
To danie
należy do tych, które można przygotować w obu postaciach i będzie równie dobre.
Podstawą sa dobre gruszki (A’njou czy bartlett) – dojrzałe, choć twarde.
2 gruszki
Ser pleśniowy typu Gorgonzola czy blue
castello
Dżem żurawinowy
Gruszki umyć i pokroić na plastry w dowolny sposób – ja akurat
kroiłam plastry od spodu gruszek. Na każdą gruszkę położyć plasterek sera.
Zapiec w piekarniku nastawionym na 360F aż ser zacznie się topić. Gruszki
wyjąć, ułożyć na półmisku i udekorować kleksem żurawin. Podawać od razu.
Gruszki można też podać na zimno, pomijając całkowicie pieczenie.

No comments:
Post a Comment