyobrazić. Ciasto wyszło bardzo delikatne i sprężyste; praktycznie nie potrzebowało podsypywania w czasie wałkowania. A i wałkowanie takie ciasta wymagało znacznie mniejszego wysiłku. Tak więc po latach chyba zmienię mój ulubiony dotychczas przepis na ten. 

Print Friendly and PDF